|
Debile z Oleandrów (sklep Warszawa) |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-11-26, 10:05
|
|
|
| Dzwonię na oleandrów bo szukam sworzni tłokowych. Odbiera gościu. Dzień dobry szukam sworzni tłokowych to trabanta 601. Gościu się mnie pyta po co mi sworznie. To mu mówię że do remontu silnika(przecież w dupę sobie nie wsadzę) Pyta się mnie jakie, to odpowiadam że do nie zwężanych tłoków. Mówi ze musi poszukać. Pytam się jak cena z te sworznie, to on znowu że musi poszukać. Proszę żeby mi podał orientacyjnie (bo wiem że walą ceny z kosmosu) to on odpowiada żebym zadzwonił po obiedzie bo teraz nie ma czasu i w ogóle musi je znaleźć. @!#$ co za ignorancja. A mundry jakby wszystkie rozumy pozjadał. Brudasy zasrane |
|
|
|
 |
Barył
Gość
|
Wysłany: 2008-11-26, 12:07
|
|
|
To najgorszy sklep w Wawie. Byłem tam raz, zdarli ze mnie kupe kasy za jakies pierdoły gdzie w innym sklepie zapłacił bym z połowe tego jak nie mniej co tam. A jakby tego byo mało to musiałem się nasłuchać ich beznadziejnych rad i życiowych mądrości zanim znaleźli te części o które wcześniej pytałem przez telefon.
Moja noga więcej tam nie postanie. Radze omijać tych idiotów szerokim łukiem. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-11-26, 17:00
|
|
|
| Ja tam sobie wchodzę czasem dla zabawy. Ostatnio nawet zostałem zaproszony na zaplecze na wykład z pokazem pt" wzmacnianie wachaczy tylnych" Ciężko podejść tych typów. Każdego pierwszego klienta traktują jak barana. Jak skumają że człowiek nie w ciemię bity to jeszcze jeszcze ale telefonicznie robia łachę |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2008-11-26, 22:44
|
|
|
| Eeeee tam. Mnie pan powiedział, że głowicę w 353 to sie dokręca 100 Nm. Na co ja mu że w książce jest 55-60. Fachowiec odparł, że przez 30 lat to książka się już zdeakutalizowała.... |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-11-26, 23:46
|
|
|
| no... bo jak każdy wtajemniczony wie wytrzymałość śrub i aluminiowych głowic rośnie wraz z wiekiem :] |
|
|
|
 |
Bartosz S.
Gość
|
Wysłany: 2008-11-27, 14:05
|
|
|
- Slucham...
- Czy ma Pan tuleje lozyska oporowego do Trabanta 1.1?
- Ojej... No jak Pan nigdzie nie znajdzie to moge miec.
- Nigdzie nie znalazlem. To bedzie Pan mial?
- No mam... Ale nie chce mi sie szukac...
I odlozyl sluchawke... |
|
|
|
 |
Pudzian
Gość
|
Wysłany: 2008-11-27, 15:36
|
|
|
| Moze zrobimy akcje ze co pare minut bedziemy wchodzic do sklepu i bedziemy pytac czy maja pompe paliwowa do dwusuwa.. Znajac zycie pewnie by znalezli!!!! I dopasowałi. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-11-27, 21:05
|
|
|
| czyzby ten sklep byl przykrywka dla innych czarnych interesów właścicieli? hmm. dziadostwo i tyle. |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2008-11-27, 21:15
|
|
|
Nie wiem jak Ty, ale ja kilka pomp paliwa w dwusuwach widziałem.
Muszę do nich kiedyś zadzwonić. Taki skansen prlu:) |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-11-27, 22:10
|
|
|
| z drugiej strony zastanawiam się co będzie z nimi za parę lat. Mają naprawdę sporo nawet bardzo dużo nowych części. Ceny wybujałe ale jak dochodzi co do czego to robią dziwne miny, ceny z kosmosu albo łachę. Naciągają frajerów ale i tych już nie ma. A nawet to i tak za mało na zapasy które mają. Tylko czekać aż zaczną likwidować i ciekawe co wtedy... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2008-11-28, 00:07
|
|
|
| na złom oddadza |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-11-28, 00:09
|
|
|
| Nie ma co oczekiwać wielkiej wyprzedaży. Już szybciej wyrzucania niż sprzedaży na złom, znam podobne przypadki i tak się kończyło. Niektóre części były jeszcze rozwalane, żeby przypadkiem nikt ich nie znalazł i nie kupił za grosze ;/ |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-11-28, 00:10
|
|
|
| oj miało być "wyrzucania i sprzedaży na złom" :P |
|
|
|
 |
Maciek
Gość
|
Wysłany: 2008-12-08, 17:48
|
|
|
| Najlepszy to jest ich warsztat naprawczy pod sklepem. Dziwię się że sąsiedzi się nie czepiają jak widzę jak dziadkowi robią remont kapitalny układu hamulcowego i wszystko wokół w smarze i płynie |
|
|
|
 |
Mici125
Gość
|
Wysłany: 2008-12-11, 19:14
|
|
|
Też tam kiedyś byłem i facet podobnie jak Magikowi zaprezentował mi regenerowane wahacze. Koszt samej robocizny wycenił na 800zł (za sztukę!). Sam sobie zrobiłem taką regenerację i razem z nowymi wahaczami i materiałami wyszło nieco ponad 150zł za oba. Co do serwisu to na jakieś grubsze naprawy ładują samochód na lawetę i zabierają do swojego warsztatu gdzieś pod Nadarzynem. Nawet nie pytałem o koszty...
Niedawno dzwoniłem z pytaniem o czujnik stopu. Mieli jakieś polskie po 30zł, takie same na Nowolipki są po 17. |
|
|
|
 |
|
|