|
Najdłuższa trasa trabantem |
| Autor |
Wiadomość |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-02-27, 22:48
|
|
|
| Myślę że temat jest ciekawy. Pytanie brzmi: Jaką najdłuższą trasę pokonaliście trabantem? I jaki to był trabant oraz może jakieś szczegóły (zabawne historie z tym związane). Ciekawe czy mnie ktoś przebije. Ja byłem dwusuwem z 77 w zachodniej Norwegii (z odcinkiem w polsce 1700km z przerwą na promie i 4 czy 5 krótkimi przerwami na zatankowanie). Potem zrobiłem przez 3 miesiące 10 000 km po tych niebezpiecznych górach praktycznie bez żadnych poważnych usterek (no może poza wycieraczkami które w kraju deszczu przestały działać i przez kilka tysięcy km jeździłem ruszając ręcznie szyną pod deską rozdzielczą). Przygód bez liku. Mogę podrzucić parę fotek :) Czekam na wasze historie :) |
|
|
|
 |
J.
Gość
|
Wysłany: 2008-02-27, 22:52
|
|
|
najbardziej skorodowany trabant 1.1 :]
w weekend zlotowy 2227km :)
gdynia-piotrkow-rzeszow-cana(sk)-koszyce(sk)-niedzica-cana(sk)-koszyce(sk)-uć-gdynia :)
ekipaodusterek.pl rulez :P |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-02-27, 22:59
|
|
|
| A to jak bawimy sie w dwie strony to ja mam 3400km :P |
|
|
|
 |
J.
Gość
|
Wysłany: 2008-02-27, 23:06
|
|
|
| no jam usialem policzyc calosc bo wypad po lewego spowodowal niesymetrycznosc drogi ;p |
|
|
|
 |
Kalisz / eutyfronik
Gość
|
Wysłany: 2008-02-28, 06:36
|
|
|
no ale przecież startujecie w dwóch kategoriach:
ilść suwów < 3
ilość suwów > 3
... a ja myślałem że 450km w dwusuwie nad morze to hardcore... |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-02-28, 06:54
|
|
|
| No widzisz. Tamten trabant (w moim zdjęciu)to był wspaniały samochód... |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2008-02-28, 16:33
|
|
|
Ekipaodusterek.pl daje radę :D
Co tu dużo mówić... W grudniu cwajem do Szwajcarii - 26 PS w największych górach jakie widziałem, i ponad 3000 km niezapomnianych przygód :) i to na silniku wkładanym miesiąc wcześniej :P :P :P |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-02-29, 19:52
|
|
|
| Przypominam jednak ze chodzi o trasę za jednym razem. Z postojami nie dłuższymi niż na zatankowanie czy posiłek lub rozprostowanie kości. |
|
|
|
 |
Mally2105
Gość
|
Wysłany: 2008-03-01, 06:32
|
|
|
Trab 1.1
Zamosc-Anglia, wg planera 2000, wg licznika 2100 w jedna strone.
Anglia-Zamosc/jw
Zamosc-Anglia/jw
I teraz trzymac kciuki, pojutrze rano Anglia-Zamosc |
|
|
|
 |
J.
Gość
|
Wysłany: 2008-03-01, 10:17
|
|
|
| polowki to dzwiecZne autka ;) |
|
|
|
 |
Bochen
Gość
|
Wysłany: 2008-03-01, 11:34
|
|
|
| bardzo. po trasie gizycko-ldz, przejechanej dosyc szybko, rozumiecie pod blokiem urwało sie mocowanie wahacza przy progu. troche zmrozilo krew w zylach |
|
|
|
 |
Piotr Bachurski
Gość
|
Wysłany: 2008-03-01, 16:40
|
|
|
| Starachowice -Bialystok-Olsztyn -Starachowice-jakies 970km trabant kombi z gazikiem-w ogole nim przez 1.5 roku 65 tys zrobilem ale dzialo sie wszystko poczawszy od urwania pedalow, otworzenia klapy przedniej podczas jazdy 95km/h do zerwania paska tzn zebow paska i rekonstrukcji silnika w srodku bo wszystko poszlo ale trabant to trabant i ma swoje humory-nikt nie kaze go kupowac i jezdzic :) |
|
|
|
 |
Jurczak
Gość
|
Wysłany: 2008-03-04, 14:33
|
|
|
| Kalisz / eutyfronik dobrze napisał. Są dwie kategorie. Ilość suwów > 3 i mniejsza niż trzy. Mally2105bardzo mi imponujesz. To jednak inna kategoria niż moja (co prawda teraz ta sama ale wspomniana norwegia w "mniejszej"). Tak trzymać :D |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2008-03-05, 11:54
|
|
|
| No to ja w takim razie malutko... 500km Zduńska Wola-Mielno. A z przygód to płonący przełącznik od świateł w Bydgoszczy jak wracałem;) Ogólnie przed każdą trasą rozmawiam z moim Trampkiem poważnie:P Mówię mu albo dojedziesz, albo gazeta w bak:P. I działa. Co prawda nie mam zamiaru realizować groźby, ale on o tym nie wie:P |
|
|
|
 |
J.
Gość
|
Wysłany: 2008-03-05, 12:21
|
|
|
| ja moja koro czasem miziam pod kierownica :) i czasem pomaga;p |
|
|
|
 |
|
|