|
Rejestracja |
| Autor |
Wiadomość |
emi
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 19:31
|
|
|
| No właśnie! ;) nic dodać nic ująć. |
|
|
|
 |
GrzegorzG(Greg)
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 19:38
|
|
|
| Właśnie o to mi chodziło. Więcej korzyści niż kłopotów a wynikające z ustawy obowiązki nie są takie kłopotliwe. Jeśli chodzi o wyjazd za granicę to należy zgłaszać tylko wyjazdy poza Unie Europejską, to info z pierwszej ręki od rzeczoznawczy samochodowego zajmującego się zabytkami. |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 22:15
|
|
|
Obowiązki wydają się być rozsądne.
Greg dziękuję za dopowiedzenie, bo różnie z tym bywało (słyszałem o zawracaniu pojazdów z granicy już po wejściu do UE). |
|
|
|
 |
Bartolomek (BZ)
Gość
|
Wysłany: 2009-08-21, 08:07
|
|
|
| Bawił się ktoś już w żółte blachy albo przynajmniej w białą kartę (czy jak tam inaczej by się zwała)? Bo myślałem coby też się pobawić, a zdałaby się jakaś karta na przykład do wypełnienia... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-08-21, 14:07
|
|
|
| http://www.skrzelinski.com/ Do tego pana trzeba się udać/pojechać i porozmawiać. |
|
|
|
 |
Bartolomek (BZ)
Gość
|
Wysłany: 2009-08-21, 15:31
|
|
|
Wygląda na to, że ww zna się co najmniej dobrze. Sęk w tym, że trzeba płacić i pewnie nie mało. A mam znajomego rzeczoznawcę, który jednak wcześniej karty nie robił (konserwator nie upiera się, żeby był to ktoś z jakiejś listy - ma mieć tylko uprawnienia rzeczoznawcy).
Chyba jednak rzucę się parę groszy i odżałuję, coby mieć dobrze zrobione. Zobaczymy. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-08-21, 18:41
|
|
|
| droga impreza. Na zabytek najlepiej mieć cacko i trzymać pod kocem. |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-08-21, 22:56
|
|
|
| Bartolomek, zrobiłem białą na traba na podstawie białych kart samochodów ktore już takowa zrobiona miały. Jak chcesz to wordowskie pliki rzucic ci mogę. |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-08-21, 23:04
|
|
|
| Swoja drogą mam zamiar złożyć ją u konserwatora zabytków bez wizyty u rzeczoznawcy, marne szanse na sukces, lecz nadal szanse. Jakby się udało to będzie mistrzostwo, bo wpis do ewidencji kosztuje 17 zł, a zrobienie karty (papier, druk i fotografie) kolo 55 złotych:) A jakbyś chciał to p. inż. Kosiorek jest sprawdzony i mogę go polecić. Robił znajomym syrenkę i land rovera. Rozmawiałem z nim o trabie to powiedział, że chętnie auto zobaczy i nie wydziwiał "z czym do ludzi". Samowolka z mojej strony podyktowana jest ciekawością:D |
|
|
|
 |
GrzegorzG(Greg)
Gość
|
Wysłany: 2009-08-22, 07:44
|
|
|
| Od 3 dni mamy w 601 (1978r) żółte blachy. Białej karty nie musi robić rzeczoznawca, Emi zrobiła sama. Oszczędność kilkaset zł.Rzeczoznawca wystawiła nam jedynie opinię. Łączny koszt wszystkiego (absolutnie wszystkiego) wyniósł nas ok 550 zł. :) |
|
|
|
 |
emi
Gość
|
Wysłany: 2009-08-22, 08:27
|
|
|
no tak, tyle to wyszło :)
150 rzeczoznawca
160 przeglad
17 oplata skarbowa za wnoisek do konserwatora zabytków
189.5 wydanie tablic rejestracyjnych.
jakieś 40 zł na zdjęcia, blok techniczny a3 i znaczki na wysyłkę papierów do Olsztyna.
oczywiście nie liczę kosztów napraw Traba przed przegladem i wizytą u rzeczoznawcy samochodowego, bo to calkiem inna sprawa :)
cała akcja to sama przyjemnosć! :)
się Kosiek nie stresuj, nie ma podstaw żeby odrzucić wykonaną przez Ciebie Biała Kartę, jeśli tylko jest wyszystko poprawnie wypełnione. Nawiasem mówiąc jej treść podlega ochronie prawem autorskim. Na wykoaniu samodzielnie Bialej Karty zaoszczędziliśmy ok 500zł. nie każdy rzeczoznawca chce sie w to bawić bo marek samochodów są tysiące, nie kżdy się na wszystkim przeciez zna, a trzeba troche posiedzieć w ksiażkach.
drzwi otwarte dla zabytkowych trabów! jak macie jakieś "dziadki" po szopach to polecam "zabytkowanie" :) wbrew pozorom koniecznośc przestrzgania Ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162 poz. 1568 z późniejszymi zmianami) wcale nie jest uciążliwa! \emi |
|
|
|
 |
GrzegorzG(Greg)
Gość
|
Wysłany: 2009-08-22, 09:12
|
|
|
Dodam że przegląd powinien kosztować 260 zł ale że to trabant to pan policzył nam jak za normalny przegląd. Jeśli chodzi zaś o czas trwania wszystkich procedur, to jak masz traba sprawnego wyszykowanego, białą kartę zrobioną to jesteś to w stanie zrobić w dwa tygodnie, a nawet tydzień. Od konserwatora zabytków mieliśmy już (pozytywną) odpowiedż po 3 dniach, rzeczoznawca sporządza opinie na miejscu (mgr inż. Wojciech Kulesza z Gdańska, POLECAM!!!) a przegląd 1 do 2 dni, bo pan musi wypełnić jakieś papiery co troche zajmuje(potrzebny szczegółowy opis techniczny i 4 zdjęcia). W wydziale komunikacji mieli trochę paniki bo pan nie wiedział dokładnie co robić (nigdy nie rejestrował zabytka)tak się złożyło że mieli na miejscu żółte blachy, bo trzeba by było czekać kilka dni. Mamy numer 02A czyli chyba drugi zabytek w Elblągu :)
 |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-08-22, 10:02
|
|
|
| zdejmijcie proszę tę chromowaną ramkę :) |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-08-22, 21:31
|
|
|
Cieszę się nie zmiernie, że ktoś trabanta przeforsował. Piękny wygląd. Ja chce zgłosić traba do konserwatora, a trab jest po mechanicznym remoncie, braki ma jedynie wizualne. Zgłaszam teraz, a żółte blachy robić będę po lakierze, jak go poskładam:D
Emi, w sumie nie ma się czym przejmować, a jednak bywały przypadki odrzucania bez opinii. Ale cóż karta w 3 egzemplarzach już jest teraz czekam na wypłatę bo nawet tych 17 zł nie mam:D
Z cenami białych kart u rzeczoznawców jest różnie, znam przypadki zrobienia za 50 zł:P Wolny rynek. |
|
|
|
 |
RAV
Gość
|
Wysłany: 2009-08-23, 14:32
|
|
|
| To i ja się pochwalę.Zrobiłem własnie żółte blachy (co prawda nie na trabiego) na jedno fuego.Koszty:biała karta stworzona przez rzeczoznawcę 510 zł,zgłoszenie do konserwatora zabytków 0 zł,przegląd 100 zł,koszty rejestracji 189,50zł,ubezpieczenie od razu na rok 259 zł.Cała procedura prosta-zajmuje ok. 2-3 tygodni,ja się "obijałem" to trwało miesiąc ;) |
|
|
|
 |
|
|