Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Regulacja gaźnika [601]
Autor Wiadomość
Maciek
Gość
Wysłany: 2006-10-21, 23:21   

Mam taki problem że od niedawna gaśnie mi na wolnych obrotach momentalnie. Założyłem inny gaźnik i to samo, mogę kręcić w obie strony śrubą od mieszanki, mogę też kręcić tą małą śrubką od minimalnego odchylenia przepustnicy. Regulacja napięcia linki gazu daje jedynie to że w pewnym momencie wkręca się na wysokie obroty, więc trzeba ją zluzować, a wtedy gaśnie. Zapłon mam na module i jest to ostatnia rzecz, jaka mi przychodzi do głowy by sprawdzić, jeżeli to nie on to oddaję ch*ja na złom bo ciągle mam z nim problemy.

Wszelkie sugestie mile widziane.

P.S. Mam książkę Skurskiego w PDF-ie (13 MB) więc z osobna na maile wysłać jej nie mogę więc jak odezwie się admin to niech da znać jak wrzucić ją na CT bo maila do prezesa wysłać nie mogę.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2006-10-22, 08:22   

W zasadzie z tego co napisałeś to brak wolnych obrotów. jest dobry gaźnikowiec na ulicy rzemieślniczej lub rzemieślników(nigdy nie pamiętam). W każdym razie jest to mała uliczka w lewo od łodygowej(na samym końcu). Koszt regulacji ok 20 zł i robią to na sondzie CO2. Naprawdę polecam. niejednego traba tam robiłem. Z tym że regulacje wykonuje tylko szef. Więc najlepiej jechać w środku dnia. Jeśli się okaże że to nie gaźnik to stawiałbym na ładowanie
 
 
Tasior
Gość
Wysłany: 2006-10-22, 08:50   

Moim zdaniem mysle ze to zaplon jest rozregulowany :/ sprawdz swiece czy sa okopcone albo mokre
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2006-10-22, 10:14   

silnik bierze lewe powietrze, zużyte tłoki i tak można by jeszcze długo wymieniać...
 
 
Maciek
Gość
Wysłany: 2006-10-22, 11:03   

No właśnie się wydymałem bo już z lewym powietrzem miałem problemy, ale wtedy na wolnych działał spoko, tylko jechać nie chciał. Ale problem zniknął samoistnie. Tłoki to na pewno nie to, a jeśli chodzi o gaźnik to jak wcześniej pisałem podstawiłem drugi, może nie super wyregulowany, ale jeździł wcześniej bez problemów. Więc cała moja nadzieja że to zapłon. Oby!!!
 
 
Maciek
Gość
Wysłany: 2006-10-22, 13:28   

* miało być wydygałem!!!
 
 
bumar1
Gość
Wysłany: 2006-10-25, 17:52   

Witam. Miałem to samo. Stawiam na lewe powietrze. Sprawdź uszczelkę mdzy gaźnikiem a blokiem silnika.Mogą też być już wyrobione mijsca, w których obraca się oś przepustnicy. Zacznij jednak od ustawienia poziomu paliwa w gaźniku ( 26 mm od uszczelki), później dopiero reszta. Takie same są objawy przy zbyt dużym stanie paliwa w komorze.
 
 
Maciek
Gość
Wysłany: 2006-10-25, 18:38   

To nie uszczelka przy bloku, bo założyłem nową i uszczelniłem sylikonem żaroodpornym, zapłon też dzisiaj wyeliminowałem. Powiedzcie mi czy jak wykręcam śrubę (nowy typ) od regulacji biegu jałowego, to zwiększam ilość powierza czy benzyny?

Lewe powietrze chyba też nie, bo jak jadę to przyspieszam ładnie na wszystkich biegach i spokojnie 100km/h na płaskiej powierzchni wyciągam, jak na wiek tego silnika to naprawdę nieźle.
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-10-29, 22:17   

No i jak wymysliles cos?

Odkad mam trabanty 601 to co jakis czas w kazdym pojawia sie ten problem. Na wolnych obrotach po prostu gasnie. Regulowac to dziadostwo (gaznik) umiem i nawet go wyciagac umiem w 10 min, ale nadal nie zglebilem problemu. Otoz problem jest taki ze nie jest to przewidywalne ani troche. Ustawie ladnie gaznik ze na wolnych obrotach rowno kreci i nei gasnei a za jakis czas dupa i obroty spadaja do zera. Przygazuje troche wyczuje moment i obroty sa na troche. nie usmiecha mi sie co jakis czas ustawiac wychylenia przepustnicy coraz wiecej bo to sie mija z celem bo jak czasem zlapie obroty to bedzie swirowal. Nie mam zamiaru co dwa miesiace czyscic tego badziewia ze smieci ktore ewentualnie mogly by byc przyczyna tego zachowania. Moze gdzies indziej jest problem bo trab sie zachowuje dokladnei tak jak pisze Maciek. I jezdzi i przyspiesza i malo pali i cacy ogolnie, ale nei trzyma czasem obrotow. Gdzie problem cholera.

Na gazniku 4-1 nigdy nie mialem takich problemow. Ma ktos taki gaznik do oddania?
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2006-10-30, 08:51   

Moim zdaniem zapychają się w gaźniku jakieś mikro otwory. Już nie raz widziałem w trabim zwłaszcza po długim postoju grube naloty w komorze będące wynikiem odparowania benzyny. Ze starym mixolem tworzy to czasami taką śmierdzącą gęstą warstwę. Wnioskuję że skoro jest to w komorze pływakowej to również osadza się na wewnętrznych kanałach przepływowych. Wadą tego osadu jest to że nie schodzi i nie rozpuszcza się w ekstrakcji i w nitro. Puszcza to dopiero po użyciu profesjonalnego środka do czyszczenia gaźników typu "carburator cleaner" I coś mi się wydaje że to jest właśnie rada na gaźniki z tym problemem. Cleanery są robione na bazie najsilniejszych chemicznych rozpuszczalników np. xylen. Polecam sprawdziłem. czyści naprawdę idealnie. Zmywa nawet nagary. Bezproblemowo.

Maciek skocz do gaźnikowca. Naprawdę nikt dokładniej tego nie zrobi. Ul Rzemieślnicza(sprawdziłem). Na żółtym telefonie dodtaniesz nr to się umówisz
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-10-30, 15:23   

A ja wlasnie go w ekstrakcie wykompalem. Moze nastepnym razem kupie ten karburator cleaner, ale teraz czas na probe tego co wyczyscilem. POza ekstrakcyjna przemylem wszystkie kanaly wysokim cisnieniem wody i wyszlo na prawde duzo syfu, wiec moze oto pomoze.


DDR
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2006-10-30, 18:41   

Co jest do cholery. Zafundowalem temu gaznikowi takie mycie ze sam bym sie lepiej nie wyczyscil i co i dupa. Otoz nie ma wolnych obrotow nadal niezaleznie od tego jak wyreguluje mu te wszystkie srubki. Poza tym pojawilo sie cos bardzo dziwnego a mianowicie to ze przy dodaniu gazu gasnie nawet jak jest na wysokich obrotach. Poziom paliwa ustawilem wzorcowo na suwmiarke. Regulacje inne organoleptycznie i co i nico wlasnie.
Pomocy, co moze sie zepsuc w gazniku?
Ma ktos na sprzedaz gaznik starego typu 4-1 montowany w latach 82-84? bo to moj ulubiony. Chetnie przygarne.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2006-10-30, 21:46   

Obs a jaki masz gażnik ? Ja np w nowym wmieniam zawsze uszczelkę na dyszy powietrza tej dużej. Dobieram sobie bez problemu w sklepie z art gumowymi. Ale mimo wszystko zawsze jeżdżę na sonde CO2 do fachowca. Naprawde nie ma lepszego sposobu. Ręcznie zawsze będzie niedokładnie
 
 
Maciek
Gość
Wysłany: 2006-10-31, 09:47   

No i problem rozwiązany. Za mały poziom paliwa i sparciała uszczelka komory pływakowej. Dzięki wszystkim za info. Qbs upewnij się że uszczelka szczelnie zasłania taki mały (patrząc od góry, w prawym górnym rogu) zbiorniczek w komorze pływakowej, bo u mnie właśnie tam była dziura.
 
 
Pyralginum
Gość
Wysłany: 2006-10-31, 10:27   

Tak to czytam bo u mnie sa podobne problemy i pamietam ze jak ostatnio robiłem ten gażnik to ta uszcelka byla troszke zmasakrowana... juz zamowlem na motirexie nowa i zobaczymy co sie bedzie dzialo jak wymienie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12