Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Spalił mi się trabi :(
Autor Wiadomość
robak
Gość
Wysłany: 2008-10-17, 01:06   

wspolczuje i moge dodac, ze bardzo dobrze wiem co czujesz. moj Trabi tez sie zapalil swego czasu. pekl wezyk tuz za pompa paliwa no i sie zrobilo niewesolo. auto mialo tez gaz. automagicznie wszystkie elektrozawory mi sie zamknely, zgasl silnik, a ja tylko z bagaznika wyjalem gasnice i potem blagalem garbate aniolki w ktore wierze, by tylko linka od otwierania maski zadzialala tym razem (miala tendencje do blokowania sie i by to otworzyc potrzebowalem jedna osobe ktora siadzie na masce, a druga do pociagniecia w kabinie) na szczescie stres jaki to u mnie wywolalo, ze sie kopci pod maska byl tak duzy, ze pociagnalem z taka sila, ze nie mialo co sie nie otworzyc. pozar udalo sie ugasic jakas stara jednokilowa gasnica. nastepnego dnia jakies 6h jezdzenia po miescie by kupic co trzeba (w koncu polowe przywiozlem z... castoramy) i potem godzinka skladania wszystkiego. wczesniej sznurek, myjnia i mycie silnika. uczucie podczas gdy Trabi sie pali - BEZNADZIEJNE. czujesz jakbys wlasnie umieral. swiat sie konczy i wszystko na okolo staje sie malo wazne. dluuugi czas jest potrzebny by dojsc do siebie. u mnie poszlo szybko jak rano zaczalem odbudowe tego co sie spalilo. co sie tyczy otwierania maski, to i owszem - moze w niektorych przypadkach moze to byc niebezpieczne itp, ale bez tego nie wyobrazam sobie zgaszenia tego co sie tam pali. musisz trafic w zrodlo, a nie ogolnie lac gdzie popadnie. powodzenia w odbudowie czegokolwiek - byle dalo radoche z zycia.
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-10-17, 10:22   

Robak, co do otwierania maski to mam podobne zdanie jak ty. Mówić nie chciałem bo strażakiem nie jestem. Ale jak by mi się palił to bym otworzył maskę. Zresztą tak zrobiłem kiedyś i udało się ugasić.
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-10-17, 11:20   

Dzięki chłopaki za słowa otuchy...
Co do maski teraz też bym pewnie otworzył, ale wtedy doszedł stres i ludzie krzyczący żebym nie otwierał. Do tego te zapinki maski... Od strony pożaru nawet nie dała się dotknąć tak parzyło. Może jakbym otworzył maske to bym zgasił, a może nie tylko bym sobie poparzył łapy albo coś jeszcze. On się już chyba dość mocno palił jak się zatrzymałem. Poprostu przegapiłem moment kiedy poczułem smród w środku... Nie ma co gdybać bo to już nic nie pomoże. Nawet nie wiecie ile razy myślałem co jeszcze mogłem zrobić, czego nie zrobiłem albo co spartoliłem, że się zapalił.
Co do gazu to gdyby miała walnąć to dawno by walnęła bo ogień już zajął półkę drewnianą (kombi) nad nią (butla w kole)i skrzynka z narzędziami znajdująca się obok się stopiła. Ale przekonanie w narodzie jest takie, że jak gaz to musi wybuchnąć. Jak się paliło to zebrała się okoliczna gawiedź i się gapili jak się pali, potem się odsunęli jak ogień zbliżał się do tyłu. Jak przyjechali strażacy, zgasili a ludzie okrążyli traba i zaczęli komentować co miłe nie było... Podszedłem do strażaka i mówię, że trzeba gaz zakręcić. Na to powiększyły mu się nagle oczy i do mnie "to on ma gaz?!". Krzyknął do ludzi żeby się odsunęli bo gaz jest i nagle tłum zniknął :D Polali jeszcze trochę wodą okolice butli i zakręcili gaz.
Co do wyrejestrowywania auta to:
1. To NIEPRAWDA, że auto musi być skasowane tam gdzie jest zarejestrowane - w urzędzie byli tak mili że dali mi nawet wykaz stacji kasacji pojazdów w rejonie gdzie mi się saliło auto.
2. Na "miękkim", tymczasowym dowodzie rejestracyjnym nie można sprzedać ani skasować auta. Dla mnie to jest chore w tym drugim przypadku bo musiałem czekać na nowy dowód tylko po to żeby go zaraz anulować...
 
 
Czarny,M
Gość
Wysłany: 2008-10-17, 12:23   

eagle jak potrzebujesz "skasowac" sam papier to zapraszam na prv mogę ci pomóc
 
 
Ver-Ven
Gość
Wysłany: 2008-10-17, 21:06   

wielkie wyrazy współczucia stary wiem ile trudu cię kosztował remont bo sam przez to samo przeszłem
 
 
Qba25
Gość
Wysłany: 2008-10-17, 21:40   

Eagle:
Szczerze współczuję, wierzę,że się nie poddasz!

Robak&Kuzyn:
Niestety, otwieranie maski jest dość ryzykowne przy pożarze. Strażacy uchylają ją tylko na tyle, żeby móc użyć pod nią gaśnicy. Otwarcie maski na szeroko grozi niezłym poparzeniem.
Jeśli chodzi o zwykła gaśnica samochodowa... Działa około 17-19 sekund, więc trudno tu mówić o jakiejś wielkiej możliwości walki z pożarem, tym bardziej, że wielu użytkowników nawet nie wie, jak się nią posłużyć, żeby ten czas optymalnie wykorzystać: Należałoby przycisnąć dżwignię, żeby uruchomić nabój CO2, puścić na 3-4 sekundy, żeby gaz się rozprowadził po gaśnicy i dopiero zacząć gasić...
Tego na kursach niestety nie uczą.
 
 
Aren601
Gość
Wysłany: 2008-10-21, 13:46   

Swietne trabanty z trabimaker w zeszłą niedziele tez nie oszczedzilo :(

http://trabimaker-ostberlin.de/

moim zdaniem najlepszy skład jaki byl...
 
 
mateusz105l
Gość
Wysłany: 2008-10-21, 23:03   

A tak po polsku to co im tam się spaliło?
 
 
wnuq
Gość
Wysłany: 2008-10-21, 23:36   

o w morde...poszło...
 
 
Aren601
Gość
Wysłany: 2008-10-22, 15:47   

no i tu juz tego narazie nie wiadomo, na początku bylo napisane pod zdjeciem ze spalone a to co zostalo rozwalil spadający dach..
teraz ze czesc ocalała.. zobaczymy co bedzie
 
 
Aren601
Gość
Wysłany: 2008-10-22, 15:57   

no to wiadomo tyle ze beżowe 601 spalone i jeszcze jakies 2 + narzedzia i inne rzeczy w ktorejs tam czesci.

a i raczej hala bedzie odbudowana.
 
 
bRq
Gość
Wysłany: 2008-10-26, 12:34   

Eagle... wspolczuje :( nie wyobrazam sobie u mnie takiej sytuacji... zalamalbym sie na maxa

Z mojej strony moge powiedziec jedno... Glowa do gory... Tobie nic nie jest i to najwazniejsze. Trabant - rzecz nabyta. Zdrowia nie kupisz.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2008-10-26, 13:29   

też kiedyś miałem pożar pod maską, ale udało sie go zgasić zanim sie na dobre roztańczył. Przyczyna były wycieraczki, które czesto zahaczaja w kabinie o jakieś kabelki przerywając je. U mnie właśnie tak sie stalo, a że głupui byłem i podłaczyłem instalacje czegoś tam bezpośrednio do akumulatora zostawiając zwój kabla (nie chciało mi się skracać) to spięcie spowodowało zajaranie sie tego zwoju. Wybiegłem z auta ze świeżo kupioną gaśnica z tesco, a tu niespodzianka :/ gasnica nie zadziałała :( musiałem podnieść maske i wyszarpac płonącą instalację. Poparzyłem sobie palce ale trabanta uratowałem. Poszedłem potem oburzony do tesco z tą gaśnicą, osmolonymi i poparzonymi rękami z ryjem na obsługę, ale kazali mi isc do producenta :/

może problem by rozwiazaly bezpiecznii na kazdym plusowym kablu?
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2008-10-26, 14:23   

Czrny.M dzięki za chęć pomocy ale już wcześniej udało mi się go zezłomować.
Szkoda mi go strasznie ale nic na to nie poradze, a myślenie o tym co można było jeszcze zrobić tylko dobija człowieka...
U mnie przyczyną mogły być przewody reflektorów. Miałem lekko przypalony przewód przy bezpieczniku i odkąd pamiętam miałem to zrobić i zawsze zapominałem, włącznik mi się skopał i założyłem włącznik od skody, który był łączony na kostkę, co mogło spowodować, że przewody grzały się w innym miejscu niż zwykle... Jeździłem z tym dość długo ale po mieście a podróż koło 3-4h mogła spowodować, że się bardziej zagrzało. Nie wiem, to takie moje domysły bo nie jestem elektrykiem a starałem się robić zawsze wszystko tak żeby było jak najlepiej i ta teza wydaje mi się najbardziej prawdopodobna, ponieważ zaczęło się palić od strony kierowcy czyli wiązki przewodów. Ale przyczyna mogła być zupełnie inna. Dziś jak będę miał chwile to wrzuce fotki. Niezbyt miły obraz... Kupiłem już inne auto, trab może będzie kiedyś ale na pewno nie jako auto w regularne trasy...
 
 
Hajs
Gość
Wysłany: 2008-10-26, 15:23   

Qbs a przeczytałeś uważnie i dokładnie instrukcje na gaśnicy zanim zaczałęś gasić? ;)

Bezpieczniki są przecież na każdym plusowym obwodzie, nie ma sensu zakładać podwójnych.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11