|
Biedny trabant.... |
| Autor |
Wiadomość |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 20:02
|
|
|
Witem, chcialem się z wami podzielić mym smutkiem - otóż z nocy wczoraj na dziś mój piękny trabancik został "zgwałcony".
Po tym jak wystrzeliła mi odma (czwartek tydzien temu) auto zostawiłem niedaleko mego zakładu pracy - 10 metrów do głównej ruchliwej drogi - 2 metry (dosłownie za płotem) od szkoły...
stało sobie spokojnie przez 6 dni aż tu nagle noc przed tym jak chciałem się za niego wziąć (w sumie to zrobić tylko wężyk od odmy bo i tak oleju bym nie zalał ani go nie ruszył bo brak kaski na olej...)ktoś inny się za niego wziął...
oto w jakim stanie go zastałem ....
fot_1
fot_2
fot_3 |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 20:05
|
|
|
| i przysięgam że jak się dowiem kto to zrobił to go znajde, zabije, zejde do piekła wskrzesze go i zabije poraz drugi.... |
|
|
|
 |
Qba
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 20:11
|
|
|
Współczuję... To jest takie frajerstwo...
Porozwalali kable, bo chcieli go odpalić, czy ukraść radio? |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 20:34
|
|
|
raczej radio....
zabraci cb niekontaktujące (warte moze z 50 zł) a ze bylo przykrecone do półki to wyrwali półke (ale na szczęście półka została) a tak pozatym to zostawili normalne radio warte 250 zł, tube i kase (z 10 zł w drobniakach ;D) |
|
|
|
 |
Pietrek "ELV15&a
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 21:32
|
|
|
Może mieli akurat klienta na CB...
Współczuje bertalesko. Powodzenia w doprowadzaniu samochodu do porządku. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 22:17
|
|
|
| To jest nauczka że takich furmanek jak nasze nie zostawia się byle gdzie... A jeśli już nie ma wyjścia to w miarę możliwości zgarnąć go jak najszybciej. |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 22:59
|
|
|
Nom trochę za długo stał na nieswoim terenie..
To Ty do mnie dzwoniłeś w sprawie szyby?? :D |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-12-09, 23:32
|
|
|
| kijem,prądem i kop w dup. |
|
|
|
 |
misza
Gość
|
Wysłany: 2010-12-10, 02:12
|
|
|
Prawda jest taka ze zostawione przy ruchliwej drodze auto, jest narażone na wzrok wielu złodzieji: wiec nie jest to zaleta. 126p w Wawie na nr:KRxxxx stał nienaruszony 1 miesiac- naprawde rekord!
Z lat 90 tych pamietam historie/Warszawa Lublin/ ze kolega poszedł do wsi po hol /30 min/ a auto juz byo rozszabrowane nawet z bocznej szyby + koło i coś tam jeszcze.
Jak zostawiłem |traba ze złamanym wachczem, na obcym osiedlu to co 7 dni zmieniałem mu miejsce pobytu "nawet o 3m" i tak przestał 3 miesiace.
Warto poczekać z holem w ręku, zawsze ktos sie zatrzyma;)
pozdr
M |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-10, 05:58
|
|
|
| niestety nie gdyż miałem zapasowe drzwi na stanie ;) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-12-10, 06:58
|
|
|
| może małolaty wyskoczyły na fajke ze szkoły i pomyśleli że to zabawne, współczuję. K.... za coś takiego to jestem skłonny zabić |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2010-12-10, 12:33
|
|
|
Kto zostawia auto na 6 dni pod szkołą...
Sam prosiłeś się o kłopoty
Ja jak zostawiam auto na noc pod dworcem PKP w Kielcach to mimo że tam całą dobę stacjonują taryfiarze, kręcą się patrole - to miewam niespokojne myśli.
Mimo wszystko szkoda auta. |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-10, 17:27
|
|
|
| p.s szkoła z klasami 1-3 ;P |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2010-12-10, 18:50
|
|
|
Moim zdaniem nie ma reguly, kilka lat temu kolega mial syrenę, stan typu dramat. Stala nieruszana na osiedlowym parkingu rok, może dwa. Więc celowo przestawiliśmy ją na inne miejsce, żeby bylo widać, że auto ma wlaściciela- kilka dni później ktoś ją ukradl- prawdopodobnie okoliczne chlory.
|
|
|
|
 |
RAV
Gość
|
Wysłany: 2010-12-10, 18:55
|
|
|
| Dla mnie to zawsze było oczywiste...Jeden trabi w garażu,drugi też,trzeci na parkingu strzeżonym.Szkoda buraków obijających drzwiami przy otwieraniu bo za blisko stanęli,szkoda kusic innych swoim radiem.Nietypowe auto zwykle budzi zainteresowanie.Przerabiałem to z 1 i 2 fuegiem.Lepiej dmuchac na zimne ;) |
|
|
|
 |
|
|