|
Malowanie Trabanta. |
| Autor |
Wiadomość |
Maxim
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 21:06
|
|
|
Witam.
Szukałem i nie znalazłem tematów odnośnie malowania. Czy ktoś z forum malował swojego Trabiego ? Pytam, ponieważ mam zamiar pomalować swojego na kolor szary. Poprostu odświerzyć lakier, gdyż niektore elementy mam w innych odcieniach.
Dzwoniłem w sprawie farby i gościu powiedział mi, że moge zrobić to farbą renowacyjną - 10 zł za litr. Może sugerujecie jakaś inna farbe ?
Czy zmatowienie starego lakiery przed malowaniem wystarczy ?
Ogólnie, jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenie, będe wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam ! |
|
|
|
 |
Aren601
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 21:35
|
|
|
| 10 zl za litr ?! o fak co to za farba musi byc..... ;> |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 21:43
|
|
|
| emulsja do fasad ;p |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2008-10-04, 23:31
|
|
|
| za 10zł za litr to chyba olejna i wałkiem malowanie:) a tak na serio to trzeba po zmatowieniu ztarej farby najpierw sprobowac czy pod wplywem rozpuszczalnikow zawartych w tej farbie co ją malowaćchcesz stara sie nie marszczy itd. Jak chcesz malować? czym? i jaka to farba? |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2008-10-05, 01:35
|
|
|
po pierwsze - nie ma farb do samochodów za 10 zł... po prostu nie ma.... najtańszy lakier renowacyjny, popularny dość auto renolak kosztuje w granicach 40 zł w zależnosci od koloru... za litr lakiery plus utwardzacze, korektory, rozcieńczalniki, sratypierdaty...... całkiem zdatny jest również lakier poliuretanowy który jest nieco tańszy od akrylowego, który z kolei jest najlepszy i najdroższy.
Przy autorenolaku albo kupujesz konkretny kolor i malujesz albo musisz sobie dorobić kolor sam mieszając różne inne... poliuretan dorobią Ci podobny... a akryl dorobią Ci idealnie..
po drugie - należy dobrze wytrzeć papierem ściernym stary lakier, odtłuścić, pouzupełniać ubytki szpachlówką, dotrzeć, odtłuścic, pomalować podkładem, który trzeba ładnie dotrzeć papierkiem lekko ściernym już pod lakier...... no i wtedy można odtłuścić i malować.. |
|
|
|
 |
Maxim
Gość
|
Wysłany: 2008-10-05, 05:55
|
|
|
Nie wiem jaki lakier gościu miał na myśli. Dzwoniłem telefonicznie, i wyraźnie mu sie spieszyło. W poniedziałęk tam podjade i pogadam oko w oko.
Jeżeli chodzi o sprzęt do malowania, to kolega ma pistolet i kompresor. Malował nim swoje BMW i wyszło ładnie.
Prorok, czy to musi być jakiś specjalny podkład, i czy jest on rzeczywiście konieczny ?
Dzieki za pomoc ;) |
|
|
|
 |
blacha 601s
Gość
|
Wysłany: 2008-10-05, 11:53
|
|
|
podkładem warto pomalować, bedzie Ci duuuuuuzo łatwiej, i mniej zużyjesz lakieru końcowego.
kupujesz podkład akrylowy najlepszy i najtańszy, cena ok 30zł za litr. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2008-10-05, 13:23
|
|
|
| Ja swojego malowałem najpierw czerwonym tlenkowym - najpopularniejszy, choć podobno nie najlepszy podkład. Później poprawki i Autorenolak 45zł/ litr. Na Trabanta potrzeba dwóch litrów - nie malowałem dachu, trochę mi zostało. Do renolaku był dodawany korektor czyli utwardzacz. Starczyła jedna puszka (chyba 12zł). Cała operacja kosztowała mnie 150zł. Malował mi znajomy lakiernik w komorze bez wygrzewania (z tym trzeba uważać, duro nie lubi wysokich temperatur). przygotować musiałem sam. Z perspektywy czasu stwierdzam, że mogłem to powierzyć specjaliście... No ale cóż;) |
|
|
|
 |
Maxim
Gość
|
Wysłany: 2008-10-05, 14:53
|
|
|
| No właśnie zastanawiam sie w jakiej minimalnej temp. można malować. Chciał bym to zrobić niebawem, a garażu nie bede miał podgrzewanego. |
|
|
|
 |
blacha 601s
Gość
|
Wysłany: 2008-10-05, 20:39
|
|
|
temperatury powierzchni, otoczenia zawsze podawane są na puszce lakieru, którego używasz.
ale lepiej zeby było te 20-25 stopni. |
|
|
|
 |
Kriss
Gość
|
Wysłany: 2008-10-06, 05:55
|
|
|
| 17 18 stopni też może być inaczej będzie sechł ruski miesiąc i lakier będzie matowy. |
|
|
|
 |
Maxim
Gość
|
Wysłany: 2008-10-06, 06:41
|
|
|
| Czyli malowanie musze odłożyć na wiosne, z tego wynika. OKI. Wielkie dzięki za pomoc. Teraz wiem co i jak. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-10-07, 10:43
|
|
|
| Ja malowałem swojego w zimie w opalanym garażu, ale mimo to powiem szczerze, że kolejnym razem zaczekałbym do wiosny... |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2008-10-07, 21:06
|
|
|
| W literaturze jest chyba 70'C. Podkreślam chyba, nie mam książki pod ręką |
|
|
|
 |
misza
Gość
|
Wysłany: 2008-10-08, 19:41
|
|
|
| CZy te podawane przez Was temperatury dotycza farb na utwardzaczach? |
|
|
|
 |
|
|