|
Rejestracja |
| Autor |
Wiadomość |
SM
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 18:19
|
|
|
Witam wszystkich.
Mam trampka który ma 31 lat.Czy powinienem mieć na niego jakieś zniżki??Wiem że na forum są takie tematy ,ale byłem się pytać w PZU i mi mówią coś innego niż napisane na forum. |
|
|
|
 |
GrzegorzG(Greg)
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 19:02
|
|
|
| To zależy od ubezpieczyciela. |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 20:09
|
|
|
A ja mam takie pytanie.
Kupiłem auto w 2004 roku z oc na poprzedniego właściciela. Ja nie przedłużałem umowy oc, ani nie wykupowałem nowej. Moje pytanie brzymi, co mam zrobić, żebym nie był ścigany za taki okres nie płacenia? Bo chcę auto sprzedać, a słyszałem, że jak nowy właściciel to będzie chciał zarejestrować to mnie będą ścigać... za niepłacenie oc.
Autko to Warszawa z 73roku.
Czekam na odpowiedzi i dziękuje z góry |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 21:11
|
|
|
Jeszcze 4 lata temu za taki wiek samochodu dostałbyś 50% zniżki, trzeba było tylko na miejscu skrobnąć pisemko z prośbą o przyznanie. Niestety to się zmieniło i albo twój samochód będzie miał 40 lat i będzie zabytkiem z automatu (bo od tego wieku pojazdu przyznano by Ci zniżki), albo wstąpisz do jakiegoś automobilklubu, albo wystarasz się o opinię o zabytkowym/kolekcjonerskim charakterze pojazdu. Jeśli chodzi o wspomnianą opinię to najpierw pójdź do ubezpieczalni i zapytaj czy taki dokument ich usatysfakcjonuje. Będą mogli kręcić nosem i powiedzieć, że tylko wpis do rejestru zabytków tzw. biała karta. Ale wtedy lepiej poszukaj innego ubezpieczyciela. A i najlepiej udać się do jakiegoś inspektoratu bo uniwersalni ubezpieczyciele bardzo często rozkładają bezradnie ręce.
Kumpelek...to już chyba musisz obgadać z ubezpieczycielem jak tu zrobić, żeby nie oberwać, dość nietypowa sytuacja. |
|
|
|
 |
SM
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 21:13
|
|
|
| No ja w PZU go mam i mi powiedzieli że musiał bym sie zapisać do jakiegoś klubu motoryzacyjnego ni pamietam jak sie nazywał.Lub auto musialo by mies 40 lat i byc zarejestrobane jako zabytek. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-06-06, 22:17
|
|
|
40 lat i NIE musi być zarejestrowane jak zabytek. auta które maja 4o lat są pojazdami unikatowymi? automatycznie. tylko niestety trąby w agencjach siedzą.
Bolek. Jak załatwiłeś tą sprawę? bo pamiętam, że w styczniu babki coś tam pierdoliły :) |
|
|
|
 |
SM
Gość
|
Wysłany: 2009-06-07, 13:21
|
|
|
| Czyli ja nic nie zrobie ??Mój trabi ma 31 lat. |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2009-06-07, 14:04
|
|
|
| to poczekaj jeszcze 9 :) |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2009-06-07, 19:19
|
|
|
| ale przecież na zabytkowe autka nie ma już zniżek chyba? |
|
|
|
 |
kasq5510
Gość
|
Wysłany: 2009-07-03, 23:57
|
|
|
| są zniżki i do tego nie musisz mieć ciągłości oc. ktoś ma już może żółte blachy? mój ma 44lata i myślę o zzabytkowaniu go;p |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 08:03
|
|
|
| żeby nie płacić oc wystarczy opinia rzeczoznawcy, nie trzeba mieć zółtych. Żółte fajnie wyglądają ale więcej kłopotu niż pożytku |
|
|
|
 |
GrzegorzG(Greg)
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 09:31
|
|
|
| Czemu więcej kłopotu? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 09:37
|
|
|
| bo łapę na tym trzyma konserwator zabytków |
|
|
|
 |
GrzegorzG(Greg)
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 15:13
|
|
|
| W jakim sensie "łapę trzyma"? |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-07-04, 18:10
|
|
|
"Łapę trzyma" nie oznacza ograniczenia prawa własności. To byłoby wbrew konstytucji naszego kraju.
Są obostrzenia. Musisz utrzymać pojazd w stanie minimum takim w jakim go zgłosiłeś. Musisz informować o tym gdzie przechowujesz auto (np. jak zmieniasz garaż na inny na dłużej niż miesiąc musisz to zgłosić konserwatorowi) coś w stylu obowiązku meldunkowego:P Wyjazd za granice kraju (ze strefą schengen włącznie) musisz poprzedzić prośbą o zgodę. Naprawy, remonty i inne rzeczy związane z przywracaniem do oryginału podobnie należy zgłosić. Ale bez przesady, za wymianę łożyska w kole czy szyby nikt nie będzie gonił, że nie zgłosiłeś. Ale jak zrobisz remont silnika czy blacharkę z lakierem to wypada poinformować. Do tego konserwator zastrzega sobie prawo do odwiedzin i kontroli co się dzieje z obiektem. Dewastacja, zniszczenie, zapuszczenie (świadome, nie w wyniku wypadku) grozi odpowiedzialnością karną.
Ale w przypadku stłuczki masz prawo do naprawy w wyspecjalizowanym serwisie (naprawy aut zabytkowych) i ubezpieczyciel nie będzie Ci mógł powiedzieć "że koszty naprawy przewyższają wartość pojazdu". Do tego ubezpieczyciel widząc białą kartę nie odmówi Ci zniżek w przypadku posiadania jedynie opinii o zabytkowym charakterze auta, może kręcić nosem (lecz to się na szczęście zdarza niezmiernie rzadko). |
|
|
|
 |
|
|