|
1.3 Układ odcinania paliwa |
| Autor |
Wiadomość |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2009-11-17, 16:28
|
|
|
| Witam...otóż mam taki problem ponieważ podłączając TEN przewód do TEGO przewodu dodając gazu słychać jak elektromagnes pracuje ale tylko do momentu kiedy silnik się rozgrzeje i zrobi kilka kilometrów po czym elektromagnes przestaje pracować wtem wolne obroty zostają odcięte tylko wtedy gdy dodam gazu i puszcze silnik się wyłącza. po ponownym jego uruchomieniu wolne obroty są do momentu aż ponownie dodam gazu i puszcze i tak w kółko. Wy też macie to nie podłączone? a jeśli macie to jaka może być tego przyczyna? |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2009-11-17, 16:31
|
|
|
| Czyli ten czerwony z tym żółtym który prowadzi do modułu na bocznej ściance. |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2009-11-17, 19:36
|
|
|
| Rozumiem że problem jest kiedy masz to podłączone, a przy odłączonym jest ok? Miałem to samo, bezskutecznie się męczyłem i pomogła dopiero wizyta u speca od gaźników. Dokładne czyszczenie + skręcenie + regulacja załatwiły sprawę. Może być winny np. ten wyłącznik przy kółku przepustnicy jeśli jest zasyfiony. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2009-11-17, 23:02
|
|
|
| Problemu nie ma dopóki to jest podłączone a silnik nie osiągnie wysokiej temperatury... Kiedy to się stanie przestaje to spełniać swoją role i mi gasi silnik. Ja się już gaźników nie dotykam... Bo im bardziej starałem się wyczyścić gaźnik w poprzednim silniku tym gorzej się z nim działo... Ile Cię skasował za tą operacje czyszczenia regulacji itp? |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2009-11-17, 23:18
|
|
|
Stówkę :) Ale jestem zadowolony i uważam że warto było. Zresztą taniej to chyba tylko po znajomości.
Co do gaźnika to jest w nim taki patent który ustawia przy zimnym silniku lekko otwartą przepustnicę. Po nagrzaniu silnika przepustnica wraca do normalnego położenia i pewnie wtedy zamyka się włącznik elektromagnesu. Być może w szczelinę dostały się jakieś syfy i powodują zwarcie. Spróbuj to przeczyścić a jak nic nie da, to zostaje chyba tylko czyszczenie+regulacja. |
|
|
|
 |
Dymatorek
Gość
|
Wysłany: 2009-11-18, 00:08
|
|
|
| stówkę... kasa leci jak woda. wczoraj kupiłem kolejny alternator już trzeci... nie wiem co się z nimi dzieje ale szybko mi się psują... już 50 zł z głowy + szczotki i łożysko 65 zł + tuleje do rozrusznika a teraz jeszcze regulacja... Przydało by się... idzie zima a mój silniczek na ssaniu odstaje po piździe... 4,500 tyś obrotów... nie ma kiedy pokręcić. ;p a pod czapkę gaźnika nawet nie zaglądałem od kupna ze względu na to że jak się czegoś dotykam to to ma tendencje do rychłego psucia się. |
|
|
|
 |
|
|