|
Tu nie tankuj |
| Autor |
Wiadomość |
JaGaKi
Gość
|
Wysłany: 2006-10-08, 15:01
|
|
|
| nie polecam stacji esso (teraz to juz sie chyba lotos nazywa) na ulicy wislickiej - trabi traci moc, bardzo sie dziwnie jezdzi.Oczywiscie chodzi o Krakow |
|
|
|
 |
trabiq14
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 16:30
|
|
|
| Trasa Lublin - Lubartów (Biała Podlaska itp.): Stacja Orlen na Zalesiu - zalalem 15l gazu, ale trabi stracil i przyspieszenie, i jakas sensowna przedkosc... Porazka. |
|
|
|
 |
Misio601
Gość
|
Wysłany: 2006-11-07, 12:34
|
|
|
| Stacja Carrefour przy Centrum Handlowym "Morena" w Gdańsku. Benzyna (27. X. 2006 r.) w cenie 3,65 za litr, ale jakość tragiczna. Trabi nie miał mocy i spalił w trasie ok. 8l/100 km. W drodze powrotnej po zatankowaniu na stacji "Lotos" spalił ok. 5l/100 km... |
|
|
|
 |
Spike Spiegel
Gość
|
Wysłany: 2006-12-14, 14:25
|
|
|
| Ja ostatnio zatankowałem w Warszawie na tyłach pałacu błękitnego (taka zadupiasta stacja) i od tego czasu zaczęły mi się problemy z "czkawką" ale w sumie nei wiem czy to też nie wina gaźnika |
|
|
|
 |
Wiktor Sydło / EL Wiktorr
Gość
|
Wysłany: 2006-12-30, 17:08
|
|
|
Gliwice ul. tarnogorska (koło dw. kolejowego) - oni chyba sikają do zbiornikow. Auto po tym jest całkowicie zamulone
polecam za to paliwio 2 km dalej na shelu też na tarnogorskiej |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-12-30, 21:22
|
|
|
Niech każdy zgłosi taką stację do kontroli jakości paliwa, formularz jest na stronie www.uokik.gov.pl
Nie piszcie do nich czegokolwiek, bo szkoda na znaczek, z góry wiadomo co Wam odpiszą. Lepiej niech sobie tam cichaczem syf dalej sprzedają aż do kontroli...
A od 1 stycznia wejdzie w życie nowa ustawa która umożliwi kontrolę jakości sprzedawanego gazu LPG, bo do tej pory takowych statusów nie było i nie było jak tego gazu sprawdzać.
Ja zgłaszam tam wszystkie zastrzeżenia, jak zatankuję gdzieś w nowym miejscu i fura lata coś nie tego, od razu zgłaszam na UOKIK... |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-12-31, 16:11
|
|
|
Jet na Korfantego w Zabrzu.
Nigdy nie miałem problemów z paliwem czy gazem. Wkurzaja mnie natomiast obsługa - młode kobitki, które zachowują się jakby do pracy przyszły z przymusu. Na zatankowanie gazu trzeba czekać, czekać, czekać......
Niedawno jedna nie mogła mnie obsłużyć i czekałem minutę przy kasie aż skończy rozmawiać przez komórkę.
Nie wiem jak tam dobierają pracowników ale chyba po wyglądzie jedynie. Bo są niebrzydkie. Ale nadają się conajwyżej do szfalni a nie tam gdzie ich ludzie oglądają. Sprzedawca powinien się starać o klienta i być w pracy pogodnym i uśmiechniętym. Jak tam zajechałem to wydawało mi się że widzę ich myśli: "znowu kurrwa ktoś przyjechał, ale mi się nie chce!!!"
Lajf is brutal!!! |
|
|
|
 |
|
|