Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
LPG
Autor Wiadomość
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-04-14, 17:36   

a ja tam lubie gaz :)
fajnie, tanio i szybko :)
tylko te tłumiki korodują jakoś za szybko :( no, ale coś kosztem czegoś.
 
 
RAV
Gość
Wysłany: 2009-04-14, 17:54   

Co do tłumików to fakt-więcej pary wodnej w spalinach (ja mam katalizator to trochę inaczej ;)) ale i nowy wydech zdechł szybko bo takie wykonanie i rzęzi w pewnym zakresie obrotów.Tyle,że ja teraz trabikiem tylko na zloty i w ładną pogodę :)Resztę czasu śpi w garażu :)
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2009-04-14, 23:38   

fajnie tanio szybko do tego dodaj wydechy, swiece czesciej, drozsze przeglady... a polskie tlumiki to nawet bez gazu uj strzela szybko :/
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2009-04-15, 06:09   

fajnie tanio szybko do tego dodaj wydechy, swiece czesciej, drozsze przeglady
Świece mam te same od 2 lat, podobnie WN, przegląd - różnica 60zł w skali roku - nie bądź śmieszny, to jeden wypad na piwo z kolegami...
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-04-15, 09:12   

powiedz mi zatem co masz za przewody WN bo mi srednio po roku robi sie dyskoteka z kabli.
 
 
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
Wysłany: 2009-04-15, 09:26   

Słodycze są dobre, ale w zależności od wytrzymałości i stanu zębów, ich nadmiar róźnie się kończy:P
Podobnie jest z silnikiem i lpg. Niektóre konstrukcje znoszą gaz, nawet gdy są zaniedbane. Inne wymagają kontroli, a grupa niedostosowana generuje kolsalne kłopoty.
Rzyczywiście można się spierac o to czy gaz w klasyku to rzecz dozwolona. Sądzę, że trzeba czasem pomyśleć i poczytać o doświadczeniach różnych osób, które już gazowały auta. Jeśli dla danego modelu są przeciwwskzania to trzeba przemysleć bardziej:]
Teamt ten dotyczy nie tylko aut uważanych za klasyczne, lecz także pojazdów, które mają żółte tablice. Bo i tu czasem ludzie chcieliby lpg. Dla niektórych to już nie problem. Lecz jak dla mnie przegląd wieczysty dla samochodu z instalacja lpg to nieporozumienie. Instalacje powinno się w jakiś sposób przeglądać/kontrolować/certyfikować. Swoją drogą zagadnienie zostało poruszone przez redakcję ClassicAuto.
Sam, póki co, swojego auta do jazdy codziennej nie zagazowałem. Jak paliwo było dskrajnie drogie to zacieśniałem więzi z komunikacją miejską.
Mimo wszystko jestem zwolennikiem alternatywnych paliw. Tylko nic na pałę i nic po kosztach.
Lecz niestety, chęć skrajnych oszczędności rodzi bezmyślność i problemy.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2009-04-15, 10:08   

powiedz mi zatem co masz za przewody WN bo mi srednio po roku robi sie dyskoteka z kabli.
Sentachy (czy jak to zwał) zwykłe. Ojciec w Samarze z 1992 roku ma oryginalne kable ruskie, gaz od 9 lat, świecie zmienia co ileś tam tys km, ale nie z powodu zużycia a dla zasady. Auto pali na gazie przy każdej temperaturze.
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2009-04-15, 15:37   

Tylko co ma wspólnego temat LPG w starych BMW z tym forum? Chyba tylko Twoją osobę Kuba. Nie wiem co chciałeś tym wątkiem pokazać. Zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy LPG. Tacy, dla których to buractwo i druciarstwo i tacy, którzy widzą w tym tanią alternatywę. Dyskusja kto ma rację jest bez sensu.
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2009-04-15, 15:49   

Nie, że BMW tylko chodziło o auta klasyczne - a jako przykład podałem forum BMW. A ja też póki co nie mam nic wspólnego ani z jednym ani z drugim gdyż chwilowo z buta się poruszam :/
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2009-04-18, 10:18   

widzialem na allegro maserati na gazie

i to jest duzy LOL
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2009-04-18, 22:35   

Eeee tam, dla mnie większy LOL to samochód na żółtych blachach z LPG. Bo takie pojazdy powinny być jak z fabryki. Sam jestem zwolennikiem LPG nawet w samochodach klasycznych. Jeżeli mają być codziennym jeździdłami, doprowadzenie ich do oryginału jest słabo realne, to czemu nie? W końcu są w tym momencie bardziej ekologiczne niż benzyniaki. Negowanie całego LPG, bo ktoś jednostkowo spieprzył montaż, jest bez sensu. Wiadomo, że źle zamontowany i ustawiony gaz przyniesie więcej szkód niż pożytku. Co do silników "nieprzystosowanych" to chodzi głównie o gniazda zaworowe, które tak samo źle znoszą benzynę bezołowiową i jakoś autor przytoczonych przez Kubę wypocin nie lamentuje, że nie można kupić ołowiówki. Wiadomo, że gaz wymaga więcej zachodu od użytkownika, niż benzyna i to jest kolejny problem.
 
 
Prorok601
Gość
Wysłany: 2009-04-19, 10:57   

Weźmy też pod uwagę umiejętność eksploatacji samochodu z gazem.... jak ktoś jeździ tylko na gazie i nie odpalał auta na benzynie od 400 lat to niech się nie dziwi, że mu zaczyna niedomagać..
 
 
Jurczak
Gość
Wysłany: 2009-04-23, 20:31   

Ja uważam że w polóce gaz to nic złego. Miałęm dwusówa de luxe z 77go. I Tego auta nigdy bym nie przerobił na gaz (gdyby oczywiście się dało). To auto można było nazwać prawdziwym klasykiem. Polóweczka to już nie to samo i sobie na gazie fruwa. Chociaż klasyczne chromowane klosze przednie od deluxa dumnie nosi :)
 
 
kuba_krakow
Gość
Wysłany: 2009-04-24, 15:24   

(gdyby oczywiście się dało)

polak potrafi - byli jacyś patenciarze podobno :)
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-04-24, 15:55   

w czechach zakładają [;
w warszawie? gdzies jezdzi 353 zagazowane
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11