|
Remont trabanta na parkingu a straz miejska |
| Autor |
Wiadomość |
Dariusz Drabik
Gość
|
Wysłany: 2007-07-16, 17:59
|
|
|
| mialem to samo, jak z "tymonem" cielismy dach w puzlu, podjechali i zaczeli krzyczec "co to za bałagan" wiec ja spokojnie ale stanowczo, ze to wszystko jest z traba, a wycinarka robi mniej chalasu niz trasa lazienkowska, po 2 wycinalem dach w rekinie i nikomu nie przeszkadzalo, a teraz po skonczonej pracy posprzatam , do 2 moich trabow sie nie przyznalem , no bo takie smutne sobie staly, powiedzialem ze to starszego pana z bloku, a do 2 normalnie legal i nic nie zrobili, a jak przychodzi wekend i zostaja tylko 4 traby na chodniku to tez nic nie mowia:) normalnie to olej straz miejska i bedzie gicio ! |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2007-07-16, 18:58
|
|
|
| Gonzo to 601 :) pozatym jak pisalem wyzej wszystko sciagnalem wiec nie ma tam ZADNYCH plynow. |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2007-07-17, 05:21
|
|
|
| mówiłem tak ogólnie. a jak ci płyn hamulcowy ucieknie? ha?;) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2007-07-17, 11:19
|
|
|
| Tu nie chodzi o nic innego, tylko o to, że kogoś drażni, że jego fura stoi dalej, a miejsce bliżej okna zajmuje jakiś trabant, do tego rozebrany częściowo. No to próbuje się pozbyć oficjalnie, uważaj tylko, żeby nieoficjalnie kiedyś nie spłonął. |
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2007-07-17, 16:53
|
|
|
| Papieju: parking jest za blokiem rownolegly do balkonow. Pozatym tam zazwyczaj stoja tylko ok 4 samochody o ile w ogole. Splonac nie splonie bo wszyscy wiedza, ze to moj. Pozatym wiekszosc sasiadow mnie 'dopinguje' bo sa ciekawi efektu koncowego, ale jak wiadomo zawsze trafi sie jakis ... :) |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2007-07-17, 17:16
|
|
|
| Pamiętam jak na początku lat 90tych ubiegłego stulecia sąsiad z bloku na przeciwko kupił UAZa z demobilu. Rozebrał go pod blokiem na czynniki pierwsze. Potem wyremontował ze spawaniem i malowaniem pędzlem włącznie. Poskładał i jeździł. Nikt nie protestował i nic mu nie zginęło. Ale kiedyś to były inne czasy... |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2007-07-17, 20:03
|
|
|
| Wlasnie ten sam przyklad mi sie przypomnial - czy piszesz o słynnym Kosiaku? ;)) |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2007-07-17, 20:14
|
|
|
| Słuchaj ja jak miałem pierwszego trabanta to przywiozłem go pod blok bez bakelitów od blacharza. Tydzień stał i później jak skończyłem semestr zabrałem się do roboty. Nie wspomnę już o tym że w piwnicy wykańczałem wszystkie detale i miałem całą kołyskę do której włożyłem 353 też w piwnicy. Spawałem kolektor wydechowy i mnóstwo innych rzeczy aż światło w bloku przygasało :) Nie przejmuj sie niczym. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2007-07-18, 13:42
|
|
|
Mały wyciąg z kodeksu drogowego:
Art. 50a.
1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.
2. Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej.
4. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio, gdy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru.
|
|
|
|
 |
Sebastian (reafus)
Gość
|
Wysłany: 2007-07-18, 14:42
|
|
|
| Tylko czy droga, to to samo co parking. Pozatym co sie rozumie przez "stan wskazuje na to, że nie jest używany'. Tzn ze jak kupie sobie samochod (calkiem sprawny) I zostawie go na 2 miesiace na parkingu to mi go odholuja, bo nie jest uzywany? |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2007-07-18, 20:23
|
|
|
| jest używany bo przy nim dłubiesz. teraz pytanie: jeżeli parking to nie droga - tzn ze jest to czyiś teren. jak prywatny czy spółdzielni to nie bardzo widze tu straz miejską i policję |
|
|
|
 |
WojtasCB_Serwis
Gość
|
Wysłany: 2007-07-19, 23:45
|
|
|
| Ja na szczeście nie mam takiego problemu u siebie na parkingu ostatnio do 3 walczyliśmy z pompą hamulcową i nikomu na szczęście nie przeszkadzało choć i wiele serwisów wykonywało sie w spokoju moje "towarzystwo blokowe" jest tolerancyjne |
|
|
|
 |
|
|