 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
miłość narodu do trabanta:) |
| Autor |
Wiadomość |
kasq5510
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 16:40
|
|
|
piękna historia mnie dziś spotkała. podjeżdżam na Leszczyńską stację benzynową (zaraz przy Mc'Donalds - więc mocno uczęszczaną) moim dziadkiem. no i rozpoczynam rytuał tankowania. najpierw odmierzam odpowiednią ilość oleju wlewam do karnista później tankuję 8l w bak 2 w kanister mieszam paliwo z olejem wlewam do baku i potrząsam trabantem. przez ten czas ruch jak by zamarł na stacji wszystkie oczy skupione na mnie, dzieciaki mnie filmują starsi kierowcy z zaciekawieniem przyglądają się moim poczynaniom. Zamykam maskę idę zapłacić wracam do auta starszy Pan stoi przy trabancie i z zaciekawieniem go ogląda, wsiadam do środka i... wszyscy patrzą odpali czy nie. raz zakręciłem pali z rury dym i słyszę głos człowieka który chwilę wcześniej oglądał moje auto " i to jest to, to są lata mojej młodości, ten zapach i sposób tankowania... ahhh"
* * *
dzień wcześniej zatrzymał mnie na ulicy i stwierdził że mi zazdrości tego wozu - sam miał nowe mondeo:)
* * *
nie wiem czy także to zauważyliście ale czy młodzi czy starzy cieszą się na widok plastikowej karoserii także to czujecie? |
|
|
|
 |
Speeder
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 17:13
|
|
|
| Też to czasami poczuje... I tak będzie coraz częściej, bo teraz auta są bez tego czegoś, tzw. jednorazówki |
|
|
|
 |
strzałka007
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 17:51
|
|
|
Nawet na 1.1 dzieci pokazuja palcami, na skrzyzowaniach oczywiscie pierszenstwo mam;], heh kiedys na pasach sie uprzejmie zatrzymuje aby ludzi przepuscic, a tu nagle starsze malzenstwo i jakias grupka lepkow nie przechodzi przez pasy tylko pokazuja ze mam przejechac:) Trabant to cos wiecej niz samochod i za zadne skarby go nie przedawajcie! dbajcie i pielegnujcie, "Nie Poddawajcie Sie Walczcie!" Mysle ze kazdego posiadacza Trabanta takie historie spotykaja, no nie tylko Trabantów ale i innych KLASYKÓW;]
Ps. Dla ciekawskich przed tymi pasami sie zatrzymalem, zeby niebylo jasne, nie mieli obaw ze niewychamuje;p
PozDDRo! Szerokosci... |
|
|
|
 |
strzałka007
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 17:53
|
|
|
| ale bledow nawalilem... ach ta moja dyslekcja;/ "żeby było jasne"* |
|
|
|
 |
gier'u
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 19:54
|
|
|
Sam miałem kilka podobnych sytuacji mimo, że jeżdze Trabem dopiero tydzień :P
Na Orlenie w Ustce podobna sytuacja :P podjeżdzam pod dystrybutor a tu gościu od tankowania robi rundke do około, zapalił się na czerwono i się ulotnił a starsi kierowcy z otwartymi gębami patrzyli się jak tankuję :P
A znowu w Słupsku czy to młodzi czy starzy większość ludzi się ogląda a ci starsi w większości machają :) A moi nauczyciele jak dowiadują się czym się wożę nawet dają namiary kto kiedyś z grona pedagogicznego miał trabanta i być moze ma jeszcze jakieś części :p
Nawet moi koledzy fanatycy gier i filmów typu "szybcy i wściekli" są zachwyceni ponieważ Trabant jest prawie jak dzisiejsze auta z "plastiku" :P tylko że on ma duszę
pzdr! |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 22:05
|
|
|
Warszawa skrzyżowanie Górczewskiej i Powstańców śląskich. Duszę mydelnicę coby nie zgasła (miał jakiegoś focha). Pan w Seicento obok otwiera okno i rzuca: Jaką ma pan instalację? Odparłem że 6V, na to wyciągną siatkę żarówek na 6V i dodał niech służą:)
Jazda do szkoły też była zawsze frajdą, wszyscy się cichcem podśmiechiwali, ale jak rzuciłem hasło "jadę tankować" zaraz znaleźli się chętni na wycieczkę:) |
|
|
|
 |
kasq5510
Gość
|
Wysłany: 2009-10-11, 22:12
|
|
|
| pamiętam też w szkole jeszcze w liceum jak 5 chłopa chciało jechać ze mną na miasto, zostawiali swoje golfy, calibry i ibize cisnęli się do traba i gnaliśmy w miasto puszczając muzykę z kaseciaka;) |
|
|
|
 |
myha
Gość
|
Wysłany: 2009-10-12, 14:04
|
|
|
| To ja powiem tak, bardzo czesto zdaza sie ustapnienei pierszenstwa przejazdu, machanie i pozdrowienia na drodze, ale jedna z historii mnie rozbroila... Jakies 2 lata temu wracalem z Lublina az tu nagle za mna pojawil sie merc taxi, jedzie jakis dluzszy kawalek i w Milocinie na zamknietym przejezdzie wychodzi z niego koles, pasazer i pyta czy go podwioze kawalek bo kiedys mial takie auto... Mowie mu ze nie ma problemu ale ja tylko do Naleczowa jade, on mowi ze spoko tam go odbiora jego kumple z taxi:)... no to jedziemy, Koles opowiada historie jak to z ojcem zjezdzil kilka krajow Europy, wypady na Wegry na wakacje itp... Na koniec wysiadajc mowi "stary, takich wspomnien mi dostarczyles" i pod klapke popielniczki wsuwa mi stowe... Mowie, daj spokoj po drodze bylo, ale on sie uparl i mowi niech Ci slozy, a stowka na czesci bedzie:P... Sie usmialem, a ojciec w domu to nie wiedzial co odpowiedziec jak mu historie ta opowiedzialem:)... Cos w Tym Aucie jest, mimo ze ja jezdze 1.1... PS. chyba juz gdzies o tej histori wspomnialem;)... |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2009-10-12, 17:04
|
|
|
| Czasem jak pomykam swoim Trabem to ludziska się oglądają widać uśmiech na twarzach czasem ktoś na stacji paliw zagada który to rocznik i że ładnie utrzymany.W Warszawie jak byłem ostatnio to starszy gość który stał na światłach swoim Fordem odezwał się na CB że ładnego mam Trabanta i że kiedyś tak samo miał 601 i ma wiele miłych wspomnień.Ogólnie to dzieciarnia jest przyklejona do szyb jak mijają Trabancika czasem ktoś pokazuje kciukiem że trabi jest git.Na drodze tak samo czasem ludziska zagadają na CB ale bywa różnie jednym się podoba inni tylko żartują sobie ale i tak jest wesoło. |
|
|
|
 |
Arek Mikuła (Miki)
Gość
|
Wysłany: 2009-10-12, 18:28
|
|
|
| Mnie 5 lat w grudniu minie jak zdechł silnik w moim Trabim 601. Od tej pory stoi w garażu bez silnia zderzaków i atrapy.Powoli dłubie co nieco i zbieram nowe części, żeby go jeszcze raz zrobić ale bardzo konkretnie. Ale wracając do wspomnień to jak się pojawiłem w Koszalinie moim Trabim po remoncie, a było to w 2002r to Trabanty były obiektem drwin i śmiechu. No i sytuacja: przyjeżdzam pod szkołę wysiadam z wozu zamykam na kluczyk i uzbrajam alarm. Oczywiście smiech na parkingu i teksty "patrzcie on ma alarm w trabancie".Sytuacja po miesiącu po założeniu centralnego, podjeżdzam, wysiadam, trzaskam drzwiami i jedno naciśnięcie pilota załatwia sprwe. Śmiechu brak za to gęby rozdziabione. Na koniec sierpnia tego roku przewiozłem Trabiego z garażu wynajmowanego w centrum miasta do drugiego bardzo dużego garażu ,gdzie będę miał warunki na przeprowadzenie remontu. Wziąłem moje Ducato i zaparkowałem trabiego na lawecie. Oczywiście runda honorowa przez miasto do garażu 5 km dalej, a na ulicach zdziwienie bo Trabi na lawecie jedzie. Zapewne pomyśleli co niektórzy, że jadę go wyzłomować. Ogólnie były palce wskazujące na bryczkę, uśmiechy, odwracali się przechodnie i machali łapami.Ciary po plecach mi przeszły i poczułem się jakoś wyjątkowo ,że posiadam swoje maleństwo. |
|
|
|
 |
Baca
Gość
|
Wysłany: 2009-10-22, 17:58
|
|
|
| Witajcie ja natomiast miałem taki przypadek jeden w wielu miłych a było to tak stoje sobie pod blokiem przy aucie jeszcze coś grzebie i nagle podchodzi pewna starsza kobieta już po 70tce z pieskiem i pyta sie czy to Trabant a ja odpowiadam ze tak a ona czy może go pogłaskac bo dawno takiego nie widza pogłaskała uśmiechneła się i podreptała dalej pordroo:) |
|
|
|
 |
Sebastian
Gość
|
Wysłany: 2009-10-23, 17:00
|
|
|
| Miałem taką samą sytuację na parkingu pod blokiem. Grzebałem coś przy Trabie i szedł ojciec z kilkuletnim synkiem. Idą wzdłuż parkingu i słyszę jak mały mówi "złom, złom, złom, ładny, złom..." Podchodzi do traba i się pyta "Tato co to za samochód?" - "Trabant synku" Chłopak podszedł, pogłaskał go po masce i poszedł dalej. Po chwili znowu słyszę "złom złom, ładny ładny..." :) |
|
|
|
 |
Dany
Gość
|
Wysłany: 2009-10-23, 21:49
|
|
|
Nie wiem jak u Was, ale śmieszy mnie zawsze sytuacja jak wjeżdżam na warszawskie stacje, na których stoją chłopaki od nalewania. Jeszcze się nie zdarzyła sytuacja żeby któryś z nich podszedł (choć to polówka ala 601 z wlewem w błotniku), nagle każdy ma coś do roboty ( a to papierek podnieść, a to niby go wołają do środka).
Uśmiechy, machanie ręką, podniesiony kciuk do góry to wszystko czyni że naprawdę czujemy się wyjątkowo. Stale powtarzam znajomym, że ładny Trabant na ulicy zrobi większe wrażenie niż nie jedna zachodnia fura. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-10-23, 21:53
|
|
|
| Na mojego szrota swego czasu dzieci wołały "cartoon network" (naklejka ct na szybie). Już nie mówię o minach kierowców kiedy jadąc z zamkniętym budzikiem po obwodnicy odleciała mi ramka od reflektora :) |
|
|
|
 |
klakson
Gość
|
Wysłany: 2009-10-23, 22:49
|
|
|
| może przypadek?... lecimy sobie rodzinką na 2 mobile, trabi i seat, ponad 300 km, wyjeżdżając z częstochowy zwalniam czekając na seata ok 70km/h, słysze na CB żebym" wyłączył się z ruchu", odnajduje się seat i lecimy alej... szkoda że komentarzy nie było gdy ich wyprzedzałem. ale kciuk w kierunku słońca był bardzo często :) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|