Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] Trampek nie chce odpalić.
Autor Wiadomość
maxxx601
Gość
Wysłany: 2011-01-28, 15:59   

Nie wiem bo twoje usterki raczej wykluczają jazdę :P A poza tym 7000km na lpg kosztuje jakieś 58zł :D:D:D
 
 
Bogdan 611
Gość
Wysłany: 2011-01-28, 22:48   

Z tego co pamiętam czasami u mnie ta wtyczka od modułu potrafiła się wypiąć od wstrząsów.
JaJer z tego co czytam twoje posty to jesteś jedną z niewielu osób na CT co daje konkretną pomoc odnośnie problemów z Trabantem.
Pozdrawiam.
 
 
Lukasz ciep
Gość
Wysłany: 2011-02-17, 15:24   

Witam jestem nowym forumowiczem z Rzeszowa...

Moj trabi i ja prosimy o pomoc ;)
ostatnio pekla podstawa pod gaznik wymienilem ja ... a ze akumulator padl kolega (golf 4 diesel)pozyczyl prad auto niestety nie pali... co najlepsze ledwo kreci na aku kolegi ktory jest dobry... probowalem juz na 2 aku... (z eclipsa ) krecil odlanczał sie i krecil... auto w ogole nie odpali... :( przy kablach nic nie bylo ruszane...
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-17, 18:22   

jak słabo kręci to wymień kabel masowy bo pewnie masz jeszcze aluminiowy, ewentualnie posprawdzaj połączenia, oczyść dobrze klemy i masę na skrzyni biegów. Jak dalej będzie kiepsko kręciło to wina rozrusznika a wtedy to już raczej specjalistyczny warsztat Ci zostaje. Spróbuj odpalić na pycha, jak odpali to najpierw kable od akumulatora w razie braku poprawy bankowo rozrusznik.
 
 
Jakub K.
Gość
Wysłany: 2011-02-17, 19:48   

A paliwo w filtrze widzisz ? Może jakiś problem z paliwem ? Uczulony jestem na tym punkcie bo sam przerabialem wszystkie mozliwe opcje odnośnie zasilania.
 
 
Lukasz ciep
Gość
Wysłany: 2011-02-17, 21:47   

paliwo w filtrze jest a sam filtr jest nowy.... zostaja mi kable... na dniach bede gmyrał... na pewno napisze jak do czegos dojde :D thx za odp
 
 
Lukasz ciep
Gość
Wysłany: 2011-02-21, 16:21   

kable dobre... auto nie odpala... 1 i 4 swieca zalana... prady sa.... rozrusznik raz kreci raz nie... ale odpalic powinien... jakies sugestie... chyba mnie czeka mechanik :(
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-21, 17:25   

Jak raz kręci a raz nie to może być zwarcie i szybciej odpali bez użycia rozrusznika czyli zaciągnij go. A sprawdź jakie napięcie masz na akumulatorze ale jakimś w miarę dobrym woltomierzem. Rozumiem że akumulator ładowałeś przed wsadzeniem go do samochodu? Kiedy zmieniałeś ostatnio świece?
 
 
Lukasz ciep
Gość
Wysłany: 2011-02-21, 18:00   

aku ladowany byl w domu... swiece zmieniane rok temu... mamy snieg wiec nie odpale na pych...zastanawiam sie czy wczasie zmieniania podstawy gaznika przypadkiem nie zrobilem gdzies zwarcia... ale jak ?? a sam rozrusznik kreci jak chce raz go przycina raz kreci w miare ok... tak czy siak silnik powinien zaskoczyc (tak mi sie daje) ?
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-21, 21:50   

Zwarcie nie zaszkodziło by specjalnie rozrusznikowi. A na lince niema cię kto pociągnąć i niemów że się nie da bo jak mi się zwiesił w zeszłym roku elektromagnes to mnie sąsiad na lodzie zaciągnął tylko pamiętaj z 2 a nie jak większość robi z 1! A no i sprawdź dokładnie kostkę z całym kablem idąca z aparatu zapłonowego do modułu na błotniku. Oczyść palec i styki w kopułce tylko jej nie draśnij bo będzie do wyrzucenia (tylko metalowe elementy mogą być podrapane śrubokrętem np.) i wlej trochę (strzykawką) paliwa bezpośrednio w gaźnik zdejmując dolot od filtra i wtedy na hol. Jak to nie pomoże to ja bym wywalił świece i dał nowe kable bo moja mikra ostatnio to samo, doszukiwałem się usmażonego komputera pokładowego a po wymianie kabli i świec odpaliła przy -10. W trampku też te rzeczy mam nowe i palił zeszłej zimy elegancko nawet przy -22. Oczywiście ten rozrusznik jest do sprawdzenia w zakładzie bo tak nie powinien kręcić. Musi piłować całkiem ostro i szybko na dobrym akumulatorze nawet przy niskich temperaturach.
 
 
qba_601
Gość
Wysłany: 2011-02-25, 23:51   

Jesli chodzi o rozruchawnik to sprawdz szczotki i tulejki, w momencie kiedy nie ma tulejek , znaczy za zuzyte to rozrusznik na "luzaku" czyli wyjety z auta bedzie krecil jak szalony a wlozony do auta nie bedzie krecil, podobnie bywa gdy sie szczotki przywiesza albo sie koncza, warto rozebrac i przejrzec nawet tak dla wprawy :) ( w szczegulności ifoskie )

niop i jeszcze temat kochanych przezemnie automatów rozrusznika, gdzie sa takie ślicze miedziane najczesciej styki z czasem sie one upalaja, bo musza takie sa prawa fizyki :) i jesli sa styki w stanie agonalnym lub ufajdanym nie przewodza tyle pradu co byśmy sobie zyczyli, lekarstwo proste tzn rozruchawnik na stół srubsztak w łapke i lutownica ... tam jest taki jeden drucik do odlutowania bo inaczej sie nie da rozebrac.... po rozebraniu styki w postaci miedzianych srubek czyścimy a "łącznik" w postaci blaszki miedzianej najlepiej przekrecic na druga strone bedzie wtedy płaski jak nowy, jeśli jest to org. automat to po takim zabiegu polata wiecej niż nowy węgrzyn :)


jeszcze tak mnie naszlo.... sprawdzałeś może stacyjke ?? moze gubi prąd na stykach i dlatego raz ładnie kreci a raz nie chce ( ale wtedy by nie chciał wogole krecic )

dziwi mnie tylko "nierówne zalanie"

i z autopsji powiem ze kiedys tak mi sie udalo zalac trupa (czyt. 1,1) ze dopiero po jakims kilometrze na lince zaczął cokolwiek przepalać a po dwóch można było go utrzymać pedałem zeby nie zgasł, przyczyny nie znam czemu tak sie stało ale to był jego pierwszy i ostatni raz jak mi tak zrobił,
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-26, 00:15   

J
 
 
Kumpelek
Gość
Wysłany: 2011-02-26, 20:44   

ja mam pytanie..

moje 1.1 nie chce odpalać... dopiero jak pokręce dłużej z wciśnietym pedałem do końca to po dłuuugim kreceniu odpali a czasem nie.


Często jest tak, że jak przekrece rozrusznikiem dłuższy czas x2. i zostawię go np na godzinę to potem za pierwszym razem czy tam drugim odpala..
Czego to wina??? rozrusznik? czy najpierw poszukać w tych stykach itp??? ale chyba wiele to nie da?
 
 
XXL24H
Gość
Wysłany: 2011-02-26, 21:17   

Prawdopodobnie może nie działać obwód omijający rezystor przed cewką. Jest to biały kabel podłączony na automacie rozrusznika i powinien być podpięty do cewki bezpośrednio. Co ważne w trakcie rozruchu silnika musi być podłączony (nie pamiętam jak to jest opisane) do styku na automacie na którym pokazuje się plus ale tylko w trakcie pracy rozrusznika.
 
 
Kumpelek
Gość
Wysłany: 2011-02-26, 21:22   

muszę jutro zobaczyć.. ale boję się cokolwiek pod maską dotykać, bo to polo :D a co się w Polo dotknie to się psuje :D

jak ktoś ma jakieś rady to niech mi pisze:) Jutro rano będę próbował wszystkiego:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 11