|
Automobilista 8/2010 - artykuł o trabancie |
| Autor |
Wiadomość |
Pietrek "ELV15&a
Gość
|
Wysłany: 2010-11-07, 19:31
|
|
|
| Jestem bardzo wdzięczny Zbyszkowi i redakcji "Automobilisty" za udostępnienie artykułu. Chciałbym jednak dołączyć się do prośby Szymona o ponowne wrzucenie na serwer nr 8/2010, ponieważ tamten link już nie istnieje. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-11-08, 17:30
|
|
|
| Jak przeczytacie, dajcie znać, czy sie podobało :) |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2010-11-08, 23:36
|
|
|
| Przeczytałem :) Dla mnie wzór do naśladowania chodź preferuje inny styl nie mniej chylę pokłony za zaangażowanie i to że osiągnęliście to co chcieliście osiągnąć. Do pełni szczęścia dałbym uszyć jeszcze pokrowiec na miarę na czas pobytu w garażu :) |
|
|
|
 |
MarkusM
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 07:32
|
|
|
A ja tam wolę mieć takie artykuły na papierze i mam obydwa numery. A co do samego traba i jego restauracji to chylę czoła. Solidna porządna robota.
Pozdrawiam i do zobaczenia na zlotach |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 16:11
|
|
|
Dzięki za opinie, cieszę się, że artykuł się podoba i że doceniacie wysiłki moje i Ewy :)
Będę wielce rad wiedząc, że artykuł i praca włożona w auto przyczyniła się do zmobilizowania kogoś do podobnego przedsięwzięcia :)
Mam też nadzieję, że komuś uda się uratować jeszcze jakiegoś fajnego zabytka ze złomu i że zarejestruje go bez uciekania się do metod rodem z dziupli. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 16:18
|
|
|
| a mnie ucieszyły podziękowania na końcu. Jakiś drobny wkład miałem :) |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 16:26
|
|
|
| A żebyś wiedział, że między innymi Ciebie mieliśmy na myśli :) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 16:28
|
|
|
| bardzo miłe, dziękuję :)))))) |
|
|
|
 |
Trabanciarz DDR
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 19:17
|
|
|
| jestem ciekaw jakie zostały poniesione koszty w kwestii renowacji trabanta? Dzwonił do mnie facet z podkarpacia ma trabanta z 1969 r do sprzedania i jakby się wziął do renowacji to ile by to kosztowało??? |
|
|
|
 |
Trabanciarz DDR
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 19:19
|
|
|
| ojejku chyba już wiem znalazałem odpowiedź :)))))) |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 19:21
|
|
|
| Pytanie, czy cały trabant jest z 69 roku, czy tylko jego papiery. No i co jest do zrobienia. Roboty nikt Ci nie wyceni na samo hasło jest samochód do renowacji, bo to tak jakbyś zapytał, ile trzeba zapłacić za np. budowę domu. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-09, 20:13
|
|
|
| generalnie trzeba mieć dużo i nie można tego bliżej określic. Trzeba robić aż sie zrobi. Generalnie kwoty 5 cyfrowe.. drugi problem to to że mało trabanciarzy wie co to znaczy 100 % oryginał, no nawet 90% bo i profesjonalistom ciężko uzyskać taki stan ze względu na dostępność części. Generalnie żeby zrobić z padła oryginał to należy najpierw zainwestować w wiedzę. Sporo detali jest datowanych i to nie tylko rok ale i miesiąc. Także części szuka się latami. ja mam auto z lipca 77. Np nowy rozrusznik znalazłem z miesiąc temu a auto mam ok 6 lat. Dużo cierpliwości i pieniędzy a jeszcze więcej szczęścia. |
|
|
|
 |
Kosiek
Gość
|
Wysłany: 2010-11-10, 09:11
|
|
|
@Magik, całe auto poskładałeś na lipiec 77? Jeśli tak to podziwiam. Ja mam marzec 76 i były w nim części z nabitym styczniem jak i lutym. Były części datą końca 75 np. regulator napięcia, ale przyjąłem, że już od dawna nie jest właściwy.
@ TrabanciarzDDR Kosztów całego remontu chyba nigdy nie podam, bo część rzeczy kupowałem zbyt dawno:P Zaczynam się zbliżać do stanu skompletowania sprawnej mechaniki. A niebawem kieszeń będzie ssać remont blach, lakier i ogarnianie wnętrza. Kalkulowałem ten etap...żeby móc zrobić to za jednym rzutem w jakieś 2 miesiące musiałbym sprzedać swoje auto do jazdy na co dzień...tymczasem jest mi ono potrzebne bo ma hak;) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-11-10, 16:10
|
|
|
| z tego co wiem to mam silniczek wycieraczek ma inny rocznik, i jedna cewka ale z rocznika tylko nie z miesiąca, cylindry niestety 85 i przełącznik czasowy wycieraczek jest 78. reszta to 7/77 tzn to co ma daty, inne rzeczy niedatowane są zamienione na nowe identyczne zgodne z rocznikiem. A cha no i tłumiki nie z rocznika ale oryginały of course. Ciężko tak pod rocznik wszystko mieć szczególnie taki nietypowy i rzadki jak mój. I tak jest dobrze. To naprawdę cud znaleźć np nowe klamki, prądnicę czy rozrusznik datowane na 7/77 |
|
|
|
 |
|
|