 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Jakie auto po Trabancie? |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-02-24, 21:46
|
|
|
| Ja do wozenia dupska mam swifta mk5 z mocarnym silnikiem 1.0. Moze rajdowka toto nie jest, ale sprzet nie do zarypania, pali 4-5 litrów beny w trasie. Wczesniej byl swift mk3 1.3 68KM. Ogolnie fajne i zwinne autka :) |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2009-02-25, 11:53
|
|
|
jak juz polecamy..
yaris 1 gen, z silnikiem 1.3 - 83 konie. jak na taka pojemnosc, naprawde zapewnia mile wrazenia podczas jazdy. ten konkretny pochodzi prosto z japonii i naprawdę jest nie do zabicia. pozniejsze, produkowane we francji juz nie sa tak niezawodme.. narazie 170 tys ma zrobione i jeszcze nie miał żadnej, ale to żadnej awarii. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-02-25, 12:04
|
|
|
| brat ma yariske z francji i tez problemow zadnych nie ma, przebieg 200tys... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-02-25, 19:08
|
|
|
| a ja mam lanosa z korei i tez awarii powaznej nie bylo :P |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2009-02-25, 23:53
|
|
|
| nigga please |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2009-02-26, 00:58
|
|
|
| U mnie tez nastal czas zmian. Zapewne jeszcze dluuuugo bym nie zmienil mojego kochanego plastika, gdyby nie fakt, ze polegl w wypadku kiedy to pewien &^#%#$!@& przedstawiciel handlowy postanowil mi zaparkowac w bagazniku. Potem w ramach zmiany zanabylem droga kupna wartburga 1.3 (kuchenka gazowa). Mila bryka, ale nie dala juz takiej frajdy jak Trabi. Plan byl taki, ze z racji pracy bede sie bujal Wartbim, a plastika kupie zonie i bedziemy mieli w rezultacie nadal Trabiego i jakas wieksza furke. Chcac nie chcac pojawil sie nagly pomysl z wyjazdem za granice. Mialo to byc "do swiat", ale jakos mi nie poszlo z powrotem i sie zadomowilem w Irlandii Polnocnej, to tez sprzedalem Wartbiego, bo po co ma pilnowac chodnika - chodnik nie ucieknie. Tutaj przez pierwsze pol roku jezdzilem Drepcedesem. Niestety buty sie zuzywaly i pochwalilem sie tym kolezance, to dala mi rower ktory chciala wyrzucic, bo nie umiala sobie go naprawic. Tak oto w ten sposob jezdzic zaczalem rozpadajacym sie rowerem. Gubil (i nadal gubi) czesci podczas jazdy. Ktoregos pieknego slonecznego dnia pojechalem do miasta. Plan byl, ze jade na poczte i porozgladac sie za jakims jezdzidlem na 4 kolach. Wstepny plan byl "male i szybkie". Mialem jakas mazde poogladac po drodze na poczte. Chcac nie chcac natknalem sie na zabojada [czyt: zielone renault scenic]. Stalo mi na drodze i mialo karteczke "for sale". Z racji, ze takim dupowozem dluuuzszy czas temu jeszcze w PL jezdzilem, to pojawil sie pomysl - a... zapukam do goscia i zobacze. W sumie od tak dla jaj bardziej chcialem cos juz poogladac niz kupowac. Wyszlo jak wyszlo i... powiedzialem facetowi pisz pan papiery, a ja skocze do bankomatu, no i w ten sposob stalem sie posiadaczem tego dupowozu. Zamiast "male szybkie" jest "duze rodzinne". Silnik to to ma 1.6 niby jakies RT cokolwiek by to nie znaczylo. Duze jest, siedzi sie prawie jak w busie. Miejsca nie brakuje a i mam to co uwielbiam i to nawet dwa SZYBERDACHY! :) Jakby dobrze jednak nie bylo, to zadno z aut nie daje mi takiej frajdy jak Trabant, wiec jest plan, ze i Trabiego tutaj sobie jakiegos sciagne, ale to jeszcze pooootrwa troche. Na chwile obecna mysle o zmianie, ale tak powoooli bo nie spieszy mi sie z tym na... VW T4 lub inne sporej wielkosci "auto rodzinne" :) Ot taka korba w glowie na duuuze auta po tym jak ktoregos dnia (jeszcze w PL) stwierdzilem, ze bede kierowca ciezarowki - no i bylem - i jezdzilem Iveco. |
|
|
|
 |
mitek
Gość
|
Wysłany: 2009-02-26, 08:21
|
|
|
Opel Manta A, którą w garażu obok znalazł mi mój ostatni trabant Na razie jestem bez kartona ale marzy mi się taki ładny musztardowy kartonik sedan z okolic 87r |
|
|
|
 |
Kosiek (Rafał Kośka)
Gość
|
Wysłany: 2009-03-02, 09:33
|
|
|
Osobiście ganiam Renaultem Clio II z 99'. Autko bardzo symatyczne. Nie jest duże, ale jak na swoja klasę z tamtych roczników (konkurent np. VW Polo, Toyota Yaris) jest największe. Bagażnik, pojemności nie pamietam, jest całkiem pojemny. Można jeździć w 5 osób lecz to do przyjemności nie nalezy. W cztery osoby można latać już bez problemów. Tu Polo odpada bo po prostu mniejszy, a Yaris ma przesuwaną tylną kanapę. Fajny patent lecz wystarczy jechać w 3 osoby, żeby musieć wsunąć kanapę i bagażnik robi się symboliczny.
Mieszczą się i całkiem wygodnie poprowadzą samochód osoby mające 180cm (i więcej)) wzrostu (jak ja) lub mające 160 cm wzrostu i mające "krótkie nóki" (moja partnerka).
Moje RC to wersja 1,4 8V, 75 koni. Nie jest to powalająca moc, ale w trasie 2 osoby, pies, bagaż (pełny bagażnik i w nogach tylnej kanapy) 120 hm/h bez problemów i to z nie do końca sprawną cwką zapłonową:)
Jeżdze na samej benzynie, samochód pali w cyklu około 6,7 litra. W trasie jest bardzie kulturalny można spokojnie uzyskać 5,9 litra. Silnik należy do tych o prostej konstrukcji i z tego co sie orientowałem toleruje instalacje gazowe, ponoć nawet mieszalnik z komputerem (nie trzeba sekwencji).
A teraz wady:D
Nie kupuj aut na "f" fiata, forda i francuskich możesz unikac też foklswagena;) nie uznaje tej zasady.
Moje Clio nie należy do zadbanych, dużo jeżdzę po drogach w okolicy Pruszkowa (miejscowi wiedzą, a dla niewtajemniczonych: te drogi to masakra) do tego ma już 175 tys kilometrów na liczniku i w swej przeszłości 3 małe stłuczki i raz Dużego Fiata w bagażniku.
Ostatnia wizyta w warsztacie kosztowała mnie koło 1700 złotych owszem dużo, ale to cena za komplet napędu rozrządu (z pompą wody i nowym płynem chłodniczym), pasek klinowy wraz znapinaczem, cewka zapłonowa, łożysko w przednim kole (te są raczej mało trwałe), górne poduszki przednich kolumn i ustawianie zbieżności.
Wymiany zaczynają wymagać silent blocki tylnej belki koszt koło 400 do 500 zł.
No kończę mój wywód. Chciałem przedstawić samochód w sposób obiektywny. Jeśli chodzi o mnie to poprostu autko polecam. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2009-03-05, 08:55
|
|
|
| bmw sprzedane, zakupiony demon prędkości/pożeracz szos :D |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2009-03-05, 15:01
|
|
|
| KRAZa sobie Kędzior kupiłeś ? :D |
|
|
|
 |
GUMA__
Gość
|
Wysłany: 2009-03-07, 11:03
|
|
|
| Witam moja perelka niestety skonczyla na szrocie, potem przesiadlem sie do Hondy Civic i tak juz nia kilka lat latam, ale ostatnio znów o Trabim myśle jako drugie autko, ten dzwięk silnika i biegi w kierze ehh :) Dawno mnie tu nie było ale widze że forum żyje pozDDRawiam |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2009-03-07, 11:55
|
|
|
| takiego sobie kupiłem tylko inny kolor no i nie blue star :) |
|
|
|
 |
emil9999
Gość
|
Wysłany: 2009-03-07, 11:56
|
|
|
| witam ja po rocznej jeździe trabancikiem zakupiłem golfa 2 później była omega a następnie renault 19 chamade natępnie vectra a gt, audi 80 powrót do omegi a golf 3 i vectra b cdx 2.0, którą śmigam już od prawie 3 lat i od wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem trabanta 1.1 combi :) z tych wszystkich samochodów które miałem (poza trabantami oczywiście )na uwagę zasługują opel vectra 2,0 w wersji a i b są bardzo ekonomiczne wygodne a części prawie darmo ( ze względy na angielskie odpowiedniki których raczej nikt w polsce nie przerabia) trabant 601 oczywiście stoi w garażu i czeka na lepsze czasy teraz dołączy do niego 1,1 |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-03-07, 15:53
|
|
|
| a to wyrzucili cie z domu i nie miales gdzie spac? |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|