|
Ocynk |
| Autor |
Wiadomość |
Krzysztof Michalak(Chris2
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 15:39
|
|
|
| Witam serdecznie, Proszę o informacje dotyczące renowacji ocynku lub środków które mogą służyć do jego odnowienia. Jednym słowem wszystko co jest związane z tematem. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 15:46
|
|
|
Najłatwiej oddać do galwanizerni. Sruby powinny być oczyszczone, gdyż kwas w którym tam trawią przed cynkowaniem nie usunie grubej warstwy smarów - wskazane jest delikatne wypiaskowanie. Drobne elementy wiąże się cienkim drutem stalowym. Sprężyste podkładki potrafią stracić sprężystość po galwanizowaniu - łatwiej pękają (z moimi tak było). Do wyboru masz ocynk srebrny, złoty (występują na elementach trabanta, chociaż istnieje podejrzenie, że złote elementy były kadmowane, a nie cynkowane) i czarny.
P.S. Ocynk w sprayu to nie cynkowanie! |
|
|
|
 |
Krzysztof Michalak(Chris2
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 16:25
|
|
|
| To mi ułatwia sprawę. Mam przyczepkę Ifa HP 400, która fabrycznie była pokryta ocynkiem. Jednak po 30 latach ocynk stał się brudny i czas go jakoś wyczyścić. Oddanie do ponownego ocynkowania związane jest z dużymi kosztami. Szukam jakieś alternatywy :D |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 16:35
|
|
|
| Może sodowanie? Jeżeli powłoka nie jest uszkodzona, a jedynie zabrudzona to może mieć sens. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 20:42
|
|
|
która fabrycznie była pokryta ocynkiem.
Niedawno o tym pisałem.
Elementy były ocynkowane, ale nie pokryte ocynkiem!
Nie ma takiego metalu jak ocynk ;))) |
|
|
|
 |
Krzysztof Michalak(Chris2
Gość
|
Wysłany: 2011-03-06, 21:32
|
|
|
| To że były ocynkowane jest oczywiste:D Może pomożesz w tym temacie? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-07, 01:34
|
|
|
Witam,
Starym znanym sposobem oczyszczania powierzchni cynku z naturalnego szarego nalotu - to pędzel i ocet czyli 10% roztwór kwasu octowego.
Mozolną pracą zmywa się warstwę, ale jednocześnie odkrywa się metaliczny cynk, który ponownie zacznie szarzeć.
Można stosować znacznie silniejsze środki, ale moim zdaniem nie ma to najmniejszego sensu.
Stal pokrywa się cynkiem po to by chronić ją przed korozją i proces szarzenia cynku jest procesem naturalnym. Jeśli chce się mieć warstwę ozdobną i trwałą należy stosować inne metale bardziej odporne na utlenianie.
Podsumowując:
Cynk nie stanowi warstwy ozdobnej, a zabezpieczającą stal przed korozją.
Pozdrawiam.
PS
proszę zauważyć że jak powstanie rysa odkrywająca stal to i tak po pewnym czasie to miejsce pokryje się cynkiem. Oczywiście nie jest to proces zachodzący stale i np. rynny cynkowe są bardziej trwałe od rynien stalowych ocynkowanych (pokrytych cynkiem). |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-07, 01:59
|
|
|
..... jeszcze jeden sposób przypomniałem sobie:
Prostownik, gąbka, gumowe rękawice i 5% roztwór NaOH.
jeden biegun do przyczepki, drugi do blaszki na której przymocowana jest gąbka i nasączmy gąbkę i czyścimy.
Przed stosowaniem takiej metody radzę zapoznać się co dzieje się z cynkiem pod wpływem zasady sodowej (NaOH). |
|
|
|
 |
Krzysztof Michalak(Chris2
Gość
|
Wysłany: 2011-03-07, 09:58
|
|
|
| Właśnie o to mi chodziło :D wielkie dzięki JaJer za pomoc. Przetestuje ten pierwszy pomysł, wydaje się najtańszy. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2011-03-07, 12:00
|
|
|
może taka zszarzała ocynkowana powierzchnia nie wygląda najpiękniej, ale właśnie ten matowy tlenek cynku stanowi naturalną barierę dla czynników atmosferycznych i chroni warstwę czystego cynku przed dalszym utlenianiem. Z tego powodu nie powinno się go usuwać, usuwając go przyspiesza się tylko proces degradacji całej powłoki cynkowej.
Ze względu na dobre własności ochronne jak i swoją barwę (biel cynkowa), tlenek cynku wykorzystywany jest jako dodatek przy produkcji farb i lakierów |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 08:03
|
|
|
Dzięki kuchar,
widzę, że nie jestem sam :)
Napisałem tak: Cynk nie stanowi warstwy ozdobnej, a zabezpieczającą stal przed korozją.
Powinienem dodać - jak ktoś chce mieć błysk niech nikluje, chromuje, złoci itp.
Tylko niech nie srebrzy bo srebro w styczności z siarką (w powietrzu sporo jej jest) robi się czarne i wygląda jeszcze podlej od zszarzałego cynku.
A tak na zakończenie: takie naturalne powłoki ochronne na cynku, miedzi, brązie, mosiądzu nazywają się "patyna naturalna"
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 11:00
|
|
|
Ostatni post JaJera uzupełnię tylko o taką ciekawostkę, że gdyby ktoś wcześniej uparł się usuwać naturalną patynę z krytych miedzią zabytkowych wież kościelnych, to z pewnością nie przetrwałyby tych kilkuset lat, które dziś mają. Wnika z tego jasno, że patyna nie jest złem koniecznym, a efektem zamierzonym i nie wszystko złoto, co się świeci :)
Pokrywanie metali ich tlenkami czyli oksydowanie jest jedną z bardziej skutecznych i rozpowszechnionych metod stosowanych w celu zabezpieczania metali przed korozją.
Pozdro
kuchar |
|
|
|
 |
Krzysztof Michalak(Chris2
Gość
|
Wysłany: 2011-03-08, 16:18
|
|
|
| Po tak wyczerpującychy wypowiedziach przekonaliście mnie o tego że zostawie tak jak jest :D Dechy i inne elementy są w igła stanie, więc zostaje tylko rejestracja i śmigam :D Wielkie dzięki za wyczerpujące info w tym temacie. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|