Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
pytanko
Autor Wiadomość
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 03:10   

LoL! kilka lat stoją trabanty i inne nieopłacane pod chmurką lub są 100000 lat remontowane i nikt nie upomina się o brak ciągłości w płaceniu OC. Niech potwierdzi ktoś że istnieje owa kara kto już ją zapłacił a nie straszenie że kara będzie, bo już mnie wkur***a takie gadanie... Kara kara...A jest ktoś kto był zmuszony ją zapłacić?... Kiedy można się jej spodziewać? Po śmierci czy aż urzędnicy ruszą dupę?...
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 11:31   

Dymatorek, nie dalej jak pół roku temu kolega RAV opisywał, że go FG zaczął ścigać. Nie wiem na czym staneła sprawa, ale u niego była jakaś sytuacja wyjątkowa (auto świeżo kupione, dostało orzeczenie rzeczoznawcy) i poparł go rzecznik praw ubezpieczonych.
Wczoraj dowiedziałem się od kolegi (trabanciarz), że dostał list polecony z FG z naliczeniem kary 2050 zł plus jakieś tak odsetki, ma zapłacić lub okazać ważną polisę OC za czas kiedy jedno z jego aut zostało odholowane przez straż miejską. Sprawa miała miejsce kilka miesęcy temu i najzwyczajniej w świecie sprawdzają auta odholowane, lub Straż Miejska donosi, że mogą być jakieś niejasności w papierach.

Doświadczenie różnych osób uczy,że koniecznie trzeba ubezpieczyć auto świeżo po kupnie. Bo poprzedni właściciel składa informacje o zbyciu auta, ty nie przepisujesz polisy czy tam jej nie wykupujesz i sprawa automatycznie wyskakuje. Kiedyś była ewidencja papierowa, teraz na straży stoją systemy elektroniczne, które przypomną:]. Kupisz auto zapyziałe, bez przeglądu i OC, zarejestrujesz, nie wykupisz OC i cię będą ganiać:P

Swoich doświadczeń i słów swojego ubezpieczyciela publicznie nie opiszę bo Pan jest bardzo życzliwy i dodatkowo nie chce krakać;)

Dodatkowo FG ostatnio zanotował wzrost odsetku pojazdów bez OC (pewnie głównie przez import) i ostatnio (jak donosi tvn24) podarował kilku komandom laptopy z uprzejmą prośbą o skrupulatność przy kontrolach drogowych.

Konkluzja:
Działają bez ładu i składu, pewnie mają niezły bałagan, ale bać się należy.
Poza tym brak ciągłości OC kosztuje zniżki, no chyba, że masz drugi wóz.

PozDDRo!
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 11:50   

Kosiek - aż miło poczytać. Gdyby wszyscy, zwłaszcza nowi użytkownicy prezentowali taki poziom, życie na forum byłoby lepsze :)
Tak trzymaj!
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 12:21   

a z doświadczenia wszyscy wiemy że negocjacje ze strażą miejską żeby chociażby załatwić sprawę polubownie lub pouczeniem kończą się fiaskiem. Zgarniają kasę i w dupie mają jakiekolwiek sentymenty czy ugody. Kara i nie ma przebacz
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 13:04   

Magik, to jest temat rzeka.
 
 
Kumpelek
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 15:31   

pawel przydatek - to skoro nie rozumiesz, to po co od razu wyśmiewasz? Pisałeś remont od podstaw... śmiem wątpić, że masz jakąś wiedzę, żeby odpowietrzyć chociaż hamulce... więc przypuszczam, że nawet z tym musiałbyś do mechanika jechać.. Każda wizyta u mechanika to pieniądze. Za 5zł to nawet płynu hamulcowego nie kupisz.
Remont od podstaw to od podstaw.. a nie rozebranie wnętrza, wymalowanie minią, przyciemnienie szyb i pomalowanie auta olejną.
Prawda jest taka, że jeżeli było by Cię stać na remont od podstaw to o OC już byś się nie martwił bo było by kroplą w morzu wydatków.
Jeżeli nie patrzymy na legalny aspekt, to jedyna opcja kupić Traba, pozbyć się papierów i za jakiś czas kupić papiery nowe. Tylko pamiętaj, że to też nie jest takie łatwe.. bo różni są ludzie..;) A i wyjazdy za granice czy coś potem są już mocno ryzykowne..


Resztę napisał bardzo ładnie Kosiek:)
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 16:30   

LoL! kilka lat stoją trabanty i inne nieopłacane pod chmurką lub są 100000 lat remontowane i nikt nie upomina się o brak ciągłości w płaceniu OC. Niech potwierdzi ktoś że istnieje owa kara kto już ją zapłacił a nie straszenie że kara będzie, bo już mnie wkur***a takie gadanie... Kara kara...A jest ktoś kto był zmuszony ją zapłacić?... Kiedy można się jej spodziewać? Po śmierci czy aż urzędnicy ruszą dupę?...
Za niedługo, za niedługo!
Kosiek ładnie ujął temat.
 
 
Bartek Dobrzyński
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 18:51   

Mam wrażenie że kilka osób uzurpuje sobie wyłączność na prawo do posiadania Trabanta, a przynajmniej robi z niego "niewiadomoco" za "niewiadomojakie" pieniądze... Tymczasem większość z Was kupując Trabanta miała o nim wiedzę nikłą lub żadną, fundusze również. Szastacie dziesiątkami tysięcy złotych za remonty. Tak, są one kosztowne. Ale kto powiedział że te 30 tysi trzeba mieć na dzień dobry. Na dzień dobry to trzeba zrobić wszystko co w normalnym aucie jest do zrobienia po zakupie... Cała reszta może być rozłożona w czasie... Ja trabanta kupiłem ucząc się w technikum, za własne "uciułane" pieniądze. Przy posiadaniu jakiegokolwiek samochodu tego typu najważniejsze są nie pieniądze tylko CHĘĆ. A mam wrażenie, że od pewnego czasu osoby które piszą tu że chcą kupić Trabanta są odstraszane horrendalnymi cenami. G*no prawda. Jak się chce to na strychach jest jeszcze MASA klamotów czekających na odkrywców.
Może ot, ale dałem sobie upust. A teraz idę do garażu, kontynuować rozbiórkę. O!
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 19:02   

Otóż to. Nie trzeba od razu cynkować budy ;)
 
 
ryhu
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 19:23   

Lepiej nie kupować - to auto tylko dla wybranych.
Swojego oddam za 5 000 . Nie stać mnie na utrzymanie...
 
 
mateusz105l
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 22:54   

Moim zdaniem podejście chlopaków wynika z tego, że znają, jak każdy z nas, dzięsiatki, o ile nie setki przykladów wielkich "projektów", które często zaczynaly się od tego typu tematów,a kończyly na najbliższym skupie zlomu, bo komuś zabraklo zapalu. Także to zniechęcanie jest w dobrej wierze :-)
Ale nie ma co popadać w skrajności- trabant w porównaniu do zabytkowych aut, to dolna pólka, nadal stosunkowo niedroga. 30k zl to jednak spore przegięcie

Co do placenia oc: Dymatorek- jeżeli jest dla Ciebie problemem zaplacenie co roku kilkuset zlotych to gratuluję podejścia.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-11-11, 23:40   

Kurde, Dymatorek, a kto ty w ogóle jesteś?
 
 
Dymatorek
Gość
Wysłany: 2010-11-12, 00:58   

Zakała forum chyba , ;) odwiedź lubin, palniemy flachę i wtedy ocenisz.

Nie mam problemu płacić OC , mogę płacić nawet co tydzień pod warunkiem że użytkuje dany pojazd. Powiem tyle. Co urząd to obyczaj. A że akurat padło na RAV'a, nie ma co generalizować...
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-11-12, 07:54   

Eee, poczekam do Pyrkomani!
 
 
pawel przydatek
Gość
Wysłany: 2010-11-12, 12:10   

Prawda jest taka ze każdy samochód jaki by to nie był wymaga wkładu finansowego . Im nowszy i bardziej skomplikowany ten wkład jest większy i możliwości naprawy czegokolwiek samemu jest żadna .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11