 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
[601]nie odpala silnik |
| Autor |
Wiadomość |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-12, 03:51
|
|
|
KOLEGO ROBISZ BZDURY!!!!
Polecam udać się do elektryka, albo elektryka przywieźć do siebie. Kto Ci mówił że masz odłączać przewody masowe? (MIAŁEŚ KAWAŁKIEM PRZEWODU ZWIERAĆ I ROZWIERAĆ BIEGUN CEWKI TAM GDZIE NIE MA NAPIĘCIA)
Jak połączysz masę z plusem to zrobisz zwarcie i nic więcej.
Albo jeszcze kilka razy przeczytaj opis, albo wcale za to się nie zabieraj bo jeszcze bardziej namieszasz.
Wpisz w wyszukiwarkę [EBZA], wyświetli się kilka stron, poczytaj dokładnie, poznaj zasadę działania i jak już opanujesz wszystko to zabieraj się za grzebanie. Potwierdzasz tylko moją teorię, że wirtualnie się nie da naprawiać trabanta
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-12, 08:50
|
|
|
Czy do kabli na aparacie da się więc sięgnąć bez kanału czy podnośnika?
Nawet nie zadałeś sobie trudu zlokalizować gdzie znajduje się aparat zapłonowy!
Gdybyś zobaczył gdzie on jest to .... !
Odpowiem Ci - da się sięgnąć do kabli, potrzebna tylko łopata (kable są w ziemi, wiązki w aucie składają się z przewodów).
Jedź do elektryka nie mieszaj, albo przyjedź do mnie. Sprawdzę i ustawię. Nie zajmie mi to więcej niż 25min. z wymianą (w razie potrzeby)części.
Nie zwracam za paliwo !!!
[do moda: to nie jest oferta, biorąc pod uwagę odległość hi-hi]
pozdrawiam. |
|
|
|
 |
zaściankowy
Gość
|
Wysłany: 2011-03-20, 23:32
|
|
|
| I usterka usunięta. Za mała iskra. Naprawa aparatu zapłonowego, była konieczna. Teraz jest już dobrze. Koszt naprawy niewielki. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|