 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Felgi- z dętką, czy bez? |
| Autor |
Wiadomość |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2009-10-24, 16:06
|
|
|
Był już podobny temat na yt, ale jakoś nie dowiedziałem się zbyt wiele. Interesuje mnie kilka rzeczy; coraz większa grupa ludzi w Polsce jeździ na szerokiej stali. Jak rozwiązaliście kwestię dętek ?
Jakiś czas temu, za kadencji trampka założyłem felgi z pierścieniem na kołpak i facet założył mi opony bez dętek- od kilku lat spokój. Na ten moment mam z przodu 6,8, na tyle 7,2 poszerzone z trabantowych krzyży. Niestety są wsadzone dętki, ze względu na typ felgi (bez stopki). Taki układ średnio mi pasuje, dętki są dosyć kłopotliwym rozwiązaniem i najchętniej bym się ich pozbył, jest jednak jedno ale. Pytałem kilku wulkanizatorów, co sądzą o naciągnięciu "samych" opon. Większość popukała się w czoło, tym samym dając mi do zrozumienia, że to nie jest najlepszym pomysłem. Cóż więc zrobić w takiej sytuacji? Męczyć się z dętkami, słuchać fachowców?
Jak Wy macie to zrobione w swoich autach?
Jeszcze takie pytanie, bo nie jestem pewnien: Czy w 601 były felgi bezdętkowe, a jeśli tak, to od którego roku?
PozDDR |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-10-24, 17:20
|
|
|
| Pukają się w czoło bo trudno jest taką oponę założyć na szeroką stal i im się po prostu nie chce. Podejrzewam, ze przy odrobinie zaangażowania dałoby radę zrobić bezdętkowe- ja u siebie tak mam i jest git (tyle, ze na seryjnych felach). A tak na marginesie, to w czym Ci przeszkadzają dętki? Upierdliwe to może być uszczelnianie bezdętkowego koła takiej szerokości :) |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-10-25, 09:37
|
|
|
| Ja mam Trabanta 601 z 1986 roku na oryginalnych felgach z bezdętkowymi oponami |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2009-10-25, 13:03
|
|
|
| dętki są dobre ale do roweru. Można śmiało zakładać opony bezdętkowe nawet do felg z lat 60. Prawda jest taka ze prędzej dętka pęknie niż opona spadnie z felgi. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2009-10-25, 18:02
|
|
|
| Naciągnąć się wszystko da - trzeba umieć, żeby nie zniszczyć tylko krawędzi opony. Ja co prawda nie mam klasycznej stali ale średnio szerokiego mangelsa 7" i na nim mam kółeczko 175/50 R13 - naciągnięte bez dętki oczywiście. Wiadomo, że im niższy profil tym "ciężej" naciągnać gumę na felgę. Efekt jest taki, że latam już tak ze dwa lata i zero problemów - leciuteński stożek jest, ale założenie nie stanowiło problemów dla fachowców. |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2009-10-26, 09:02
|
|
|
Na zbyt szerokich felgach w stosunku do szerokości opon, a do tego jeszcze bez ranciku "H1".... Na Tor Poznań bym tym nie wyjechał... :D
Mam 6" i oponkę 185/60, a z tyłu 5,5" i 165/60. Bez dętek. Opony leżą odpowiednio, felgi bezdędkowe. |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2009-10-27, 17:19
|
|
|
A tak na marginesie, to w czym Ci przeszkadzają dętki?
w tym, że wybuchają? gwarantuję, że nie chciałbyś czegoś takiego doświadczyć przy 100km/h albo i więcej... |
|
|
|
 |
KUZYN353
Gość
|
Wysłany: 2009-10-28, 00:58
|
|
|
| Poza tym się przecierają, parcieją. W przypadku przebicia, natychmiastowy ubytek powietrza. Zwiększają masę koła. |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2009-10-28, 22:25
|
|
|
w tym, że wybuchają? Jeździłem parę lat różnymi szrotami z dętkami w kołach i żadna nie pierdyknęła podczas jazdy. Raz walnęło przy najeżdzaniu na krawężnik, ale z powodu zbyt wysokiego ciśnienia w kołach.
Poza tym się przecierają, parcieją Fakt, ale nie jest to znowu aż taki szybki proces.
W przypadku przebicia, natychmiastowy ubytek powietrza. Zwiększają masę koła. To prawda. Masa koła przy znikomej mocy silnika jest ważna
Mi w każdym razie te wady nie przeszkadzają, trabant to trabant, do kosmicznych prędkości się nie rozpędza, to jestem spokojny. |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2009-10-30, 21:18
|
|
|
| tylko po co montowac zbyteczna czesc,ktora moze sie popsuc, wiec... |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2009-11-01, 17:16
|
|
|
| Temat interesujący. Ja chcę założyć bezdętkówki na zwykłe felgi od pf125p (te pod dekiel i dętkę). Na razie pytam gumiarzy i wszyscy jak jeden mąż chcą mi wpychać dętkę (jakkolwiek głupio to brzmi) |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|