|
"odlatywanie" dachu,bagaznik dachowy, itp. |
| Autor |
Wiadomość |
Matiz
Gość
|
Wysłany: 2010-02-26, 22:27
|
|
|
Witam
Nurtuje mnie jedno pytanie ,mianowicie jak ma sie bagażnik dachowy do sławnego (i w końcu nie wiem czy prawdziwego czy mitycznego) odpadaniu dachu w Trabantach. Czy opory powietrza mogą sie przyczynić do wyrwania dachu? Jeszcze nie znam szczegółów konstrukcyjnych ,bo dopiero przymierzam sie do kupna trampka, więc proszę o wyrozumiałość :)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-02-26, 22:38
|
|
|
| Chyba mitycznego jednak... Bagaj nie jest mocowany do dachu tylko do rynienki. A ta jest kręcona do blachy. Ktoś Ci bzdur naopowiadał. No chyba że na bagażniku wiózł czołg ;) |
|
|
|
 |
Matiz
Gość
|
Wysłany: 2010-02-26, 22:58
|
|
|
| Hehe no nie wiem co ciekawego na dachowym ,ale w środku ojciec ponoć woził żywy inwentarz, który mu konsumował tapicerke :) Dzieki za oświecenie- właśnie ciekawi mnie miejsce montażu ,bo wygląda na dość filigranowe (niestety nie miałem jeszcze okazji dokładniej się przyjrzeć więc wybaczcie niewiedze). |
|
|
|
 |
Kumpelek
Gość
|
Wysłany: 2010-02-26, 23:02
|
|
|
| eeee. Dach nie odleci.. prędzej tylne błotniki jak za dużo naładujesz... |
|
|
|
 |
machoony
Gość
|
Wysłany: 2010-02-27, 08:44
|
|
|
| 120 i dwie pary nart na dachu i nie bylo zadnych problemow. generalnie miedzy bramkami krakow-katowice z maks predkoscia bo sie baaardzo spieszylem i nie bylo problemow. jednynie 200m przed domem mi benzyny zabraklo :P |
|
|
|
 |
Maciej Dendyss
Gość
|
Wysłany: 2010-02-27, 18:14
|
|
|
| Odlecenie dachu jest fizycznie niewykonalne. Samo wymontowanie go z premedytacja za pomocą młotka i śrubokręta nie należy do rzeczy łatwych. Słyszałem za to historię o 5 litrowej bance paliwa która wyleciała na zakręcie z bagażnika razem z tylim błotnikiem. |
|
|
|
 |
|
|