|
[601] sworznie zwrotnicy ktore wybrac czym sie roznia |
| Autor |
Wiadomość |
Enzo
Gość
|
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2010-12-23, 18:05
|
|
|
| Witam praktycznie to różnicy nie ma czy kupisz te czy tamte ktoś po prostu zaznaczył sobie drugą fazką odległość na sworzniu ile ma go wejść w otwór.Zresztą to i tak nie ma większego znaczenia bo widać ile musisz nabić sworzeń.Tylko nie zapomnij wybić zabezpieczenia oraz pilnikiem okragłym naciąć nowego rowka pod zabezpieczenie w nowym sworzniu(spasuj ze starym sworzniem)wtedy będzie łatwiej.Czasem zabezpieczenie nie ma ochoty wyjść to wal młotem 2 kg albo na prasie kombinuj wypchnąć.W moim przypadku musiałem je rozwiercić i dać potem nowe kołki zabezpieczające. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-12-23, 20:22
|
|
|
może i ja słów kilka, bo z tym tematem to na bieżąco. Ze sworzniami bez różnicy, zawsze wolałem te w podwójnym rowkiem to dodatkowe smarowanie tak jakby. Ta fazka na górze to niekoniecznie musi wskazywać tyle ile trzeba go wbić.Ja pooczątkowo najpierw rozwiercam tulejkę i pasuję z nowym sworzniem tulejka oczywiście też obowiązkowo do wymiany. Jak już się to spasuje to dopiero wtedy zabijam sworzeń do zwrotnicy ustawiając jednocześnie luz montażowy przy nakrętce. Często jest tak że jak się zabije na głębokość tak jak było wcześniej to brakuje podkładek dystansowych o które nie tak łatwo, więc naprawdę sporo kłopotu odpada. Kiedyś dawno temu opisywał to też miedelnica. Jeśli chodzi o rowek na klin. To o wiele łatwiej po nabiciu sworznia do zwrotnicy po prostu rozwiercić otwór idealnie dopasowanym wiertłem do otworu klina. Ważne aby mieć bardzo ostre najlepiej nowe wiertło i dobrze trzymać wiertarkę. Wiertło się momentalnie wcina w sworzeń od razu wycina otwór, sprawdzone wielokrotnie. Do wbijania klina dobry ciężki młotek i podbijak żeby nie rozklepać go za bardzo bo nie wejdzie do końca. Posmarować otwór dobrze przywalić i po robocie.
Pamiętaj o uszczelnieniach gumowych sworznia przy składaniu. Najlepiej przestudiować rysunek i uzupełnić wszystkie czapki gumowe i gumki żeby zapewnić temu jak najdłuższą żywotność Nie polecam oringów z motirexu bo są tylko z gumy i nie wytrzymują nawet pół roku. lepiej znaleźć oryginały na które zakłada się sprężynki sprężynki też posmarować bo w ciężkich warunkach jeżdżą i są po prostu nie osłonięte. No i smarować często zwrotnice jak się jeździ to przynajmniej raz w miesiące wtedy długo tam nie będziesz zaglądał.
Do rozwiercania tulejki tylko rozwiertak nastawny. powodzenia :) |
|
|
|
 |
|
|