|
Problem z VIN Polo 1.1 |
| Autor |
Wiadomość |
Bartłomiej Nowacki
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 18:41
|
|
|
| Witam! Mam problem, otóż zatrzymano mi dowód rejestracyjny na stacji diagnostycznej za brak zgodności numeru VIN w DR z numerem na nadwoziu (na podłodze od strony pasażera). Z tego co się orientuję z tymi numerami w trabancie bywa różnie, podobno ciężko znaleźć trabanta ze zgodnymi numerami... a w ogóle to słyszałem też też taką tezę, że niby trabanty nie miały nabijanych numerów VIN na nadwoziu, a numer na podłodze jest jakimś numerem fabrycznym... czy to prawda ? Jak wybrnąć z tej sytuacji jak udowodnić dla diagnosty że trabi po prostu tak miał ? Proszę o szybką pomoc, tutaj ważą się losy trabiego ;) Pozdrawiam |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 21:57
|
|
|
VIN jest pod maska a nie na podlodze :]
Ten nr to jest numer ramy/podwozia a ten pod maska nr nadwozia
Ale jak ten fakt udowodnic panu djagnoscie nie mam pojecia ;/ |
|
|
|
 |
MARSZAL84
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 22:30
|
|
|
| jakies dziwne macie te stacje ja mialem w dwoch 1,1 nie pelny win czyli numer ten co jest kolo kielicha wspawany a nie na tablicy znamionowej i w tym 1,1 co teraz ma tez tak jest i zero problemow jeszcze 3 litry paliwa albo 5 lpg daja za zrobienie przegladu tym bardziej ze 1,1 to ma 1,8 pod maska :) |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2010-11-23, 23:26
|
|
|
| pełnego numeru vin nie ma w żadnym Trabancie poza tabliczka znamiona, na wgrzanej tabliczce powinnien byc ten sam numer co jest wybity na znamionowej, czyli końcówka vinu. |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-11-24, 01:11
|
|
|
Diagnosta do numeru na tabliczce przygrzanej do podłogi nic nie ma ( tak jak w 601 do numeru z tabliczki na prawym nadkolu). To były wewnętrzne numery nadwozi wewnątrz fabryki, pisałem o tym kiedyś szczegółowo. Jeżeli masz zgodny numer z prawego mocowania McPhersona z końcówką numeru VIN z tabliczki znamionowej i to jest zgodne z numerem wpisanym w DR (cały VIN lub tylko końcówka), to diagnosta nie ma prawa zatrzymać DR. Wytłumacz temu człowiekowi to, bo on o tym z pewnością nie wie. Trafiłeś na upierdliwego pana Ważnego, niestety :)
------
Usunięte zostały wpisy nic nie wnoszące do tego tematu.
G_mode |
|
|
|
 |
Bartłomiej Nowacki
Gość
|
Wysłany: 2010-11-24, 15:41
|
|
|
| Witam ! sprawa wyjaśniona, okazało się że trabi miał w przeszłości nadawany nowy nr nadwozia, który został nabity w dziwnym miejscu, a mianowicie w kabinie, nad nogami pasażera :)))) dzięki wszystkim za pomoc, a tym czasem jadę na stację wszytko wyjaśnić. Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
|
|