|
Lakierowanie nadwozia - co z zawiasami? |
| Autor |
Wiadomość |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2009-03-06, 21:49
|
|
|
Witam.
Zastanawiam się, co zrobić z zawiasami drzwi podczas lakierowania auta. Zaznaczam, że połóki zawiasów mam ocynkowane.
Przychodzą mi do głowy następujące opcje:
1. Przykręcenie połówek zawiasów - odpowiednio do drzwi i nadwozia, a następnie polakierowanie - wada: brak możliwości korekty ustawienia po utwardzeniu lakieru, możliwe pękanie powłoki lakierowej na styku nadwozia i zawiasu.
2. Lakierowanie zawiasów i nadwozia osobno, po utwardzeniu lakieru skręcenie wszystkiego do kupy - wady: możliwe pękanie lakieru podczas skręcania zawiasów z nadwoziem, łby stożkowych śrub mocujących zawias do budy nie będą polakierowane.
No i druga sprawa - lakierować zawiasy po zmontowaniu (połówki połączone sworzniem), czy raczej obie połówki osobno i zmontować po utwardzeniu? Liczę na rady osób, co już lakierowały :) |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-03-06, 22:58
|
|
|
Ja lakierowałem osobno połówki z drzwiami i połówki na słupkach.Śruby chromowałem.Kiedys robiłem różnie ale zawsze inaczej i zawsze podczas ustawiania zawiasów kaleczyłem lakier. Musiałem podmalowywać. Ustaw więc idealnie zawiasy przed malowaniem.Wyjmij sworznie i maluj drzwi osobno.
Ja przy okazji rozwiercałem zawiasy pod nowe, większe sworznie pełne. Do tej pory jest OK. |
|
|
|
 |
Arek Mikuła (Miki)
Gość
|
Wysłany: 2009-03-06, 23:22
|
|
|
| Ja malowałem swojego trabiego w 2001r. i u mnie wyglądało to tak.Drzwi, karoca malowane osobno.Zawiasy malowane w całości, bez rozbierania na połówki.Miałem dużo korekt związanych z ustawieniem drzwi.Jestem upierdliwie dokładny.Drzwi musiałybyć idealnie spasowane i zamykać sie na dotyk.Ponadto robiłem przejscie z karocy do drzwi na przewody od głośników i pod przyszły centralny zamek.Jest jeden powazny problem dotyczący zawiasów w moim przypadkuniestulejowałem ich na nowo i miałem luz drzwi góra dół.Były to drzwi lewe.Wpadłem na genialny plan aby wziąść zawiasy z innych drzwi prawych i pomalować je oraz założyć do lewych, ale nie da się, bo sa odbiciem lustrzanym.Więc stulejuj zawiasy na nowo.Rozbierz je,pomaluj i złóż nie zapominając o przesmarowaniu, zeby sie nie wycierały zbyt szybko.A co do śrub stożkowych, to pomalowałem je na samym końcu tą samą farbą, w ruch poszedł pędzelek.Wyszło ok.Co do montażu drzwi do karocy to było to po ok 10 dniach ,bo mi się nie śpieszyło.Farba wyschła i utwardziła się na dobre, a ja nic nie porysowałem.Powodzenia w manewrach. |
|
|
|
 |
strzałka007
Gość
|
Wysłany: 2009-04-02, 17:37
|
|
|
| Ja mam troszke inne pytanko, ale zwiazane z malowaniem;] Jak malować tylne ramki świateł (601s) z orginału gdzie niegdzie zeszła farba wraz z fabrycznym podkładem w duzych ilosciach, czy normalnym sprejem da rade?? czy bedzie sie z czasem kurczyc albo odpadnie?? zedrzec caly lakier?? Dziex |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-04-02, 18:39
|
|
|
| Zedrzeć cały lakier.Pomalować podkładem i dopiero lakierem. Ja miałem kiedyś dziwny przypadek z tylnymi lampami. Jedna była inna od drugiej (kolor plastiku),obie robiłem tak samo o jednym czasie, tą samą farbą i podkładem. Z jednej po roku farba schodziła razem z podkładem płatami a druga super. |
|
|
|
 |
strzałka007
Gość
|
Wysłany: 2009-04-02, 19:13
|
|
|
| Jesli podkład to jaki?? minia?? |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2009-04-02, 20:25
|
|
|
| Ja dawałem minję popielatą.Na duroplaście trzyma do dziś. |
|
|
|
 |
|
|