|
[(S)] Odkształcenie duroplastu |
| Autor |
Wiadomość |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 13:50
|
|
|
Siema!
Możecie nie wierzyć, ale malowałem maskę:
http://www.fotosik.pl/pok...bd86a5ca3f.html
zrobił się jeden zaciek i postanowiłem to wyczyścić na nowo i podmalować jeszcze raz. w tym celu, jako, że farba mogła być świeżawa to wszystko DELIKATNIE podgrzałem, poczekałem, i prysłem lakierem...
i wyskoczył mi duży bombel na masce. Odkształciło mi się duro na masce :/:/
Czy ktoś z Was spotkał się z takim czymś?? w sumie ciekawa sprawa, jakby to opanować to można by bez żywicowania poszerzać błotniki :P |
|
|
|
 |
Domator
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 16:09
|
|
|
| To co by się stało w przypadku zrobienia piecówki u lakiernika dla utwardzenia lakieru? Szok na kółkach... |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 16:10
|
|
|
musiało być raczej nie-DELIKATNIE, skoro punktowo duroplast się zdegradował, bo żywica w nim aż zawrzała i odgazowała.
Duroplast, jak i inne tworzywa sztuczne wytwarzane z użyciem żywic, nie są termoformowalne. |
|
|
|
 |
TrabiVR6
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 17:25
|
|
|
| Albo za mocno przygrzales i sie stalo tak jak Kuchar pisze albo wstala szpachla lub poprzednie warstwy lakieru/podkladu po przegrzaniu :) Pozdro |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 22:27
|
|
|
sytuacja występuje również przy laminacie:
problemem było miejscowe i szybkie podgrzanie, zbyt duża różnica temperatur spowodowała deformację. Gdy podgrzewamy z obu stron i stopniowo (dobrać doświadczalnie) rozkład temperatur jest równomierny i nic się nie stanie. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2011-03-09, 09:07
|
|
|
Duroplast można piecować do 180 stopni chyba. Tak twierdzi Skurski
Kiedyś wpadłem na pomysł, żeby farbę z maski usunąć opalarką. Zrobił się dokładnie taki bąbel. To nie było delikatnie |
|
|
|
 |
Bross'u
Gość
|
Wysłany: 2011-03-09, 19:35
|
|
|
duroplast nie jest odkształcalny.
Duroplast po "wypaleniu" w piecu nie daje się ponownie "modelować" wiec nie jest możliwe by odkształcił Ci się duroplast.
Po prostu zważyło Ci poprzednie warstwy lakieru. |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2011-03-09, 21:20
|
|
|
nie zważyło Brosu poprzednich warstw lakieru:)
Na razie jeżdżę z tą maską założoną:P jak znajde dobry aparat to cykne foto, lub jak mi sie nie bedzie chcialo nowej maski zakłdać to ta będzie do wglądu na jakims zlocie;p |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2011-03-09, 22:06
|
|
|
Pamięć mam dobrą, ale krótką. Nie 180 a 80 stopni. Różnica zasadnicza.
Bross zważenie się lakieru, a rozwarstwienie struktury duroplastu to dwie różne rzeczy... |
|
|
|
 |
Kulka
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 10:41
|
|
|
| chciałeś szybko, to teraz masz babo placek. I tak jeździsz z tą maską, to mogłeś poczekać aż lakier normalnie wyschnie i będziesz mógł sobie zeszlifować zaciek bez podgrzewania :) |
|
|
|
 |
Bross'u
Gość
|
Wysłany: 2011-03-10, 11:42
|
|
|
zjadło mi część słowa.
Bartek Dobrzyński. - masz racje
...ale zjadło mi część słowa.
chciałem napisać "Po prostu PODWAŻYŁO Ci poprzednie warstwy lakieru."
co to "piecowania" trabanta to osobiście znam paru Trabanciarzy którzy oddali Trabanty do lakiernika i utwardzanie lakieru w piecu przeżyły 80'c bez uszczerbku na zdrowiu.
poprostu 1sza warstwa - lakieru, podkładu czy czegokolwiek innego poprostu "odeszła" od duroplastu
Kumpelek sprawdz od dołu czy naprawde masz wklęsłość na duroplaście - jesli jest toznaczy ,że sie odkształcił w co wątpie bo twórcy duroplastu testowali i udokumentowali to i owo.
szkoda ,że się bania powietrzna zrobiła bod lakierem.
uważam ,że skoro podgrzewałeś od dolu a warstwa górnego lakieru była świerza i prawie wyschnięta to część gazów i zorpuszczalnika mimo to nieodparowała a ty przyśpieszyleś to i "gazy" niemialy gdzie uciec ?? stąd bąbel.
Moge sie myliś bo na zdjęciu - NIEwidzę tego bąbla prócz ładnie polakierowanej maski :D |
|
|
|
 |
|
|