|
Solidny i niedrogi blacharz w Warszawie i okolicach??? |
| Autor |
Wiadomość |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2009-05-25, 02:31
|
|
|
| Witam! Z powodu niemilego zeszłotygodniowego zdarzenia szukam namiarow na czlowieka, ktory podjalby sie naprawic auto ze zdjecia, nie zdzierajac przy okazji kasy. foto foto foto foto Auto ma przede wszystkim wartosc sentymentalna, dlatego tez zanim zapadnie decyzja co z nim dalej chcialem poznac jakie bylyby koszty naprawy. Zdaje sobie sprawe, ze naprawa tip-top bedzie bardzo droga, ale zakladajac ze auto ma byc przede wszystkim proste, mniejsza o reszte - jak sadzicie jakie beda koszty? Czesci uzywane/zamienniki. Chodzi mi o koszt pracy blacharza - nie interesuja mnie faktury itp. Place z wlasnej kieszenie wiec moze byc "z raczki do raczki". Rozwazam naprawe tego auta poniewaz znam je na wylot i gdyby nie dzwon moglbym smialo zaoferowac je do muzeum jako egzemplarz "prosto z tasmy" jakby jakies muzeum taka Toyote chcialo Przez dwa lata bylo oszczedzane i trzymane przeze mnie w garazu. Wczesniej tez bylo garazowane od nowosci. Nie ma ani grama rdzy. Dlatego tez po ewentualnej naprawie moze sluzyc jako wygodny i ekonomiczny dupowoz, poniewaz przyszlosciowa wartosc "larytasa" i "zabytka dla konesera" w miniona sobote to auto stracilo --- W wyniku splotu niekorzystnych okoliczności Toyka z Żoną na pokładzie poszybowały do rowu przy sporej prędkości. Żona zdrowa, tylko poobijana, autko - jak widać. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-05-25, 08:21
|
|
|
| Wisz co najpierw zacznij od szukania całego przodu. To Ci zmniejszy koszta |
|
|
|
 |
Heniu Portier
Gość
|
Wysłany: 2009-05-25, 12:50
|
|
|
Hej!
Zrobilem rozeznanie cenowe zamiennikow i wyszlo ponad 15oo PLN, bez blotnikow
Blacharz w mojej okolicy wycenil to na okolo 4ooo PLN - robocizna + lakier. A i tak nie jest najdrozszy.
Szukam alternatywy |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-05-25, 14:00
|
|
|
to chyba taniej będzie ciężko. Jak masz blisko tego blacharza to lepiej. Będziesz mógł mu częściej patrzeć na ręce. Niestety takie czasy że trzeba gamoni pilnować. Ja przy pomarańczowym spędziłem tydzień z lakiernikiem w warsztacie. Jakbyś miał zdjęcia auta wydrukowane to możemy podjechać do takich artystów w powsinie koło ursynowa którzy robili mi auto. To takie dłubki ale znający się na rzeczy. Robią na przemian współczesne i zabytkowe
mój nr 607960624 |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2009-05-25, 20:32
|
|
|
| Pogadaj z Mikołajem. On robił maluszka gdzieś pod Warszawą, zdaje się, że za niezbyt duże pieniądze i całkiem nieźle to wyszło. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-05-26, 07:24
|
|
|
No własnie tak nieżle to nie wyszło Nie daj Boże komus takiego. Też nie upilnowany |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2009-05-26, 20:33
|
|
|
| Czemu? Grzyb jest zadowolony z maluszka. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2009-05-27, 07:44
|
|
|
| Ale marudził mi coś na zlocie że nie do konća się przyłożył |
|
|
|
 |
|
|