|
pokrowiec na auto , co sądzicie ? |
| Autor |
Wiadomość |
wnuq
Gość
|
Wysłany: 2008-08-12, 14:46
|
|
|
coś się pieprzy sory kumpelek:
siudma zero pięć
fajny ten trabi 65-67r |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2008-08-12, 18:18
|
|
|
| bo ja tu linkow nie umiem wstawiać:P sorry:D |
|
|
|
 |
rafafaa
Gość
|
Wysłany: 2009-03-09, 16:55
|
|
|
Kontynuując temat.
Niestety brak garażu, więc trabik całą dosyć śnieżną i mroźną zimę przestał w pokrowcu. Oczywiście okna lekko uchylone, dwa razy od końca listopada przepalany itp.
Lakier bez jakichkolwiek zmatowień od pokrowca (dobrze naciągnąć co jakiś czas niestety dociągnąć sznurkami bo się luzują), zero oznak rdzy (odwidziałem, kanał i dość dokładnie obejrzałem wszystkie zakamary).
Jednym słowem jak ktoś nie ma garażu to polecam. |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2009-03-14, 02:34
|
|
|
| ja jedno auto nabyłem po dziadku co go trzymał pod pokrowcem - fakt rdzy nie było ale lakieru też... wyglądał jak kupa konia - nie polecam |
|
|
|
 |
rafafaa
Gość
|
Wysłany: 2009-03-16, 12:33
|
|
|
Pytanie ile stał w tym pokrowcu.... Jak go nie naciagniesz i na rok zostawisz, to nie spodziewaj się, że lakier bedzie w extra stanie. Ale jak dbasz i latasz co chwila i naciągasz, a garażu nie masz, to jest to całkiem niezłe rozwiązanie |
|
|
|
 |
|
|