|
[SPOT] w Rogoźniku - kto się wbiera? |
| Autor |
Wiadomość |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-09, 21:45
|
|
|
| ????? |
|
|
|
 |
Drożdżu
Gość
|
Wysłany: 2004-06-09, 23:42
|
|
|
a do której planujecie imprezkę??
bo ja niestety pracuje w piątek!!!
mogę wpaść ale póżniej!!!
Gdzie to ma być w Rogoźniku??
(tylko niech nikt nie pisze że nad zalewem) |
|
|
|
 |
Wojtuś D
Gość
|
Wysłany: 2004-06-09, 23:48
|
|
|
| no i wspaniale, bo znowu jade do szkoly...udanej zabawy zycze wszystkim!! |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-10, 08:20
|
|
|
No to chyba duzo nas nie będzie...
Drożdżu - musiałbyś zapytać orgnizatora, ale ja nie mam pojęcia kto nim jest...
pozDDRowienia |
|
|
|
 |
cizik
Gość
|
Wysłany: 2004-06-10, 10:49
|
|
|
| Drożdzu zobaczymy ile ludzi przyjedzie bo jak widze to jedni pracują inni idą do szkoły.Gdy już bedziemy pod realem mozemy wspólnie coś ustalić.Może Ogrodzieniec?? |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-10, 16:02
|
|
|
| Ogrodzieniec? Po Rogoźniku czy zamiast? |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-11, 08:10
|
|
|
| ?????????????????? |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-06-11, 09:58
|
|
|
Cos ten temat jest bez sensu...
BTW wydawalo mi sie ze Borsuka zrobiliscie szefem i chyba w jego gestii jest planowanie spotkan??? |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-11, 10:11
|
|
|
Borsuk napisał mi:
"...nie Ja to organizuje - Ja wtedy bede w pracy siedzial , i
w sobote tez pracuje i w niedziele i w poniedzialek i we wtorek i w
srode , a w czwartek jade do niemiec..."
Ciekawe czy coś z tego spotkania będzie tym bardziej że pogoda u nas beznadziejna... (mieszkam bardzo blisko Rogoźnika)
pozDDRowienia |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-11, 17:23
|
|
|
| Własnie wróciłem z Rogoźnika, było duuuużo Trabantów, konkretnie jeden - mój. Dwa dni przygotowań i 1,50zł na naprawę awarii po drodze :] zmarnowane. Do Czeladzi podobno przyjechały tylko 4 Trabanty. Jednak bez prezesa Borsuka ani rusz :]. Może następnym razem się uda. pozDDRowenia |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-06-12, 14:05
|
|
|
| To nie kwestia Borsuka tylko cos lewo sie zabraliscie do organizowania imprezy... szkoda Twojego czasu i tych 1,50zl |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-12, 14:27
|
|
|
Teraz do końca życia będę musiał kredyty spłacać....
A tak nawiasem mówiąc... Sparciała rurka paliwowa (tu moja wina że ją założyłem)pękła dokładnie na przeciw stacji benzynowej, gdzie kupiłem wężyk i zacisk za te 1,50zł.
czas naprawy: 5 min.
narzędzia: 1 śróbokręt
Patrzcie jaki to mądry samochód chciał nowy przewód to się zatrzymał pod stacją.. :P
pozDDRowienia dla GB |
|
|
|
 |
|
|