Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z tarczą sprzęgła Trabant 601
Autor Wiadomość
Paweł-Yogi
Gość
Wysłany: 2010-05-27, 10:31   

Witam wczoraj zrobiłem sobie małą rundnę po okolicy po zrobieniu 17 km trabancik jakby mi wysprzęglił podczas jazdy.W pierwszej chwili pomyślałem że tarcza może się ślizgać niby dało się wsadzić bieg ale zamiast ruszenia słychać było jedynie metaliczny dźwięk kręcących trybów.Po scholowaniu do domu wypatroszyłem silnik,po zdjęciu docisku okazało się że oryginalna tarcza DDR straciła wszystkie wyfrezowane zeby które wchodzą na wałek a oprócz tego popekała na obudowie do okoła nitów.Dziwne bo od remontu silnika zrobiłem 1240 km a tarcza była nowa choć miała swoje lata to raczej nie powinna sie tak wysypać. Teraz moje pytanie do was czy komukolwiek z was zrobiło się coś takiego wcześniej podczas jazdy.Jak znacie jakiś portal na który mogę wstawić fotki to je dołączę by były do wglądu.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-05-27, 10:46   

w 353 to się zdarza. Ale w 601 nie możliwe. Załóż drugą tarczę może jakiś bubel się trafił nieutwardzony.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-05-27, 12:33   

dziwne, sam się teraz zastanawiam co od czego i dlaczego. A czy przed założeniem tarczy pasowałeś ją do wałka skrzyni sprawdzając zużycie i luz ? Może wałek winien. Tylko po takim młynku to chyba się już nie stwierdzi
 
 
Paweł-Yogi
Gość
Wysłany: 2010-05-27, 19:46   

Magik skrzynia jest nowa fabryczna więc luzów tam raczej nie znajdziesz. Przez pewien czas dziwił mnie taki lekko piszczący dźwięk jak z obrotów schodził silnik ale myślałem że to skrzynia jest tak spasowana.Teraz wiem że to nie było to dziwi mnie tylko że po wsadzeniu drugiej tarczy nowa rocznik 75:) pedał sprzęgła mam taki jakiś delikatny podczas wciskania.Prawie oporu nie ma a na lince musiałem dociagnąć nakrętkę prawie pod sam koniec gwintu.Kamien grafitowy w skrzyni jest nowy docisk został ten sam a po mimo tego jest chyba coś nie tak odczówalne jest czasami ślizganie się chyba tarczy albo docisku albo na odwrót.Znowu czeka mnie wyciągnięcie silnika po raz 3 od dnia wczorajszego.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-05-28, 07:23   

skrzynia nowa ale nowa/nowa , czy nowa/składana, czy nowa/wyremontowana ?:)
Jeśli wkładasz tarczę 75 rocznik to jest bez sprężyn. Włóż taką ze sprężynami, mniej gwałtownie się "zazębia". Teraz po twoim przypadku coraz bardziej zastanawiam się jaka tarcza do jakiego docisku.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-05-28, 10:13   

BUBEL BYŁ I TYLE. 601 nie ma tyle siły żeby wieloklin rozwalić przez 1000km. W 353 mam tarczę bez sprężyn i wieloklinu nie zrywa.
A teraz to nie wiem czemu lekko chodzi i się ślizga... Docisk się rozsypał jak się to tam mieliło?
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-05-28, 10:45   

tez racja , wymienić wszystko i jazda dalej. Weź na zlot zrobimy komisję :)
 
 
Paweł-Yogi
Gość
Wysłany: 2010-05-28, 10:49   

Magik skrzynia nowa/nowa nigdy nie remontowana bo nigdy nie siadziała w samochodzie teraz ma prawie 1300km od wsadzenia i remontu silnika.Mam pytanie czy idzie gdzieś kupić cały zestaw sprzęgła do 601 komplet czyli docisk tarcza i koło zamachowe?Kuzyn co do docisku to były na nim lekkie ryski nie wiem czy to ma jakiś wielki wpływ kiedyś miałem we wczesniejszym trabie tak samo porysowany dociski nie było problemu podczas jazy i pedał był nieco twardszy podczas naciskania.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2010-05-28, 10:58   

ryski wpływu nie mają jak się tarcza zużyje to nity haratają, oczywiście jakaś tolerancja jest.
 
 
Kosiek
Gość
Wysłany: 2010-05-28, 12:56   

Yogi, wg mnie bubel - wada materiałowa. Albo tarcza po obróbce mechanicznej wogóle nie trafiła do pieca na hartowanie i odpuszczanie, albo trafił się wyrób z nie tego rodzaju stali, który nie chciał się zahartować i odpuszczać w warunkach przewidzianych przez producenta.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2010-05-28, 23:24   

daj mi ją to ci zrobię na zajęciach ekspertyzę materiałową :P

a z innej beczki to ostatnio prorokowi się ślicznie posypał docisk w wartburgu i to dopiero był widok ciekawy.
 
 
Wojtek K
Gość
Wysłany: 2010-05-29, 13:46   

601 na normalnym silniku też pomielić wieloklin potrafi. Dla niedowiarków, tarcza wisi na gwoździu w garażu.
Tarcza była starego typu, oryginalna.
 
 
kuzyn353
Gość
Wysłany: 2010-05-29, 18:42   

Ale raczej długo musiałeś ją męczyć.
 
 
Galant - YuLaS
Gość
Wysłany: 2010-05-30, 20:21   

a może niektóre części to nowe z tamtych lat to odrzuty produkcji które trafiły do piwnic dziadków poza obrotem handlowym?
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2010-05-30, 23:35   

części DDR 100% oryginał zabytek rarytas dla kolekcjonera okazja ze starych zapasów to przeważnie takie odrzuty z taśmy, które z jakichś względów nie przeszły kontroli jakości i trafiły do Polski.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12