|
[1.1] Problem z trabim :< |
| Autor |
Wiadomość |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-01, 17:11
|
|
|
Witam !
Mam straszny problem z moim trabancikiem - otóż po wyjściu z pracy odpalilem go ładnie, po czym usłyszałem dziwne terkotanie w silniku - stwierdzilem ze to pewnie jakiś sopel czy jakis kot mi wpadl pod wiatrak.
Jakie było moje zdziwienie kiedy po otworzeniu maski zobaczylem że cały silnik jest zawalony olejem z silnika a w silniku oleju brak :<
teraz nadchodzi moje pytanie - cóż to może być ? |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2010-12-01, 17:29
|
|
|
| Kolegom już zapewne nie chce się powtarzać ale ja powtórzę to co mówili mi 3 dni temu. Otóż z tyłu za silnikiem jest TAKA GRUSZKA ( co prawda rysunek mówi o czym innym ale zwróć uwagę na gruchę) W gruszce tej fachowo ODMIE skrapla się woda po czym na mrozie zamienia się ona w lód zatykając odmę. Odma ta jest odpowietrzeniem komory korbowodów. Po odpaleniu silnika czuć z niej dosyć silny powiew- wyziew gromadzących się tam gazów. Zatkana uniemożliwia wyrzucenie gazów z komory po czym spręża olej w misce a ten pod niewielkim ciśnieniem zostaje wypchnięty przez simmering wału. 3 dni temu miałem to samo, nie przejmuj się. Musisz go podholować do domu, wywalić gruszkę na okres zimowy, wstawić rurkę i puścić ją pod podwozie, również rada kolegów. Dolać olej i powinno być ok. Ja tak zrobiłem i póki co śmiga. |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-01, 22:20
|
|
|
jako że niemogę znaleść twojego tematu - ten wężyk jakiej średnicy być powinien ?
gdyż trabant stoii odemnie jakies 20km i miałbym problem zeby sie tam dostac :)
i czy wystarczy zwykly wężyk + zacisk i pod auto to wyfyrtnąć?
czy trzeba sie jakoś z tym bawic? |
|
|
|
 |
kuzyn353
Gość
|
Wysłany: 2010-12-02, 19:02
|
|
|
| średnica kciuka. Za silnikiem. Odma idzie z dołu silnika i wchodzi do dolotu powietrza w okolicach filtra. (piszę ogólnie bo nie pamiętam dokładnie) |
|
|
|
 |
Trampolot
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 11:13
|
|
|
| Witam serdecznie! mam pytanie dotyczace ogrzewania w trabancie 1.1, nie dziala prawidlowo tzn. grzeje ale bardzo slabo, moje pytanie dotyczy tego co to za zawor ktory znajduje sie po prawej stronie nagrzewnicy patrzac od przodu samochodu? Jakie jest jego zadanie? i jak brzmi prawidlowa nazwa tej czesci? z gory dziekuje za wszelkie inforamcje pozdrawiam. |
|
|
|
 |
bertalesko
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 11:25
|
|
|
| wydaje mi się że to normalne, gdyż u mnie dziala tak samo :) po przejechaniu +/- 10km dopiero zaczyna lecieć minimalnie cieplejsze powietrze |
|
|
|
 |
Trampolot
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 11:44
|
|
|
| uuuu to kiepsko, chociaz wydaje mi sie ze wczesniej dzialalo lepiej. dziekuje za informacje. |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 11:55
|
|
|
po prawej stronie auta patrząc od przodu zawór przy nagrzewnicy nazywany jest zaworem nagrzewnicy i otwiera/zamyka przepływ rozgrzanego plynu chlodniczego czyli włącza wyłacza ogrzewanie. z lewej strony nagrzewnicy jest śrubka m6. wykręć ją trochę przy odpalonym silniku i przelej troszeczkę płynu - odpowietrzysz nagrzewnice i bedzie grzac lepiej. mozesz tez dolać płynu chłodniczego. w wartburgu 1.3jak jest wiecej lepiej grzeje
pozDDRo |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 18:06
|
|
|
| U to coś macie nie tak bo u mnie grzało po 3 kilometrach jazdy nie było już źle bo szyby odparowywały w środku a powietrze leci naprawdę gorące. Możliwe że macie uszkodzony termostat i warto włożyć kawałek jakiejś dykty żeby zimne powietrze nie leciało na chłodnicę, silnik i tak ma odpowiednie chłodzenie. Co do odpowietrzenia i wyczyszczenia (przepłukania układu) to bardzo dobry pomysł. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 19:11
|
|
|
.... dodam do poprzedniej wypowiedzi, że warto jeszcze dokładnie obejrzeć jak zachowują się wszystkie "klapki" w układzie nagrzewnicy. Można jeszcze sprawdzić stan uszczelek między budą, a układem nagrzewnicy. Być może więcej wlatuje zimnego powietrza niż ciepłego? No i dykta przed chłodnicą w czasie mrozów obowiązkowa.
Jeszcze jedna rzecz: pompa wody też może być przyczyną słabego grzania.
Jeśli jest instalacja LPG to też warto sprawdzić, czy przypadkiem więcej cieczy nie płynie do układu podgrzewania gazu, niż do nagrzewnicy.(może trzeba jakiś obwód przydławić)
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 21:05
|
|
|
| Może nagrzewnica jest już mocno zasyfina i trzeba by jej zrobić kurację np.z octu,zalać nagrzewnicę na noc octem i potem przepłukać i napewno pomoże a i dobrze będzie wymienić dla świętego spokoju termostat bo jak jest już nie sprawny to w mrozy zobaczysz ciepło tak jak świnia niebo:) U mnie po wymianie ogrzewanie wróciło i było po trzech minutach od odpalenia auta a poprzednio po 10 min ledwo,ledwo. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 21:07
|
|
|
| XXl24H termostat to się wymienia a nie chłodnice dyktą się zastawia:) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-12-26, 21:28
|
|
|
| heheh Bogdan a ja mam zrobione to i to! Tylko pompy wodnej nie wymieniłem jeszcze ale nie wiem czy moje próchno jeszcze będzie jeździć z tym silnikiem! Jajer ja śmigam z lpg i nie zmniejszałem przepływu na parownik ale pewnie troszkę można ale z tym radzę ostrożnie bo jak zamarznie to będzie szopka na drodze. Co do rady Jajera z tymi uszczelkami to sprawdźcie górną część nagrzewnicy bo u mnie zdeformował się tam plastik i było 7mm szpara. No i mocno wieje jak niema zaślepek w przednich słupkach u dołu (tych filcowych). |
|
|
|
 |
RAV
Gość
|
Wysłany: 2010-12-27, 00:23
|
|
|
| Dziwne...Uczono mnie,że jak w układzie chłodzenia jest wszytko ok,to nawet przy największych mrozach nie przysłaniac chłodnicy.I tego nie robię.W autach mam ciepło.Ogrzewanie w polówkach jest dobre.Przysłanianie to chyba tylko przy krótkich dystansach. |
|
|
|
 |
Bogdan 611
Gość
|
Wysłany: 2010-12-27, 00:30
|
|
|
| Ogrzewanie w Trampolo jest bardzo dobre,z tego co pamiętam to jest ta sama nagrzewnica jest w Wartgolfach i powiem że w Polonezie zrobiłem porządek z ogrzewaniem i nadal w porównaniu do Trabanta jest lipa(ale ten typ tak ma i jest to temat popularny na forach FSO). |
|
|
|
 |
|
|