|
[601] chyba silnik zasysa "lewe" powietrze. Którędy ? |
| Autor |
Wiadomość |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 07:51
|
|
|
Witam,
Mam Trabanta 601. Silnik po remoncie 8000 km.Wszystkie części były nowe. Od pewnego czasu mam problem z ustawieniem wolnych obrotów. Problem ten występuje przy trzech gaźnikach w całkiem dobrym stanie.Dobrze ustawione. Wolne obroty są tak wysokie, że muszę je "zwalniać" włączając ssanie. Wynika z tego, że silnik łapie gdzieś "lewe" powietrze. Skoro gaźnik i jego zamocowanie odpada to myślę, że ciągnie gdzieś przez kartery. Gdzie szukać nieszczelności ? Jak to można zdiagnozować ? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 08:27
|
|
|
1. uszczelniacze wału
2. mocowanie cylindrów do kartera
3 gaźnik, ośka przepustnicy.
Czepiam sie jeszcze regulacji gaźnika, czyli - prawidłowo ustawiona przepustnica na pierwszym miejscu!, a w dalszej kolejności pozostałe regulacje.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 09:47
|
|
|
Dzięki za tak szybką reakcję. Co do gaźnika to ustawiałem tak jak zawsze i zawsze wszystko działało super. Luzów na osiach przepustnicy nie ma żaden z tych trzech. Specjalnie próbowałem na różnych gaźnikach, żeby mieć pewność. Raczej niemożliwe, żeby wszystkie trzy ciągnęły gdzieś powietrze. Cylindry-karter też połączenie szczelne. Zostaje więc sklejenie karterów lub tak jak piszesz uszczelniacze. Od koła zamachowego mam nowy pierścieniowy. Od pasowego założyłem zimmera. Stawidła też nowe, spręzynki były OK. Gładź wew. karterów (tam gdzie chodza stawidła) też OK.
Chyba będę musiał rozebrać silnik. Nie chę jednak ściągać koła zamachowego. Nie wiem jak sprawdzić uszczelniacze. Czy koniecznie trzeba je wymontować, żeby sprawdzić czy m oże jest jakiś inny spsób. Może gdzieś wpompować sprężone powietrze i zobaczyć czy nie "ucieka". Co proponujesz ?
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 18:36
|
|
|
Witam.
Zanim zaczniesz rozbierać to zobacz jak wyglądają świece po jeździe.
Kolor świec może być wskaźnikiem co się dzieje, oraz który cylinder ma coś wspólnego z opisanymi problemami.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 13:19
|
|
|
Zrobiłem trasę 30 km, żeby dobrze rozgrzać silnik. Silnik pali na dwa cylindry równomiernie.Przyśpiesza normalnie. Kolor świeć po tej jeździe dobry (siwo-jasnobrazowy) równy w obu świecach.Cały czas jednak np podczas oczekiwania na światłach musze dławić obroty włączaniem ssania i wówczas, co normalne zaczyna kopcić z rury.
Poza tym wszystko dobrze. Tylko te wysokie obroty podczas biegu jałowego. zapłon tez zgodny z danymi producenta.
To chyba jednak ciągnie gdzieś to lewe powietrze. Tylko gdzie ? |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 15:36
|
|
|
| Bez filtra powietrza też na wolnych ma przyspieszone obroty? |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 17:58
|
|
|
Próby z filtrem lub bez nie robiłem. Zaraz jutro spróbuję. dzięki za podpowiedź.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Mac-601
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 19:03
|
|
|
Miałem dokładnie takie same objawy zaraz po złożeniu silnika. Niby wszystko dobrze a po tygodniu zaczęły się takie wariactwa z wolnymi obrotami że jak tylko silnik nie był pod obciążeniem to dostawał szalonych obrotów; od razu podejrzewałem że to któryś z uszczelniaczy wału ale odwlekałem rozpoławianie silnika i w efekcie narobiłem się trzykrotnie więcej; rozregulowałem trzy gaźniki, szlifowałem na płask kołnierz dolotowy każdego gaźnika, wymieniłem ośkę przepustnicy (nie osobiście), uczelni pod cylindrami, głowicami..
Ogólnie polecam nie szukać przyczyny za długu, bo może się okazać, że to marnowanie czasu a od razu przyjrzeć się uszczelniaczom wału - u mnie była jakaś wada produkcyjna bo zakładałem nowe - brał powietrze przy aparacie zapłonowym.
Można zdjąć osłonę silnika i pooglądać cylindry - jeżeli nieszczelność jest pod cylindrami bądź pod głowicami powinien zbierać się tam olej - silnik wyrzuca mieszankę i benzyna odparowuje zostawiając sam olej na żebrach lub korpusie.
Jak tego nie ma a wymieniałeś gaźnik to ja bym od razu wymieniał ten uszczelniacz(e) wału.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 21:20
|
|
|
przepraszam, nie chcę urazić bo pewnie sprawdzone już dawno ale może linka gazu gdzieś się blokuje albo jest zbyt naciągnieta tą srubą skracającą pancerz na obudowie silnika i czasem podnosi przepustnicę.
niby oczywiste ale może akurat skoro normalnie jednak trab jeździ i pali na oba cylindry
pozdrawiam |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 22:16
|
|
|
| Linka gazu jest sprawdzona. Tu nikt się nie obraża za żadną z porad. Czsami właśnie szuka się przyczyny gdzieś "głęboko" a okazuje się,że tkwiła w zasięgu ręki i tylko ktoś musiał na to zwrócić uwagę.Spróbuję jeszcze z tm filtrem a jak nic nie pomoże to będę musiał znowu czekać na cieplejsze dni (z ewentualnym rozebraniem silnika) bo nie mam garażu. |
|
|
|
 |
maciek (macq)
Gość
|
Wysłany: 2011-03-11, 14:07
|
|
|
| Uszczelniacz od strony aparatu łatwo można sprawdzić psikając od strony aparatu między koło pasowe a kartery wd40 podczas pracy silnika (albo inne rzadzkie ustrojstwo typu olej). Jak silnik zwolni bieg, to masz odpowiedź. Uszczelniacza od strony sprzęgła tak już niestety nie sprawdzisz. |
|
|
|
 |
|
|