Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Konserwacja resora?
Autor Wiadomość
ZBuK
Gość
Wysłany: 2004-03-29, 00:34   

Witajcie!
Teraz to aż się boję o coś pytać... bo jakiesik nowości na forum... W dziale FAQ jest o konserwacji, ale nie ma o konserwacji RESORÓW.

Wymieniam przedni resor - stary się sypie. Mam (dzięki Miedelnica!!) nowiusieńki, śliczny resor bez grama rdzy. Pomyślałem, że może warto go przed założeniem zabezpieczyć jakimś malowaniem?
Czym najlepiej go maźnąć? A może nie malować?
 
 
AdamM (Trimm Trabb)
Gość
Wysłany: 2004-03-29, 06:44   

Tak jak mi się wydaje i kiedyś gdzieś o tym przeczytałem to chyba wytarczy smar grafitowy. Jeżeli gadam bzdury to niech mnie ktoś poprawi.
Pozdr
Trimm
 
 
JaJer
Gość
Wysłany: 2004-03-29, 06:54   

Adam dobrze gada!

Od siebie dodam:
watro rozkręcić resor i zaokrąglić końce poszczególnych piór (nie będą ścinać podczas pracy sąsiedniego), smarować powierzchnię między piórami.

Pozdrawiam.
 
 
ZBuK
Gość
Wysłany: 2004-03-29, 07:26   

HA! I to się nazywa rada od trabanciarza! Dzieki!
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2004-03-29, 12:34   

Hmm. Sprawa jest taka. Rozebrałem moje resory pióro po piórze, wyczyściłem z rdzy kątówką z tarczą ścierną do gołej blachy. Na to płaskim patyczkiem rozsmarowałem smar grafitowy kupowany w takich małych pudełeczkach po 2pln/sztuka(1 pudełko idealnie na 1 resor). super się poczułem, bo tanio zrobiłem coś fajnego,ale... jest jeden minus.resor ładniej pracuje i niestety jest jakby bardziej miękki-bo jak był suchy,to ciężej pracował i dzięki temu był twardszy. teraz się bardziej ugina. póki co nalałem gęsty olej do amorów i na razie jest w miarę OK,ale lekko się wkurzyłem, bo miękki resor częściej doprowadza do spotkania spojlerów z asfaltem.Jak chcesz zbuczku, to zanim go założymy, mogę Ci to przesmarować, ale sam rozważ.
 
 
mtrabant
Gość
Wysłany: 2004-03-29, 13:54   

w standardzie resor mial byc smarowany co 2-3 tys km i przez to zapewniac normalny komfort jazdy.Niesmarowany jest twardy jak cholera i lepszy do szybkiej jazdy, ale szybciej sie zuzywa, kiepsko wyglada i sieje rdze dookola. Przed zalozeniem trzeba nasmarowac caly (rozkrecic piora) i potem co jakis czas podniesc Traba i smarowac pod koncami pior bo tam pracuje i szybko smar wypycha.Smar grafitowy bo jest wodoodporny. Niemcy robili kiedys pokrowce skorzane na resor ktore troche pomagaja bo woda nie chlapie, ale konce resoru i tak smarowac trzeba co jakis czas. Traby 600 mialy w koncach pior specjalne wglebienia gdzie wkladalo sie pastylke specjalnego stalego smaru ktory starczal na dluzej ale niestety za drogie byly w produkcji no i zrezygnowali z tego w 601. Aha podam jeszcze ciekawostke ze resor dzieki tarciu pior o siebie robi jednoczesnie czesciowo za amortyzator i stosowanie sprezyn wymaga mocniejszych amortyzatorow. Popatrzcie na Stara - z tylu jest resor i amorkow wcale nie ma :) takie jest tarcie. A zeby Trab nie stukal o polskie drogi moze warto resor utwardzic (dolozyc pioro jak najdluzsze z drugiego resoru), zwlaszcza jak masz ciezszy silnik od 353.Starczy bo sie rozpisalem
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2004-03-29, 15:36   

ja mam 353 i powiem, że nawet 2 dodane pióra to jeszcze za mało...ale znowuż nie wolno przesadzać. Niemcy mieli taki patent(można to zobaczyć w starych, nieprzerabianych trabach np.600): smarowali cały resor, między piórami, potem owijali resor dokoła spiralnie paskiem szer.ok.3-5cm z takiego materiału jak płaszcze wodoodporne. Zawija się to jak owijkę na kierownicę w kolarzówce.końce trzeba zabezpieczyć, żeby same się nie rozwiązały i gotowe!zapobiega to wymywaniu smaru z resora przez wodę z kałuż i kolein. Owszem, to, że jest grafitowy już dużo pomaga w walce z wodą, ale woda pod ciśnieniem wydrze wszystko... Jest też inny, "polski" sposób... Kupujesz folię termokurczliwą w kształcie takich tub-2 sztuki/resor. nakładasz z jednej strony na całą długość i z drugiej tak samo (nasuwasz jak za przeproszeniem prezerwatywę) i potem opalarką albo suszarką do włosów kurczysz tą folię i ona przylega do nasmarowanego resoru i zatrzymuje smar. Dobre, ale kosztowne!
 
 
Zbyszek 601delux
Gość
Wysłany: 2004-03-30, 11:54   

zasłyszane na trabimanii 2: owin resor po nasmarowaniu bandażem elastycznym. Podobno jest ok.
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2004-03-30, 13:27   

LUDZIE...I CO JESZCZE? Pewnie, że jest OK, bo praktycznie wszystko się do tego nadaje,ale sens i cel takiego przedsięwzięcia polega na zabezpieczeniu przed przenikaniem wody do resora! Można bandażem, nie przeczę,ale moim zdaniem albo się do tego zabrać "jak Pan Bóg przykazał" albo sobie dać spokój i jeździć tak jak się jeździ... w dodatku bandaż się rozpruwa-chcecie mieć taki syf pod maską? brudny,obłocony bandaż i masę kłaków...
 
 
Piotrek Macuda
Gość
Wysłany: 2004-03-31, 13:27   

Ja swój resor po wypolerowaniu na koncach przesmarowalem i zalozylem.
Następnie owinąlem nie bandazem a paskami starego preścieradla :-) i aby sie nie odwijalo zamocowalem opaskami zacislkowymi z plastiku.
(niektórzy wkladają między pióra przekladki z teflonu albo z mosiężnej blaszki (z dziurkami na smar)
Zabieg ten faktycznie spowodowal ze zawieszenie stalo sie bardziej miękkie, ale mnie wlasnie na tym zalezalo.
Nie dodawalem zadnych innych piór i komfort większy jak w cc700. :-)
Przejezdzilem juz 18000 km w ciągu calego roku i jest ok.
 
 
J.J.
Gość
Wysłany: 2009-01-21, 22:35   

odświeżę

więc najlepiej wyczyścić, zaokrąglić końce, nasmarować grafitem i zawinąć w wodoodporny kocyk?

nikt niczym nie maluje?
 
 
Kędzior
Gość
Wysłany: 2009-01-21, 23:08   

wystarczy jak podczyścisz, nasmarujesz porządnie i owiniesz bandażem.
 
 
Zbyszek 601
Gość
Wysłany: 2009-01-22, 09:36   

Ja myślę o czarnym ocynku :)
 
 
MAXIMUS
Gość
Wysłany: 2009-02-07, 22:45   

Ja w swojej 601nce jakieś to lat temu po wymianie resora (regeneracji) wsadziłem go do koszulki termokurczliwej i zgrzałem
Ameryka! Koniec z konserwacją.
Nie wiem co się teraz z nim dzieje...
 
 
Ptak
Gość
Wysłany: 2009-02-08, 16:32   

farba nic nie da bo sie i tak zetrze albo rozpuści po pewnym czasie od smaru. przeczyścic szczotka drucianą i napchac grafitowym od serca, oczywiście resor najpierw wysuszyć
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12