|
Zwickau....a rocznica ślubu !!! POMOCY |
| Autor |
Wiadomość |
Kosma
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 16:43
|
|
|
Witam,
Moi przyjaciele i trabanciarze mają w czasie trwania tegorocznego zlotu w Zwickau 1 rocznicę ślubu. Mój problem polega na tym, że mogą z tego powodu nie pojechać. Jakich argumentów użyć aby wspaniała żona owego trabanciarza zachciała uwierzyć że to najlepszy sposób na spędzenie ich pierwszej rocznicy ślubu ?????????????????????????????????????
pozDDRooooooo |
|
|
|
 |
Yankes
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 18:05
|
|
|
| Kosma...... Już się przestraszyłem że to ty masz tą rocznice razem z potomkiem to już by była przesada!!;) Argumenty?? myśle że takiej fajnej imprezy to nigdzie nie będzie można im zrobić pochód/orszak czy coś, jak oboje są trabanciarzami to trzeba koleżanke postawić przed faktem dokonanym :P |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 19:29
|
|
|
| to ona nie rozumie jego pasji i trzeba ja przekonywać? :) |
|
|
|
 |
Yankes
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 19:34
|
|
|
| No popatrz Emilia nie wszystkie kobiety są normalne. :) |
|
|
|
 |
Kosma
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 19:50
|
|
|
| Jasne że rozumie...przecież go kocha. Ale problem z małżeństwami które są w posiadaniu trabanta polega na tym że, żona powinna byc ważniejsza, hehe. Pamietam takie ogłoszenie na GIEŁDZIE: "SPRZEDAM TRABANTA BO MUSZĘ...KTO MA ŻONĘ TO ZROZUMIE"...takim postawom mówimy tu zdecydowane nie !!!!! Ma byc trabant syty i owca cała ;)) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 20:01
|
|
|
Ja nawet chcialem wziac do Zwickau moja ukochana ale niewydoję tyle pieniedzy na nas oboje, a ona by chcaiala nawet, choc sie bardzo trabantami nie interere |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 20:21
|
|
|
Jakże dobrze być szczęśliwym człowiekiem...
I nie mieć problemów tego typu - co najwyżej sakramentalne :" to którym pojedziemy??? " |
|
|
|
 |
Syl
Gość
|
Wysłany: 2006-05-23, 21:43
|
|
|
No właśnie, a którym byśmy pojechali do Zwickau (jeśli byśmy jechali), hę? |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-05-24, 13:22
|
|
|
hihi :) którym? też znam to pytanie :) do DDR jedziemy gregowym.
kosma: nikt nie neguje ważności żony, co to to nie! :) w końcu po stronie babskiej wypada mi stanąć, tylko w takim wypadku potrzebny kompromis! niech pojadą do Zwickau a po powrocie, lub przed wyjazdem jak wolą romantyczna kolacja w zacisznej restaurcyjce we dwoje :) trab syty, towarzystwo syte, a mąż szczęsliwy że ma taką dobrą żonę na pewno doceni i będzie podatny na żonine wpływy, to sie opłaci :) wszystko da sie obgdadać! :)
ps. chyba zostanę terapeutą par :) |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-06-01, 18:29
|
|
|
| a nie lepiej wziąć rozwód :) |
|
|
|
 |
Kosma
Gość
|
Wysłany: 2006-06-03, 21:38
|
|
|
hehe,
to nie jest tanie... |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-06-03, 22:53
|
|
|
| weźmiesz kredyt :) czego sięnie robi dla trabantów :) |
|
|
|
 |
Kosma
Gość
|
Wysłany: 2006-06-04, 21:55
|
|
|
| Widze że nie masz jeszcze żony. Pogadamy jak sie ożenisz :))))))) |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2006-06-05, 09:35
|
|
|
| to ja też kiedyś mogę zmienić swoje priorytety? |
|
|
|
 |
Kosma
Gość
|
Wysłany: 2006-06-05, 14:21
|
|
|
Emilka,
Faceci są przyzwyczajeni tak samo jak trabanty. Zdaża się w życiu usłyszeć: JA CIE JUŻ NIE KOCHAM...hiehie, odrazu zmiana priorytetów ! |
|
|
|
 |
|
|