|
jajca z OC |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-01-19, 13:59
|
|
|
Sprawa wyglada tak...
byly sobie 2 auta ubezpieczone w PZU (umowy zawarte praktycznie w tym samym okresie) i tak sobie przychodzily druczki z PZU do zapłaty rat w lipcu i na poczatku stycznia. We wrzesniu jedno auto zostało opchniete, a trab został, z tym, że druczki na traba juz teraz nie doszły. Na dotychczasowym blankiecie z PZU mam napisane okres ubezpieczenia 2007-07-15; 2008-07-15 i pieczatke, ze zostala zaplacona 1-sza rata. Nie ma na tym blankiecie mowy o drugiej racie (choc powinna byc ona zaplacona, ale jak, skoro mi druczek nie przyszedl?). Czy wiec w takim przypadku kiedy (hipotetycznie, bo auto w remoncie) zostałbym zatrzymany do kontroli, to OC zostaloby uznane za wazne? Czy PZU moglo 'przeoczyc' OC mojego bolidu? Mi to nawet na reke, bo i tak nie jezdze [; |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2008-01-19, 14:32
|
|
|
| Nie wiem czy to tak na rękę, bo auto musi mieć ciągłość w ubezpieczeniach.. i to Twoja broszka jest żeby tą ciągłość mieć, inaczej ktoś sie może doczepić np. do mnie już sie doczepili nie o traba ale jednak;] |
|
|
|
 |
Grabarz
Gość
|
Wysłany: 2008-01-19, 16:47
|
|
|
| Jeśli masz choć jeden dzień auto bez ubezpieczenia (skończyło się stare 20.01 a nowe wykupujesz 22.01) to w takim przypadku masz procedurę jak przy pierwszej rejestracji (zdjęcia itp.) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-01-19, 16:50
|
|
|
Nie wiem czy to tak na rękę, bo auto musi mieć ciągłość w ubezpieczeniach Wedlug papierow ma dalej oc :p
Jeśli masz choć jeden dzień auto bez ubezpieczenia (skończyło się stare 20.01 a nowe wykupujesz 22.01) to w takim przypadku masz procedurę jak przy pierwszej rejestracji (zdjęcia itp.) Czesto (zeby nie powiedziec zawsze) spoznialem sie z oc nieraz o miesiac...i nawet odsetek nie bylo [; |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2008-01-19, 21:44
|
|
|
Jeśli masz choć jeden dzień auto bez ubezpieczenia (skończyło się stare 20.01 a nowe wykupujesz 22.01) to w takim przypadku masz procedurę jak przy pierwszej rejestracji (zdjęcia itp.)
zdjecia? do OC? mialem juz kilka aut w zyciu, ale nigdy go nie widzial zaden ubezpieczyciel nawet. no... jeden widzial, bo go podwozilem do chaty jak mu sie auto spieprzylo, ale do OC nigdy nie bylo zdjecie wymagane. pomyliles pewnie z AC. |
|
|
|
 |
Grabarz
Gość
|
Wysłany: 2008-01-20, 00:05
|
|
|
| Sprawdziłem to i faktycznie się pomyliłem. Sorry za wprowadzenie w błąd. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2008-01-20, 11:02
|
|
|
| Jeśli nie opłacisz w terminie drugiej raty, to w świetle prawa nadal masz aktualne ubezpieczenie, a zapłacenie drugiej raty to sprawa pomiedzy ubezpieczycielem a tobą. |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2008-01-20, 11:22
|
|
|
Sprawa pierwsza - żadna firma nie ma obowiązku wysyłać jakichkolwiek "druczków" na OC. Terminów ubezpieczenia ma obowiązek pilnować właściciel pojazdu. Jeśli chodzi o PZU (i zapewne wszystkie firmy wysyłające "druczki") to jest to wysyłane pocztą zwykłą - a wiadomo powszechnie że takie przesyłki nie zawsze są dostarczane na czas czy nawet wogóle. To że "druczek" nie dotarł w niczym Cię nie usprawiedliwia - w każdej jednostce PZU możesz OC opłacić bez jego posiadania.
W przypadku braku opłaty OC (nie braku OC - bo to jest co innego i było już nie raz wyjaśniane na forum) podczas kontroli policja może Cię ukarać mandatem za brak dokumentów i odholować pojazd na Twój koszt na parking (jak w przypadku braku prawa jazdy albo dowodu rejestracyjnego).
Co do "przeoczenia" - jeśli chodzi o PZU (i z tego co się orientuję we wszystkich firmach robią podobnie) za jakiś czas otrzymasz wezwanie do zapłaty zaległej składki (lub ktoś do Ciebie zadzwoni jeśli mają telefon) z działu windykacji. Jeśli nadal będziesz się uchylał od opłacenia zaległości sprawa zostanie przekazana do sądu i tam wówczas oprócz odsetek (ustawowych) będziesz musiał dodatkowo pokryć koszty sprawy. |
|
|
|
 |
bydle
Gość
|
Wysłany: 2008-01-20, 18:57
|
|
|
W przypadku braku opłaty OC (nie braku OC - bo to jest co innego i było już nie raz wyjaśniane na forum) podczas kontroli policja może Cię ukarać mandatem za brak dokumentów i odholować pojazd na Twój koszt na parking (jak w przypadku braku prawa jazdy albo dowodu rejestracyjnego).
A co w sytuacji gdy zaplacilem 2-ga rate ubezpieczenia przelewem? Mam obowiazek posiadania dowodu wplaty przy sobie? Mozesz podac jakis paragraf na to? |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2008-01-20, 20:22
|
|
|
| To już chyba kodeks drogowy - kierowca musi mieć prawo jazdy, dowód rejestracyjny i dokument ubezpieczenia. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-01-20, 20:30
|
|
|
| z tym, ze na dokumencie jest napisane, ze OC jest aktualne, natomiast II rata nie jest zaplacona (czego sprawdzic nie mozna przegladajac blankiecik) |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2008-01-20, 23:36
|
|
|
| ja tez placilem przelewami raty i jakos policja sie nigdy tego nie czepila. ubezpieczenie jest od do i tyle. tam masz napisane ze rok. nic wiecej policmajstra nie interesuje czy zaplaciles druga rate czy nie. |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2009-05-27, 11:22
|
|
|
Sprawa wygląda tak - niedawno zakupiłem pojazd ...nie Traba co prawda, bo jednego już mam, nie samochód nawet, ...ale też ładny klasyk (no dobra - kwestia gustu). Załatwiłem w urzędzie przerejestrowanie w 10 minut! (mój rekord) i wybrałem się do ubezpieczalni celem przepisania OC na siebie, ubezpieczenie z którym kupiłem pojazd było w Warcie a jako że poprzedni właściciel mieszkał na zapupiu to płacił śmiesznie mało. Tu nadmienię, że poprzedni właściciel ubezpieczył pojazd dosłownie na kilka dni przed tym jak go kupiłem. Pan w ubezpieczalni podliczył ile bym musiał dopłacić przy przepisaniu ubezpieczenia i wyszło trochę dużo, ale stwierdził też, że mogę jeździć na ubezpieczeniu poprzedniego właściciela i przepisać je na siebie przed jego końcem, wystarczy, że będę miał ze sobą umowę kupna - sprzedaży, ...na poprzednim ubezpieczeniu zamieścił adnotację "Złożono, data", walnął pieczątkę i podpis, skserował sobie też ten dokument i powiedział, że go wyśle gdzie trzeba.
Niby sprawa załatwiona, ale mam wątpliwości co do słuszności tej metody. Co szanowne grono na to? |
|
|
|
 |
Bartolomek (BZ)
Gość
|
Wysłany: 2009-05-27, 12:27
|
|
|
Ostatnio ponoć jakieś takie zmiany były, że skoro auto opłacone, to możesz jeździć do końca tego okresu. Tyle że już Ty musisz zadbać o wypowiedzenie w odpowiednim momencie.
Ja taką historię miałem ostatnio dwukrotnie:
- jedno ubezpieczenie ważne jeszcze 3 miechy, więc jeździłem na starym 3 miechy. Przed końcem okresu krótkie randez-vous w Warcie i im podziękowałem (mega pieniądze ode mnie chcieli za przedłużenie)
- drugie ubezpieczenie ważne do końca roku - celowo podpisywałem umowę z właścicielem chwilę po tym, jak płacił OC (które nota bene ja opłaciłem), żeby zamiast kilku stówek zapłacić 160zł
Żadnych problemów nie było. I mam nadzieję, że nie będzie.
Swoją drogą znajoma robi w ubezpieczeniach i to ona mi mówiła, że skoro jest opłacone, to szkoda płacić drugiego. |
|
|
|
 |
rafafaa
Gość
|
Wysłany: 2009-05-27, 16:12
|
|
|
donkey, powiem tak,
nabyłem ostatnio dużego fiata od znajoych, ubezpieczenie do stycznia. Więc żeby nie konbinować umowa bez daty, wpiszę koło grudnia, a teraz jeżdże na ich papiery. Też metoda...
A swoją drogą co kupiłeś ciekawy jestem?? ja mam oku jawke 20 z 73roku... |
|
|
|
 |
|
|