|
silnik nienormaline wyje |
| Autor |
Wiadomość |
Mietek
Gość
|
Wysłany: 2010-03-23, 23:07
|
|
|
Witam,
Ostatnio jakoś dziwnie zaczął mi wyć silnik (trabant 601). Głównie jest to słyszalne gdy odpuszczam gaz, ale także w całym zakresie obrotów tylko mniej słychać. Ogólnie jest bardzo głośno podczas jazy. Po osłuchaniu wydaje mi się że ten dźwięk wycia wydobywa się od strony koła pasowego. Wentylator łożysko ma ok, alternator jak się go obraca wydaje jakieś delikatne piski ale myślę że to nie to. Zaczął tak dziwnie pracować przy tych silnych mrozach co były w styczniu, myślałem że może od zimna tak pracuje głośno ale niestety problem pozostał. Silnik rok temu po remoncie. Moc silnika raczej nie spadła. Co może być przyczyna tej denerwującej usterki? |
|
|
|
 |
Lary601
Gość
|
Wysłany: 2010-03-24, 05:43
|
|
|
Miałem u siebie to samo. Zrób tak zdejmij na chwile pasek klinowy i odpal na samochód na moment zobaczy czyt dalej tak głośno, tym sposobem wykluczysz alternator i wiatrak.
Jeśli dalej będzie huczeć no to pozostał wał a dokładnie łożyska na wale. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-03-24, 08:00
|
|
|
jeśli wykluczysz hałasy z wiatraka i altka to zerknij pod obudowę silnika czy nie rzyga np spod głowicy. Jeśli dalej nic nie znajdziesz to można obstawiać zimering na wale. Ale ......w którejś książce jest napisane że można podać strzykawką trochę mixolu na zimering pod kołem pasowym silnika. Nigdy tego nie robiłem trzeba poszukać w literaturze. Bynajmniej jest to czynność jedynie doraźna.
No chyba że jesteś pewien że masz uszczelniacze labiryntowe a nie zimeringi |
|
|
|
 |
Mietek
Gość
|
Wysłany: 2010-03-24, 23:39
|
|
|
| ok dzięki jutro zrzucę pasek i zobaczę czy to pomoże. Głowica odpada bo sprawdzałem jest suchutko. Wał mam nowego typu ten z kołkiem na środku ale czy były tam simeringi czy uszczelniacze labiryntowe to nie mam pojęcia. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-03-25, 08:15
|
|
|
| to raczej masz labiryntowe |
|
|
|
 |
Mietek
Gość
|
Wysłany: 2010-03-30, 20:53
|
|
|
| ściągnąłem pasek klinowy i dalej to samo władowałem tez oleju za koło pasowe na ten uszczelniacz niestety zero poprawy. Silnik poza normalna pracą wydaje dźwięk jak by ktoś wiertarkę lub kątówkę załączał. Już nie wiem co może być a nie chce mi się silnika rozbierać a z drugiej strony nie wiem czy coś tam znajdę. Chyba pozostaje mi tak jeździć. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-03-31, 06:18
|
|
|
| Chyba pozostaje rozebrać silnik i zbadać wszystko wizualnie. Kolektor siedzi dobrze ? łożysko oporowe sprzęgła ok ? |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2010-03-31, 08:01
|
|
|
| Obawiam się, że po rozbiórce znajdziesz... Stawiam na jedno z łożysk na wale. Przy okazji sprawdź, w jakim stanie są łożyska na korbowodach. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-03-31, 11:43
|
|
|
| oby to tylko obracający się zimmering, ale bez rozbiórki się nie obejdzie |
|
|
|
 |
Mietek
Gość
|
Wysłany: 2010-03-31, 22:10
|
|
|
no widać nie obejdzie się bez rozbiórki, gdybym wiedział że nic więcej się nie rozleci to bym tak jeździł dalej. Co do wału i jego łożysk to raczej nie wydaje mi się żeby już padły po 10000km a wał założyłem oryginalnie nowy nie regenerowany.
Wygląda na to że nie ma co myśleć tylko muszę niestety wymontować silnik |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 06:19
|
|
|
| no to wał dałeś nowy a nie wiesz jakie uszczelniacze masz ? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 07:27
|
|
|
| Jak nowy wał to wiadomo jakie uszczelniacze - stare! |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 10:02
|
|
|
przerabiam właśnie to samo, może podepnę się pod temat, szukałem wczoraj uszczelniacza od strony koła pasowego, powiem szczerze jak na razie jest problem. Byłe w swoim starym sklepie z gumami no i mają ale...zimeringi silikonowe , podobno pokazały się pod koniec produkcji trabanta. Są podobno bardziej miękkie, nie miałem jak pomacać po zapakowane próżniowo w plastik.
Czy może ktoś się wypowiedzieć coś w tej materii ? Mam sporo nowych oryginałów ale boje się zakładać,a nie mam też do porównania nowego
Od razu powiem żeby nie było problemów że u mnie labiryntowy nie wchodzi w grę |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 10:10
|
|
|
Silikony są faktycznie dużo bardziej miękkie w porównaniu do zwykłych, gumowych. Większość uszczelniaczy jest już ze znacznym dodatkiem silikonu.
Jeżeli więc diesel, z dziurą w tłoku nie wywala oleju przez simmeringi, to i w Trabancie, który jak wiadomo spręża pod tłokiem, powinny dać radę.
Wymagają jedynie sporej dbałości przy montażu, jako że są delikatniejsze.
Paradoksalnie, są trwalsze w normalnej eksploatacji. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2010-04-01, 14:58
|
|
|
| no bo właśnie pan w sklepie fachowo powątpiewał i ja się zgodzę z tym że po jakimś czasie eksploatacji wał w trabancie ma dużo większe luzy niż nowocześniejszy silnik i tu pojawia się ryzyko że zimering będzie krócej sprawny. Ja generalnie nie chcę eksperymentować. Ale może ktoś stosuje/stosował ? |
|
|
|
 |
|
|