|
Katowice-Monaco |
| Autor |
Wiadomość |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-12, 17:28
|
|
|
W aktualnosciach byla wzmianka na temat kilku smialkow chcacych pokonac tą trase klasykami motoryzacji w celu zebrania pieniedzy dla bodajze dzieci z domow dziecka.
Udzial w tej wyprawie bierze miedzy innymi trampek polo kombi na rejstracjach SK...
Czyzby ktos z CT? :>
Swoją drogą podziwiam tych ludzi, taka trasa to pewnie duze wyzwanie :) A przy tym pomoc dla dzieciakow :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-10-12, 18:13
|
|
|
| ja bym wolal jechac dwusuwem, bo polowka w taka trase to strach :/ |
|
|
|
 |
murzynu
Gość
|
Wysłany: 2007-10-12, 22:55
|
|
|
| ja mysle ze na odwrot, jak ci dwusuw stanie na autostradzie to bedzie problem! a w pelni sprawna i pewna polówka nie powinna sprawiac klopotu, mam polówke stad moja opinia:) z 2T mam małe doswiadczenie- tylko jeden miesiac |
|
|
|
 |
KamiL_ON
Gość
|
Wysłany: 2007-10-12, 23:44
|
|
|
Kiedy wyjazd ????
I czy można się podłączyć ???? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-10-12, 23:54
|
|
|
| ale w dwusuwie moze niewiele sie popsuc bo tam praktycznie nic nie ma a wiekszosc mozesz naprawic samodzielnie na tejze autostradzie. |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-13, 07:05
|
|
|
Chyba juz pojechali, przynajmniej tak wynikalo z tego materialu.
A i znalazlem strone tych pozytywnie zakreconych ludzi ;)
Link
Z tego co wyczytalem to nie pierwsza taka wyprawa na tej trasie, poprzednio jechal chyba trampek 601 (Helmut)
:)
Jezeli o mnie chodzi to hmm moglbym pojechac zarowno polowką jak i dwusuwem. Warunek jeden - dobra znajomosc danego egzemplarza, jego potrzeb, pewnych fochow itp ;)
Moja polowka przejechala juz 11 tys km bez awarii w trasie, z czego polowa na A4, wiec nie jest tak zle z tymi polowkami;) Trzeba jej tylko poswiecic dwa trzy wieczory i posiedziec z nią w garazu :D |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2007-10-13, 13:00
|
|
|
| No w dziale sponsorzy znajduje sie rubryka Borsuk jako sponsor strony śmiem podejrzewać w związku z tym że to ma jakieś powiązanie z byłym prezesem CT Sląsk jak jeszcze oficjalnie istniał |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 18:23
|
|
|
Sprawa jest prosta: osobiście planuję taką wyprawę tylko jeszcze dalej na południe (do Barcelony) i wybieram się tam dwusuwem. Przepraszam wszystkich właścicieli 1.1 ale taka wyprawa Trabantem Polo to już nie to samo... A co do awaryjności. Trzeba kupić sobie jakieś dobre ubezpieczenie z opcajmi ew. holowania itd. i w przypadku dwusuwa jazda głównie na autostradach jest bez sensu - nie chodzi o to, żeby przemknąć pół Europy z zawrotną prędkością 80-90km/h ale z prędkością 70-80km/h poczuć smak Europy jadąc drogami równoległymi do autostrad. Przez gasthoffy austryjackie, przez wsie Szwajcarii, przez bogate Lazurowe Wybrzeże itd.
Moim marzeniem jest polansować się trochę Trabem na włączonym ssaniu po Saint Tropez czy Monte Carlo wśród Bentleyów, Ferrari czy Lambo... Jak ktoś tam był to wie o czym mówię - to miejsca wyjątkowej próżności i ogromnej kasy. |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-14, 18:55
|
|
|
ZBuK nie ma za co przepraszac. Kazdy wie ze jazda dwusuwem ma niepowtarzalny klimat :). A trabant polo to jedynie namiastka tej niesamowitej atmosfery :).
Oj fajnie byloby odbyc kiedys taką podroz. Ale do tego potrzeba po pierwsze trabanta 601 (co mam zamiar spelnic w ciagu dwoch najblizszych lat) a po drugie odpowiedniego budzetu :( Byloby co wspominac na starosc ;D ;P |
|
|
|
 |
Voo Doo
Gość
|
Wysłany: 2007-10-15, 23:00
|
|
|
| no ja sam bym chętnie sprawił sobie takie wakacje tylko własnie chodzi o ten budżet i to ze auto musi prezentowac stan zeby tym z kasyna monte carlo opadły kopary ze mają gówno za 200tyś $ a wszyscy patrzą na tego trabanta bo co on tu niby robi. Co do malowniczych klimatów one mówią same za siebie a mieć swiadomość leżąc na plaży we włoszech że zaraz wsiądzie sie do trabika o odjedzie do hotelu i każdy na ulicy będzie sie patrzał to już bezcenne a za wszystko inne zapłacisz... wiadomo i to chyba złotą na dodatek heheh |
|
|
|
 |
Dariusz Drabik
Gość
|
Wysłany: 2007-10-18, 22:23
|
|
|
| Saint Tropez , BYLEM ,FAKTYCZNIE -miejsca wyjątkowej próżności i ogromnej kasy.Ja tez jestem za wyprawa trabem , chetnie sie dołacze, moze byc 2t lub polo mnie jest obojetne posiadam obydwa :)( zroldachami ) hihihii wiec na tamnten klimat jak znalazł |
|
|
|
 |
|
|