|
OSTRZEŻENIE |
| Autor |
Wiadomość |
Lokata
Gość
|
Wysłany: 2006-07-23, 20:01
|
|
|
PIŁEŚ NIE JEDŹ - bez dyskusji.
Po drugie przy 0,2 promila każdy ma inne reakcje, jeden myśli drugi nie. Ten co myśli po jednym piwie nawet po dwóch godzinach nie będzie prowadził auta. |
|
|
|
 |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2006-07-23, 20:44
|
|
|
| no i to byłyt świete słowa, jak ktos cokolwiek mysli to nawet po jednym piwku nie siadzie za kierownice w przeciagu conajmniej 1 dnia, obiadku, snu itd. |
|
|
|
 |
misza
Gość
|
Wysłany: 2006-07-23, 23:28
|
|
|
a prawda jest taka że większość lapanych z "tych nas tysięcy' to właśnie tacy co odczekali, wyspali się a taki "juch w orzełku na czapce" lapie gościa na 0.23
wirt.alkomacik to bania, jak zrobiłem dwa winka owocowe w '99 to miałem 1.5 pr a nie 4.25
dla uspr. dodam że przeprowadzałem wtedy auto po parkingu osiedlowym.
i przypominam sobie pr. w TV gdzie pan policjant przyznał panu redaktorowi, że po słabym jasnym0.5 i upłynięciu 90min można smiało wsiadać(stosuje).
a zdjęć nie oglądałem bo jeszcze rzygać mi się chce po tym co było zamieszczone z pół roku temu. (wtedy bez ostrzeżenia)Pa. |
|
|
|
 |
JaGaKi
Gość
|
Wysłany: 2006-07-29, 08:51
|
|
|
Ja nawet za namową kolegów nie pije nigdy gdy jestem Trabikiem... Nie chce ryzykować utratą prawa jazdy, jak i utratą mojego zdrowia czy zdrowia kolegów....
NO i stratą mojego kochanego duroplasta :( |
|
|
|
 |
Syl
Gość
|
Wysłany: 2006-07-29, 19:30
|
|
|
Chwalenie się tym jak to się ''na bani'' jechało uważam za ''poniżej wszelkiej krytyki''.
Jeżdżenie po paru głębszych też uważam za wyraz braku odpowiedzialności i godne najwyższego wyroku (ze zbieraniem psich qp włącznie).
Nie jeżdżę po alkoholu nie ze względu na policję i konsekwencje ''przyłapania'', ale z zasady. Na drodze odpowiadam za bezpieczeństwo nie tylko swoje, Trabanta i pasażerów, ale i wszystkich dookoła. Chcę móc również być w pełni sił i refleksu, aby móc zareagować, jak będzie jechał jakiś nieodpowiedzialny kretyn. |
|
|
|
 |
|
|