|
[1.3] Przy jakiej prędkości zmieniacie biegi? |
| Autor |
Wiadomość |
Papale
Gość
|
Wysłany: 2011-04-07, 15:14
|
|
|
| Dzięki Kuzyn, dzięki Bogdan. Jeżdżę Trabantem dokładnie rok. Zmieniam biegi "na ucho" czy jakkolwiek to nazwać, gdy zaczyna być głośno. Problem w tym, że nie mam pojęcia jakie mam wtedy obroty. Moje przyzwyczajenia chciałem skonfrontować z Waszą praktyką, by oszczędzić niepotrzebnych cierpień Trabantowi. Mój błąd, którego już nie popełnię. |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2011-04-07, 16:18
|
|
|
Bogdan 611- zbyt dużo jeżdzę, aby demontować gaz na zawołanie.. a w cztery oczy to mówiłeś, że nieźle zapierdala, a teraz to nagle muł :) hehehe.. dla Ciebie Kargulowe 1.3 też było mułem mimo, że prawie 170km/h jechało.
Kuzyn, twierdzisz, że hamując silnikiem auto nie zużywa benzyny? dobrze rozumiem? |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2011-04-07, 17:03
|
|
|
A no :) W gaźnikowych autach z elektrozaworem biegu jałowego. I we wszystkich samochodach z jakimkolwiek wtryskiem.
Chyba że ktoś korzystał z rad na tym forum (był taki temat) aby modyfikować gaźnik, pozbywać się np dziwnych "niepotrzebnych" elementów przy gaźniku. |
|
|
|
 |
Qba
Gość
|
Wysłany: 2011-04-07, 17:28
|
|
|
Z hamowaniem silnikiem prawda to. Generalnie zawsze, kiedy nie naciska się gazu (pomijając bieg jałowy) do silnika nie dopływa paliwo.
Dlatego w dwusuwach nie można hamować silnikiem, bo w końcu się zatrze :D |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2011-04-07, 18:10
|
|
|
więc jak to się dzieje, że silnik chodzi bez paliwa?
ostatnio byłem na takiej konferencji jakiś tam inżynierów u nas na polibudzie i generalnie oni twierdzili, że własnie jest to nie realne żeby silnik nie pobierał paliwa, że zawsze jakaś ilość auta gaźnikowe musza mieć. że współczesne auta hybrydowe hamując silnikiem nie zużywają paliwa, bo hybrydy są itp.. wykorzystuje się energię z silnika elektrycznego, a coś tam coś tam.. tak w skrócie:P jak znajdę chwilę czasu, to może przepiszę do jakiegoś pliku całą konferencję i tu zapodam:) w sumie ciekawie było, ale ja jako w sumie zwykły, początkujący mechanik mało co się w czystej teorii orientowałem.:P |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-04-07, 19:22
|
|
|
Zdjąć mikser i założyć żaden problem,a jeżeli chodzi o twoje 1.1 tragedii niema ale mogło by być dużo lepiej sam o tym dobrze wiesz a jeżeli chodzi o 1.3 to nie było złe ale spodziewałem się czegoś lepszego po przejażdżce jednym Wartburgiem,więc niedosyt zawsze jest.
Jeżeli jest gaźnik nowego typu(taki jest w trabancie) to ma odcięcie paliwa przy hamowaniu silnikiem,odnośnie spalania z tego co słyszę i czytam opinie to VW polo z analogicznymi silnikami palą mniej. |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2011-04-07, 19:49
|
|
|
jak chcesz wiedzieć po prostu jakie obroty na którym biegu zajrzyj do książki F.Rawskiego Trabant 1.1 obsługa naprawa itd.
tam jest taki wykres podobnie jak inny mówiący o tym przy jakich obrotach jest największa moc i moment obrotowy.
Chyba prościej niż czytać 50 wypowiedzi kto bardziej kręci silnik a kto jest taki i owaki bo ma lpg... a w ogole to dawno i nieprawda
p.s. gdzie jest krzyż |
|
|
|
 |
Wolak
Gość
|
Wysłany: 2011-04-13, 16:36
|
|
|
no ja nie wiem... ale po tym poście, jak jechałem to zobaczyłem kiedy ;)!
Trzeba je zmieniać właśnie tak, jak kolega wyżej, że musi być ciąg, a nie muł.
No ale tak 1 - do ruszenia, no jak to 1., 2 - do 30km/h, 3 - do 50km/h, a 4 to już se lecisz ;)
pozdro. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-04-13, 21:11
|
|
|
| Obrotomierz i wakunometr i po problemie,i rozpędzamy auto dynamicznie do osiągnięcia szybkości podróżnej i raczej unikamy jazdy na luzie bo auto wtedy pali. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2011-04-14, 06:45
|
|
|
| 1.1/1.3 nie jeździ się na luzie! |
|
|
|
 |
machoony
Gość
|
Wysłany: 2011-04-14, 07:22
|
|
|
| zadnym autem nie jezdzi sie na luzie a zakretow nie pokonuje na sprzegle. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2011-04-14, 09:41
|
|
|
| O tym piszę:) |
|
|
|
 |
|
|