Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Remont trabanta na parkingu a straz miejska
Autor Wiadomość
Sebastian (reafus)
Gość
Wysłany: 2007-07-12, 20:27   

Witam
Mam taki problem. Od dluzszego czasu remontuje trabanta na parkingu za blokiem i dzisiaj zostalem poinformowany, ze mam 2 tyg na usuniecie wraku z parkingu bo sie sasiedzi skarza. Samochod nie ma srodka (gola blacha wewnatrz z instalacja el.) stoi tylko na dwoch tylnych kolach a przod jest oparty na dwoch oponach. Silnik i cale zawieszenie znajduja sie w srodku. Bez zderzakow, lamp przednich i tylnych, baku i akumulatora wydechu i kolumny kierowniczej. Szyby cale, kola napompowane. Tablica rejestracyjna jest, tak samo jak OC, samochod oczywiscie jest zarejestrowany, brak tylko przegladu z wiadomych przyczyn. Moje pytanie brzmi czy mial ktos juz kontakt z podobna sprawa? w dzienniku ustaw z 20 stycznia 05.25.202 znajduja sie tylko zapisy o autach wycofanych z eksploatacji. Czy sa jakies przepisy mowiace o tym co charakteryzuje wrak?? Szkoda, ze nie bylo mnie akurat w domu bo jestem bardzo ciekawy jak to wszystko wyglada prawnie. Przepraszam za chaotycznego posta ale jeszcze jeszcze wk...urzony.
Pozdrawiam.
 
 
wnuq
Gość
Wysłany: 2007-07-12, 21:22   

nic nikt nie moze ci zrobic,jeśli nie leci z niego olej lub benzyna.moze stać...masz oc i tablice nawet za szybą to jest oki.jak by twierdzili inaczej to ja chce podstawe prawną....nawet uchwałe,ale zgodnie z ustawą jest oki
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2007-07-12, 21:55   

Chyba ze stoi na trawie albo chodniku..... wtedy na upartego mogą ci go usunąć .
 
 
Bross
Gość
Wysłany: 2007-07-12, 22:55   

Ja też nieraz miałem podobny problem ale policja powiedziała że mam mieć OC i Tablice i ma być czysto wokoło Auta.

życzę szybkiej ale dokładnej i jakże perfekcyjnej naprawy.

pozDDRawiam
 
 
warcab
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 10:15   

mysle ze spokojnie mozesz olac to
jak jest oc, tablice (przegladu nie trzeba bo jak tylko do jazdy) i nie jest zdewastowany (wybite szyby, obsikany porzez psy itd.)
to jest ok i mozesz spokojnie dalej go robic neikoniecznie szybko
 
 
bartekN.
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 10:28   

Do mnie się kiedyś przyczepili jak rozbieraliśmy fiata pod blokiem. Ale wtedy była chyba 23 i cieliśmy go przecinakiem, bo siekiera się złamała. W całości nie chciał się zmieścić do altówki. Poprosili tylko, żebyśmy zeszli z trawnika i się pospieszyli, bo sąsiedzi chcą spać. Spisali jeszcze profilaktycznie i zapowiedzieli wizytę na następny dzień w celu sprawdzenia, czy nie ma bałaganu.
Ja bym się nie przejmował.
pozdr.
 
 
Bartosz Sokołow
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 11:14   

Mialem to samo. Babcia z okna zaczela sie drzec, ze jak dalej bede tak walil drzwiami (a w trabie sie da inaczej???) to wezwie straz miejska.
Nie zdazyla sam wezwalem i powiedzialem, ze jakas baba sie caly dzien drze przez okno.

pozdr
 
 
Sebastian (reafus)
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 11:37   

Wlasnie o to mi chodzilo. Nie ma zadnej ustawy, ktora precyzuje co jest wrakiem. W przepisach jest mowa tylko o samochodach wycofanych z eksploatacji czyli mnie to nie dotyczy bo autko jest w trakcie remontu. Jezeli nie byloby juz miejsca na parkingu bo bym "blokowal" to by mieli jakis argument, ale to duzy parking i tam zawsze jest kilka miejsc wolnych wiec niech mnie cmokna. Do tej pory bylem mily dla sasiadow i jak widzialem ze z rodzinami na balkonie siedza bo jest cieplo to nie wychodzilem i nie halasowalem, ale teraz to bede mial to w ...powazaniu. Bynajmniej szybciej go skoncze. Z traba nie ma co cieknac bo tam nic nie ma lacznie z pompa hamulcowa wiec kolejny argument odpada. Jak wroce do domu to sie przejde do strazy i wyjasnie sprawe. Tak przy okazji to nie wiecie czy czasem mam prawo wiedziec, ktoremu sasiadowi to tak przeszkadza? Rozmawiajac z tata powiedzial mi, ze to niby nie pierwszy taki sygnal od sasiadow i juz SM nie mieli wyjscia i musieli interweniowac. Straznik mowil tez, ze parking to nie miejsce do naprawiania samochodow - Wiec gdzie? - Od tego sa warsztaty. Tata sie nie zna i nie dyskutowal ze straza, eh szkoda, ze mnie tam nie bylo. Moze i jestem mlody ale nie glupi. Poki nie dadza mi podstawy prawnej, to to, ze sie sasiadom nie podoba co ja robie za blokiem ze swoim samochodem, to mnie to nie interesuje, pozatym SM nie ma prawa odholowac mi samochodu po tych 2 tyg, bo to nie jest pojazd wycofany z eksploatacji. A, ze wyglada przez pewien czas jak wyglada to nic im do tego i sasiadom i SM.
 
 
halogen
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 11:45   

w belgi gdzie aktualnie jestem pojazd ktory na kopciu stoi ponad 24h jest uznawany za wrak dobre co? ostatnio znajomemu w takki sposob przerobili astre na zyletki
 
 
Heniu Portier
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 13:34   

Witaj!

Mialem kiedys podobny problem, dwa razy czepiali sie i wzywali do usuniecia "wraka", auto stalo rozbebeszone troche ale wokol bylo czysto, tabele byly w srodku auta. Sprawa trafila przed Sad Grodzki, pokazalem dowod i OC, sprawa zamknieta.

Trafilem tak samo na upierdliwa babe, ktorej ktos w koncu za jej aspolecznosc wywalil wszystkie szyby w mieszkaniu i bynajmniej nie bylem to ja.

Tak wiec olej to, jak masz kwity w porzadku to sie nie przejmuj.
 
 
fasol
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 14:51   

Ja się dowiadywałem dzisiaj w wydziale komunikacji. Jeżeli Trabant posiada tablice i jest zarejestrowany to nikt nie ma prawa go ruszyć choćby nawet nie było go gdzie stawiac
DDR!
 
 
Igor sq1fyi
Gość
Wysłany: 2007-07-13, 19:27   

Sebastian niestety mamy okazje mieszkać w tak tępym mieście policyjnym, że szkoda gadać. Tu tylko jest jedno wyjście, takie jak proponują koledzy wyżej. Możesz się liczyć z tym, że będziesz "ciągany" po różnych instytucjach jak Sąd Grodzki itp. Nie daj się. Bo w tym kraju już nawet stojące na parkingu Trabanty przeszkadzają. PARANOJA!!!
P.S. Pozdrowienia dla sąsiadów.
 
 
mateusz105l
Gość
Wysłany: 2007-07-16, 14:34   

Niech sąsiedzi sie cieszą, że to trabant, a nie
czajka, albo star 25 :)
A co do tego, że nie można sobie naprawiać samochodu na parkingu to można to włożyć między bajki.
 
 
QLIG
Gość
Wysłany: 2007-07-16, 15:45   

Z tym, że to bajki to bym się kłocił. Przepisy o tym reguluje regulamin spółdzielni, do której teren należy. Jeżeli w regulaminie jest zakaz napraw, to spóldzielnia ma prawo skierować sprawę do sądu. Nie ma natomiast prawa policja ani straż miejska karać mandatem.
 
 
gonzo
Gość
Wysłany: 2007-07-16, 17:31   

mogą ci się dość mocno przywalić jak coś kapie albo narozlewasz. benzyna smary oleje boryga i inne
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11