Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z oceną stanu Trabanta
Autor Wiadomość
Mally2105
Gość
Wysłany: 2006-08-28, 19:53   

Nie nabijam sie z Ciebie, tylko zwracam delikatnie uwage,ze trabant to trabant,niewazne ,czy to polo,czy 600,czy 601...A ze Ty tego nie potrafisz zrozumiec...Twoj problem.Jestem tutaj(CT) od 2000 roku.Przez ludzi rozgraniczajacych samochody na lepsze,gorsze,kultowe,chu..we ten klub raczej nie przywiazuje ludzi na stale.Wielu ludzi przesiadlo sie z 601 na polowki,ale wedlug Ciebie nie powinni nalezec do tego klubu,czy co??Bo przeciez polowka to nie jest juz prawdziwy trabant.I nie nalezy go kupowac.
Wiesz jakie sa warunki w UK,stac Ciebie i mnie na duzo...Nie twierdze,ze ta polowka bedzie samochodem tylko i wylacznie do jazdy na codzien.Na razie jednak lubie sie wyrozniac miedzy tymi vauhxallami i innymi gadzinami.Na pewno kupie inny dylizans(na pewno nie rover,vauhhall itp),a trabik bedzie tak jak i twoje do uzytku raz na jakis czas...Ale ja nie powiem,ze 600 jest be,601 jeszcze gorsza, a polowka super hiper naddzwiekowa...Zgadza sie,powiedzialem to do Ciebie,ale raczej w rodzaju zwrocenia uwagi,ze cos w Twoim podejsciu do nas jest nie tak.
Pozdrawiam
 
 
mitek
Gość
Wysłany: 2006-08-29, 11:48   

Zastnawiam się po co komuś na początek aż tak leciwy trabant, pewnie jescze 6V. myśle że taki samochód jest dobry dla kogoś kto ma coś poza tym. Ja na przykład na zawiasach wytrzymałem tylko jedną trasę i już miałem dość tego nieszczęśliwego patentu. Może i to jest jest fajne i super jak się trzyma auto na klasyka ale ja dąże do tego żeby mieć jak najbardziej bez obsługowy samochód. Za żadne pieniądze nie użerałbym się ze starym dwusuwem gdybym miał nim na codzień jeździć.

Kolega Miedelnic mnie zastanawia, dlaczego od razu potępiac i nakłaniać do zakupu czegoś zupełnie innego. Zastanawia mnie jedna kwestia dlaczego nie polo. osobiście wole poczcziwego 601 ale nie będe nikogo potępiał za to że jeździ polówką (osobiście zazdroszę polówkowiczą ogrzewania, osiągów i możliwości na swapa).

Pasja, zamiłowanie, hobby. Tak tak miedelinic z uwielbienia do samochodu lejemy gazoline bo taniej, jeździmy na slektolu bo po co inny, malujemy samochód tak że lakier złaźi płatami, przecież chwilę wyglądał ładnie. Teraz sprzedajemy sprzęt bo będziemy remontować 500 ( czy na pewno "będziemy" a może podzieli losy 600) heh nasz mentor - miedelinc strasznie wkurza mnie twój protekcjonalny ton i olewanie każdego kot nie interesuje się kalsykami tak jak ty PFF
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-08-29, 12:11   

jak juz tak na Przemka najezdzamy to mnie denerwuje ze kazda fajna aukcje wygrywa na allegro. Wiem ze nei powinienem miec o to pretensji ale nie mam po prostu kasy zeby Cie przebijac :-)
Obawiam sie tylko tego ze wszystkie fajne czesci zgromadzisz w swoich rekach i sie nie podzielisz a jak sie bedziesz dzielil to bedziesz zbijal fortune.
to tyle ode mnie :-p bez urazy.
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2006-08-29, 23:46   

Nieeeeee... Chłopaki... Gdzie ja napisałem że potępiam polówki?????? Napisałem żeby broń Boże nie kupował 1.1 z jednego, ale za to bardzo ważnego powodu: bo wywnioskowałem z opisu, że nasz kolega bardzo zwraca uwagę na to, ile kosztuje go każdy ruch. Rozumiem go doskonale. ale w tym przypadku trabant 1.1 nie jest najlepszym pomysłem. Qbsik-może Ty coś o tym powiesz? Przerobiłeś już temat 1.1 i sam wiesz, ile ta impreza kosztuje i jakie efekty daje wydawanie nawet kilkuset złotych na miesiąc na naprawy/eksploatację...i jakie niespodzianki przynosi następny miesiąc. Powiem tak: kilka lat temu wrócił z włoch mój kumpel. Przywiózł sporo kasy. Powiedział: chcę trabanta. Nawet nie mówiłem mu o dwusuwie. Od razu powiedziałem: polówka. Kupiłem mu ją, a on zaczął przyjemności z jego posiadania. Szybko jeździła, cicha,gaz nie uszczuplał tak szybko portfela. Ale realia były też takie (co na pewno wszyscy znacie), że: amory okazały się do wymiany - 400pln. Padł rozrusznik-najpierw 120 w regenerację, niedługo potem 420pln na boshowski. Padły krzyżaki półosi - 180pln. Złamał się widelec skrzyni, potem padła cała skrzynia,potem przekładnia już była nie do wytrzymania,potem wymieniliśmy próg i 2 nadproża, potem elektryka, potem wahacze, potem blablablabla... 300PLN,150PLN,200PLN,300PLN,350PLN,itp itd. Chłopak wyciągał z kieszeni pieniądze i naprawiał ( u mechaników, bo ja juz byłem na studiach a on nie potrafił np. wyjąć skrzyni). Czy to co piszę to jakies bzdury i przesądy? Jakby tak było, to by tematów na tym forum było duuuużo mniej... Polówka to autko wg mnie dla ludzi bardzo bogatych i bardzo cierpliwych. nie demonizuję jej, ale i odradzam ją wszystkim, którzy żyją za krajowe minimum w polskich smutnych realiach. Części do polówki nie znajduje się u dziadków w piwnicach, całymi pudłami, ba, całymi skrzyniami... Dlatego zawsze zachęcam jednak do dwusuwów. Po dwóch latach mozna samemu naprawić wszystko. W co drugiej piwnicy leżą części do nich. Części można kupić na prawdę za grosze. Blacha w starszych trabach jest dużo bardziej wytrzymała. spalanie to samo (chyba że LPG). OC jest sporo mniejsze. No i ta sporna sprawa- MOIM zdaniem dwusuw to dwusuw. Kto jeździł - pamięta całe życie. Z polówkami juz tak w tej kwestii wyjątkowo nie jest.

Oto dlaczego napisałem: broń Boże nie kupuj polówki. O jakim potępianiu ludzi jeżdżącymi nimi tutuj mowa???????

A teraz trochę personalnie.

Mally - masz rację, trochę za wybuchowo do tego podszedłem. Po prostu wylazły kompleksy i wziąłem Twoją wypowiedź za bardzo do siebie. Nie wiem tylko skąd wyczytałeś tą moją pogardę dla polówek. Mam nadzieję że wyżej przedstawione moje pełne zdanie na ten temat załagodzi to co tu padło. Mam też nadzieję kiedyś wybrać się na jakiś zjazd trabancików w UK,i tam się spotkać, bo ostatni taki zlot o ile sie nie mylę był niedaleko mnie (nottinghamshire), chociaż na razie przybyłbym jedynie fordzikiem.pzdr!

Mitek - szkoda mi wogóle gadać na tematy które poruszyłeś. Jesteś teoretykiem i poza teoretyzowaniem niewiele potrafisz. Gdy Ty przez pół roku potrafiłeś tylko gadać o wkładaniu 353 do malucha, ja tnąc sobie paluchy i parząc się płynem chłodniczym wkładałem własnymi ręcami 353 do traba. O położeniu lakieru na swojego kaszlaka w kolorze kółek zaprawkowych gadałeś chyba z milion razy. Ja w tym czasie pomalowałem ze 3 traby. A teraz wytykasz mi takie sprawy?? Uczę się na błędach i daleko mi do bycia dobrym w tych klockach. ale próbuję. a nie gadam i się nie wymądrzam. nasze spotkania które pamiętam ograniczają się do gadania o możliwościach malucha, swappów z nim związanych itp. Jednakże nic z tych rzeczy nie zobaczyłem. Ja gadałem dużo mniej, a starałem się robić jak najwięcej tylko mogłem, zarabiając mniej od Ciebie. Teraz dalej teoretyzujesz i snujesz swoje dywagacje. A ILE TY W ŻYCIU ZROBIŁEŚ?? Wolę to, czego się nauczyłem gdy zszedł mi jedynie na kawałku tylnej klapy płat lakieru własnymi ręcami kładzionego, niż gadanie o malowaniu które do niczego nie prowadzi. Snuj sobie i teoretyzuj,ale zostaw w spokoju ludzi,którzy cokolwiek robią. To samo sie tyczy mojej 600-tki. jezeli 500-tka podzieli jej losy, to akuratnie będę bardzo zadowolony.

no i Qbs - chłopak, to zróbmy tak: zdradź mi jaki masz nick na allegro a zacznę odpuszczać jak pierwszy zaczniesz licytować.oki? a co do tego tematu to myślę że mat-gut jest tu dużo większym zagrożeniem:)))) części mam sporo,ale na prawdę się przydają. 600-tka dostała kompletnie nowe zawieszenie,silnik,skrzynie,po prostu 100% nowa mechanika. A magazyn z częściami zrobił się znowu trochę pustszy. Teraz remont 500tki,a tu tego brakuje,tamtego... Nie chcę wkładać zajechanych skrzyń czy rozpadających się tłumików. Qbsie, masz o wiele większe możliwości niż ja. mi pozostało jedynie allegro, a piwnice dziadkowe stoją dla Ciebie otworem,nie dla mnie. To tam zebrałem największe skarby, na allegro dokupiłem tylko niektóre szczegóły. Zresztą tak jak wspominałem, od czasu gdy Pan mar-gut wziął się w obroty, i tu niewiele mogę zdziałac.
 
 
Mally2105
Gość
Wysłany: 2006-08-30, 00:26   

Corby od Nottingham jest jakies 80-90 km...Wiec na pewno sie zobaczymy.W ten weekend jest zlot microcarów w Newark on Trent i ja sie tam wybieram,nie wiem jeszcze tylko czy w sobote,czy niedziele.To chyba mocno blisko od Ciebie ;)
Co do napraw Traba 1.1>poszla mi uszczelka pod glowica w maju.W Polsce nie ma problemu>pare godzin i zmieniona>tutaj brak narzedzi,wiec ktos zmienial.Ale nie ma dziwne,ze padla,dziwne,ze dopiero po 50 tys km jakie zrobilem tym sampochodem od kupna.Poprzednik nawet nie zadal sobie trudu,zeby blok z resztek starej oczyscic.Poza tym wymiana lozysk tyl i amorkow,wszystkie czesci z Polski,zmienione dwa tyg temu razem z moim kumplem od piaskownicy,ktory tu 5 tyg temu zawital.Tak,w Polsce mocno bym sie po kieszeni szczypal,zeby zmienic 4 amory,ale z tymi zarobkami i z dobrymi kumplami w Polsce (dzieki Rycho,Seba,Szkielu, kolejnosc alfabetyczna,zeby nikt sie urazony nie poczul :) ) nie bylo to zbyt dotkliwe finansowo ;) Tutaj łooo ooo moge wszystko ;p Prawie.
To co Przemek??Do zobaczenia w Newark??Niestety nie da sie polowki zaliczyc do microcarow( >1000cm i chlodzenie ciecza) ale moze jakis Anglik trabikiem przyjedzie i mi przywiezie przednie pasy do traba z ebay.
W razie w to moje gg w profilu
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-08-30, 10:43   

No potwierdzam ze polowka to torszke syf (bez urazy) Mialem dwusuwa, amienilem na polowke i po pol roku mam znowu dwusuwa bo sie rozczarowalem.

A co do allegro to zwykle jest tak ze jak jakas fajna rzecz sie pojawi to ja jestem pusty i nie stac mnie na takie aukcje wiec spoko nie mam zalu :-D

DDR
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-08-30, 10:59   

[quote]No potwierdzam ze polowka to torszke syf (bez urazy) Mialem dwusuwa, amienilem na polowke i po pol roku mam znowu dwusuwa bo sie rozczarowalem.[/quote] a ja mialem calkiem niedawno zamieniac 601 na polowke bo polowka bardziej niezawodna :o
 
 
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
Wysłany: 2006-09-01, 22:59   

jak sie zadba o poldka to też będzie niezawodny...
 
 
Dzikus
Gość
Wysłany: 2006-09-02, 01:03   

nie prawda że polówka jest zawodna, tak jak poprzednik napisał trzeba poprostu dbać, ja odkąd zrobiłem swoją pare miesięcy temu zrobiłem już 11 tysięcy i tylko raz na samym początku nawalił rozrusznik bo tego tylko wtedy nie zrobiłem jeszcze, a tak to nic się nie dzieje, pali mniej niż podają w książce, oleju złużywa o połowe mniej niż podane w książce, i nic się nie psuje, tylko po prostu co jakiś czas kontroluje stan techniczny i jak coś jest choć minimalnie nie halo to odrazu poprawiam
 
 
Misio601
Gość
Wysłany: 2006-09-02, 21:39   

Bądź co bądź, 601 jest bardziej niezawodnym samochodem, chociażby z powodu dużo większej prostoty konstrukcji silnika.
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2006-09-02, 22:17   

Ja swoja polowka zrobilem w ciagu 2 lat ponad 70 tys. km. - Poszla uszczelka pod glowica, amorki przod /na poczatku - teraz mam przerobione mocowania i wchodza z golfa II/ i dwa razy zlamalem prawy tylni wahacz / raz bokiem poszedlem zeby dziecka nie zabic, drugi- wadliwy byl/ no i wahacz przedni teraz.
 
 
ali
Gość
Wysłany: 2006-09-03, 10:58   

A wg mnie czy polówka czy dwusów to jeden kit, tak samo sie psuje jedno jak i drugie. Te uszkodzenia które opisujecie to są one spowodowane zużyciem a nie wadami konstrukcyjnymi. Wg mnie polówka ma dużego + za silnik który poza uszczelką pod głowicą jest praktycznie bezawaryjny a dwusów ma ogromnego + za blache która jest duuuużo lepsza.
Jakby zebrać wszystkie plusy i minusy obu aut to wychodzi mniejwięcej remis (zależy od punktu widzenia)
Moje zdanie jest takie: niech se każdy kupi w czym sie zakochał, a auto to nie żona zawsze można zmienić na inny model albo mieć oba :-)
 
 
Wilu
Gość
Wysłany: 2007-04-29, 22:46   

Jeśli ktoś chciałby znać zakończenie tej burzliwej historii to powiem, że nie kupiłem tego Trabanta, ale za to w zeszły piątek kupiłem innego i sobie nim teraz jeżdżę.

Dziękuję i pozdrawiam!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11