|
uwaga! KRADZIEŻ! pomocy! |
| Autor |
Wiadomość |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 10:06
|
|
|
koledze- Michałowi skradziono SYRENE 105, kolor biały, nr rej SLA 2016, auto nie ma listew, tył jej lekko siedzi.
skradziono ją z Gdańska Wrzeszcza.
wiecej szczegółów na razie nie znam
każdy ma gdzieś znajomych w Polsce, pytajcie, powiedzcie znajomym, proszę! niech sie auto znajdzie!
Emi |
|
|
|
 |
Pawel Ziemkowski
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 10:10
|
|
|
| Oczy szeroko otwarte...... |
|
|
|
 |
Misio601
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 13:08
|
|
|
| No tak... albo nasze samochody są dewastowane, albo kradzione... Co to za kraj?! |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 14:21
|
|
|
| juz posłałem pare maili do znajomych gdańszczan. Beda szukać. Wspólczuje i pozdrawiam |
|
|
|
 |
Tasior
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 20:18
|
|
|
| w częstochowie juz zaczelismy szukac. Wiem jak to jest jak ukradna auto ja tesh mialem syrene i ukradli a teraz mam Trabiego :/ |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 21:32
|
|
|
Pojeżdżą i w lesie zostawią. Oby nie zdewastowali. Ktoś kto interesuje się zabytkami nie kradnie syren. Wartości jako samochód też to raczej nie ma. Dla konesera z zagranicy nie warto ryzykować z kradzieżą bo sobie kupi za paredziesiąt euro.
Także czekać aż się znajdzie. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 21:42
|
|
|
| Ajjjjaaajjjjjjj co z aludzie co za kraj?słowa piosenki rrpzy której bawilismy sie z chłopakami na trabi expo.szkdoa syrnki ale u ans w elsie kolega znalazl zdemolowane tapolo.mam nadzieje,ze syrenke skończy ianczej.szukamy |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-10-25, 21:53
|
|
|
policja "szuka" po lasach (tych w tójmiesście pod dostatkiem) a właściciel na okolicznych złomach.
ehhhh
co za świat!
małolaty chciały sobie joy-riding zrobić? toż to biegi w kierownicy ma!
złomiarze na złom odprowadzili?
kradzież na zlecenie? |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-10-26, 06:51
|
|
|
| Jak się coś takiego słyszy to krew zalewa...nie mogą sobie kraść aut, do których właściciel jest mniej przywiązany, lub ma pełne ubezpieczenie. Owszem biegi w kierownicy stanowią czasem problem, ale jak widać nie stanowiły:/ Mam cichą nadzieję, że to właśnie jakiś młokos pożyczył sobie , żeby sobie po lesie poszaleć. Kurde byle by nie roztrzaskał. Gorzej jeśli ktoś na części sobie przywłaszczył. W każdym razie będziemy się rozglądać. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2006-10-26, 07:50
|
|
|
jak znam zycie to wlasnie na poszalenie zabrali. sasiadowi kiedys komarka tak zabrali, tyle ze jak sie skonczylo paliwo to zrzucili z wiaduktu. jednemu nauczycielowi ukradli traba 1.1, ale odnalazl sie caly w lesie - zabrali ze zlosci o klasowke :)
moze komus w windzie nie ustapiles? |
|
|
|
 |
darqs
Gość
|
Wysłany: 2006-10-26, 12:09
|
|
|
Do Krakowa raczej się niedotoczy :) ale posprawdzam... jest jeden taki w mieście co kolekcjonuje syrki, ma ich podobno ze 13!
No właśnie, jak zabezpieczyć nasze cuda przed takimi gówniarzami; biegi w kierownicy łatwo rozgryźć, kranik też (chyba żeby zrobić go na opak :>)... no przecież świec na noc nikt chyba niebędzie wykręcał :D a o alarmie to można sobie raczej pomażyć :) |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2006-10-26, 13:08
|
|
|
| Prosty imobilaizer - montujesz zaworek paliwa, ktory sie uruchamia albo magicznym wlacznikiem, albo pchelka przy breloczku - jak w normalnym. nie musze dodawac, ze robisz to w miejscu ukrytym. Mozna do tego jeszcze podpiac przekaznik i odciac zasilanie cewek - moze krecic ile wlezie i nie odpali. rozwiazanie tanie i w miare skuteczne |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-10-26, 14:42
|
|
|
nieodpali wiec sie zdenerwuje i zniszczy |
|
|
|
 |
darqs
Gość
|
Wysłany: 2006-10-27, 08:10
|
|
|
dzięki za patent, pomyślimy nad tym.
lepszy skopany trabik niż brak trabika :)
pozatym niebędzie się wyżywał zbyt dłógo bo jeszcze ktoś by go przydybał a dlaniego taka "zabawa" raczej niejest warta wpadki... |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2006-10-27, 08:38
|
|
|
| dokaldnie. nie odpali traba/warba/syreny - to sprobuje malucha obok, albo poloneza albo cokolwiek. chyba ze parkujemy na odludziu, albo bedzie zdeterminowany pchac |
|
|
|
 |
|
|