|
pytanko |
| Autor |
Wiadomość |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-11-12, 12:19
|
|
|
| Trabant to w porównaniu z innymi samochodami z tej półki bardzo wdzięczny temat. Zwłaszcza 1.1. Silnik jest niemalże wiecznotrwały buda gnije jak każda w tym wieku, ale odpadają parchy na błotnikach, dachu. I stosunkowo łatwo się customuje. Dobry youngtimer na początek albo... na resztę życia <3 |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-11-12, 12:43
|
|
|
@ pawel przydatek. Słuchaj, mam nadzieję, że nie obraziłeś się na nas - dyskusja poszła mało zgrabnie (to dość częste u nas i niestety trzeba nam wybaczyć:D)
Ogółem rzecz biorąc masz bardzo szerokie plany, jak ktoś już wspomniał wiele projektów poległo z powodu braku zapału i stąd takie ogólne "zmartwienie".
Na swoje pytania dotyczące OC i rejestracji odpowiedzi dostałeś. Niejeden z nas ubolewa z powodu takiego stanu rzeczy, ale przepisy są przepisami.
Jeśli w Twojej głowie jest pozytywna zajawka, pomysł, masz siły na wykonanie i do tego masz jeszcze warunki (garaż i sprawne dwie ręce) to sądzę, że za jakiś czas kupisz takie auto i nie raz będziesz jeszcze na forum zaglądał bo Trabi nie jeden raz Cię zaskoczy:P
Trabant to bardzo fajne auto i trzeba do niego dużo miłości i wyobraźni bo to niestety nie VW golf czy Honda civic do których pełno gotowych zestawów do przeprowadzania zmian:)
DDR |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-11-12, 14:01
|
|
|
| Amen. |
|
|
|
 |
pawel przydatek
Gość
|
Wysłany: 2010-11-12, 23:11
|
|
|
| A zastanawiam się jak np rejestrowane są samochody typu sam lub kit cary, je najpierw się składa w garażu a gdy są już gotowe można je rejestrować |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-11-12, 23:27
|
|
|
| Wyguglaj |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 08:20
|
|
|
niektórym brakuje na na tyle chęci że wracając ze zlotu zacierają silnik albo dojeżdżają już z zatartym....:) miłośnicy :D. Jak czasami widzę padła na zlotach to się zastanawiam czego miłośnicy. Chyba tylko zlotów co niektórzy. Adik pytał gdzie te germany, juz się powtarzam.... ale teraz mogę odpowiedzieć :) dwie sztuki są na allegro :) oczywiście z nazwy tylko :D Z tymi kosztami remontu nie przesadzamy.
Oczywiście rozkładają sie w czasie. Ale tyle one wynoszą. Ja też nie robiłem niczego na raz. Pierwszy remont z piaskowaniem i lakierem kosztował mnie w 2003 na wiosce około 3,5 tys plus całe wakacje pracy własnej. Od 2003 roku włożyłem w to auto 3 razy tyle i wkładam cały czas. Ponieważ zależy mi żeby auto a przeciwieństwie do skutków czasu ładniało i było w stanie coraz lepszym a nie odwrotnie,także inwestycje ciągną się bardzo długo. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 08:49
|
|
|
| Tanio nie jest ja w części wsadziłem ok 2500zł robocizna ok 700zł(z czego 300 zł na pseudo mechaników)a resztę robót sam lub przy pomocy kolegi mechanika,zrobiłem same podstawowe czynności obsługowe ,części do trabanta 1.1 może nie są tanie i bardzo dostępne ale w porównaniu do innych popularnych klasyków i tak taniocha,zaletą auta jest przejrzysta i prosta mechanika(za wyjątkiem niektórych smaczków) i auto jest stosunkowo niezawodne,może i coś się co jakiś czas psuje ale zawsze wraca na własnych kołach(no jak oczywiście nie odpadną),ogólnie polecam samochód ale nie jako pierwszy lub drugi samochód ani nie jako dupowóz bo szkoda takiego stosunkowo rzadkiego klasyka do katowania,nauki jazdy czy nauki mechaniki czy wożenia imprezowiczów,czy na jakieś tjuningi.A jeżeli chodzi o opłaty to są nie duże bo ja miałem samochód na dobrą ciocie i wyszło mnie ok 300zł na rok |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 11:00
|
|
|
niektórym brakuje na na tyle chęci że wracając ze zlotu zacierają silnik albo dojeżdżają już z zatartym....:) miłośnicy
A w ryj chcesz? Jakby co to pisz, jestem do usług :D |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 11:05
|
|
|
Jakbyście tak kochali Trabanty to byście nie wyliczali tak dokładnie każdej złotówki :p
Magik, robisz Trabanta dla szpanu. Nie wyjeżdżasz nim bo po tym co pisujesz na forum musi być naprawdę tip top, inaczej zostaniesz wyśmiany :> A że brakuje ci owego szpanu już teraz to czynisz go wirtualnie. I tyle. |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 13:16
|
|
|
A zastanawiam się jak np rejestrowane są samochody typu sam lub kit cary, je najpierw się składa w garażu a gdy są już gotowe można je rejestrować
Pawle, normalnie są rejestrowane. Żeby przejść taki przegląd trzeba jedynie cierpliwości by przejść wydział komunikacji i stację kontroli pojazdów zgodnie ze wskazanymi przepisami - szerzej google.
Jednak tutaj, jak sądzę, zastanawiasz się nad rejestracją trabanta jako SAM. Muszę Cię rozczarować, nie znajdziesz diagnosty, który podpisze się pod czymś takim. To jest samochód, który istnieje i nie ty go zrobiłeś...nie chodzi o prawa autorskie, broń Boże, lecz o obawę przed paserstwem.
W ten sposób można by zarejestrować niejeden kradziony samochód.
Powołam się na doświadczenia motocyklistów (bez bajkopisarstwa i przytaczania konkretów). Mianowicie, na przeglądzie lepiej się nie przyznawać, że rama motocykla typu SAM jest ramą od istniejącego modelu-nie wykonana samodzielnie.
A samochód, masz całą jego konstrukcję i pola numerowe. Wyrejestrujesz? jedyna legalna metoda wyrejestrowania to złomowanie, skąd auto ma możliwość powrotu jedynie drogą opisaną w Automobiliście.
Kupisz auto bez papierów? Jak nabyłeś do niego prawo własności? Gdzie są dokumenty? poprzedni właściciel?
Próbować można, ale zazwyczaj wiąże się to z co najmniej poświadczaniem nieprawdy na którymś etapie.
Niestety... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 16:54
|
|
|
| "uderz w stół a nożyce się odezwą" :D zasadę mam prosta robię tego trabanta żeby go mieć a nie sprzedawać z powodu beznadziejnego stanu.Tym bardziej że mój stan ocenił rzeczoznawca a nie złomiarz. Moja miłość do tych aut przejawia się zupełnie inaczej niż sobie to wyobrażasz. Dzięki mnie jeździ w tym roku jeździ po drogach 4szt trabantów więcej. Za rok będa kolejne dwa. Co z tego ze nie moje. ale jest ich więcej a nie mniej. I cieszy mnie to że nic nie zajeździłem a przywróciłem do życia. Dużo gadam ale i robię :] |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 19:42
|
|
|
| Jednym słowem zmniejszyłeś ryzyko zatarcia silnika do minimum. Nie wyjeżdżasz Trabantem :D Też sposób! Chociaż większości pozostałych osób raczej nie odpowiada. Gdyby wszyscy tak postępowali jak Ty to mielibyśmy tu klub zbieraczy monet i znaczków. Tyle samo z nich pociechy :) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 20:03
|
|
|
| lepsza pociecha będzie za naście lat kiedy trabantów będzie dużo mniej niż dzisiaj |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 20:10
|
|
|
No to masz rację. Dla mnie ważniejsi są ludzie niż trabanty. Nic mi po garażu/klaserze z trampkiem.
Nie będę teraz oryginalny jak to powiem :)
Dla mnie trabant to styl życia, nie samochód. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-13, 20:17
|
|
|
| owszem ale to u mnie nie przekłada się na jazdę, wolę naprawianie z tego mam więcej frajdy. Z resztą ty jeżdzisz trabem tylko na zloty. Ja trabantem już się najeżdziłem. Przez ostatnie 4 lata zrobiłem nimi ze 35 tys. wystarczy mi na razie :) |
|
|
|
 |
|
|