|
[1.1] Sprzęgło - problem |
| Autor |
Wiadomość |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2011-03-23, 14:58
|
|
|
Witam,
jakiś czas temu miałem problem ze sprzęgłem, tzn ciezko wchodziły biegi, charczało itp itd,
no więc do wymiany poszedł docisk i tam wszystko co tam wymienione być powinno ...
po wymianie - jakoś miesiąc czasu zaczeło się dziać to samo co wcześniej - więc auto zaprowadziłem do mechanika, ten stwierdził że to łapa od sprzęgła i ją odgiął(skasował za to 300zł szuja parszywa, ale działało bez problemu, bardzo ładnie).
I oto dnia wczorajszego znowu sytuacja się powtórzyła - zaglądam dziś pod maske i widzę że znowu ta łapa jest odgięta - czy ktoś może miał kiedyś podobny problem?
jeśli tak to jak sobie z nim poradziliście i co można zrobić żeby ta łapa się nie odginała ? bo boję się że wkońcu po kolejnym odginaniu poprostu pęknie ?
-------
Dobrze że JaJer odpowiedział na pytanie, bo temat kwalifikuje się do skasowania. Przy odrobinie wysiłku znalazłbyś odpowiedź za pomocą wyszukiwania, np. po kluczu "łapa sprzęgła"
G_mode |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-24, 04:45
|
|
|
.. i słusznie że boisz się. Na 100% pęknie.
Czy podczas wymiany docisku została wymieniona tuleja po której "chodzi" łożysko wyciskowe? i pokryta odpowiednim smarem?
Jest to bardzo ważny element (ta tuleja)
Jeśli mechanik zostawił starą to teraz niech kupi nową łapę i tuleję i wymieni za darmo.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2011-03-24, 11:37
|
|
|
Reklamuj. Nie darmo wyrzuciłeś 300zł za odginanie blaszki rurcęgami :)
300zł to kosztuje wybudowa/zabudowa silnika + wymiana sprzęgła.
O przyczynie Jajer napisał wyżej. |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2011-03-25, 14:25
|
|
|
no dobra zdjąłem zobaczyłem przybyłęm aby napisać.
otóż łapa sprzęgła poprostu pękła.
reklamacja nie wchodzi w rachube gdyż owy 'mechanik' ma już zwinięty interes (byłem tam rano)
przeglądałem inne tematy żeby nie było, i teraz wychodzi moje kolejne pytanie.
czy tę łapę spawać ? czy można to gdzieś dokupić? i jak to się dokładnie nazywa? |
|
|
|
 |
Wolak
Gość
|
Wysłany: 2011-03-26, 11:18
|
|
|
| przyłączam się. mi się łapa wygięła też i może pęknąć w każdej chwili. i co teraz zrobić. z czego dopasować? pozdrawiam licze na odpowiedz, gdyz mam 1dzien na zrobienie tego. :( |
|
|
|
 |
Wolak
Gość
|
Wysłany: 2011-03-27, 22:00
|
|
|
| nie wierze, ze nikt nie ma pojecia, co zrobic w takiej sytuacji... |
|
|
|
 |
J.J.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-27, 22:27
|
|
|
odegnij, naspawaj coś na to.
w sumie zalezy jak ci się wygięła.
ja kiedyś wrzucilem kilak większych nakrętek, spiąłem trytytkami i sie dokulałem kilkaset km ;) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-28, 01:37
|
|
|
Sprawa jest na tyle indywidualna, że trudno cokolwiek radzić na odległość.
Trzeba wzmocnić łapę i jeździć dalej. To tak krótko mogę ująć.
Poza tym ze Śląska do nl Ciebie "wywiało"? Jak tam zachowują się ludzie widząc trabanta?
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2011-03-28, 08:19
|
|
|
| U siebie miałem podobnie. Łapa się gięła. Pomogło naspawanie na starą łapę łapy od Wartburga. Z perspektywy czasu wiem jednak, że powinienem wtedy usuwać przyczyny a nie skutki. Cóż, czasy były pionierskie w moim Trabanciarstwie |
|
|
|
 |
Wolak
Gość
|
Wysłany: 2011-03-29, 14:33
|
|
|
ja wlasnie w czwartek jade do PL biore trampka i w weekend jade, wiec wiesz ;) a mam problem z tym sprzeglem... zamowilem nowe kompletne sprzeglo za 250zl a sie okazuje, jak wiecej poczytalem, ze winna moze byc lapka. a o tym nie pomyslal nikt z 4 osób, ktore to widzialy heheh ;)
wiec jade... a poza tym holendrzy z pracy ciagle sie wypytuja o trabiego :D
a jak bede to Ci powiem... ale siedze tu juz ponad rok i nigdy jeszcze tu trabanta nie widzialem, choc mieszkam 5km od Niemiec hehehe :D
jestem pewien, ze reakcja bedzie ciekawa :D
ale chce zrobic ta lapke tak, zeby dojechac do NL jezdzic tu 2miesiace i bezpiecznie zjechac ;)
dlatego to dla mnie takie wazne... bo spoko "kilkaset kilometrow", ale w jedna strone mam 1100km :) heheh pozDDRoo :D |
|
|
|
 |
Wolak
Gość
|
Wysłany: 2011-03-29, 15:28
|
|
|
jeszcze dorzuce... czy można z czegoś dopasować taką łapę? np. z jakieś polówki? niekoniecznie trabant, zwykły VW Polo? bo niejednokrotnie miałem tak, że co z tego, że VW, jak musi być z trabanta i tyle :)!
pozdro |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2011-03-29, 22:27
|
|
|
niejednokrotnie miałem tak, że co z tego, że VW, jak musi być z trabanta i tyle :)!
I tego bym sie trzymał :) |
|
|
|
 |
|
|