|
DOT4 a hamowanie. |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 10:20
|
|
|
Witam
Niedawno robiłem hamulce z tyłu, wiec postanowilem wymienic plyn. Akurat mialem motocyklowy DOT4, wiec zalałem taki (wczesniej przepłukałem układ denatem). Teraz trab w jeden dzien hamuje znośnie, a w drugi np dzisiaj trzeba hamować dwoma nogami i sobie ręcznym pomagać. Juz mnie @!#$ jasny strzela, pakuje w tego pierdolca pół wypłaty i dalej nie jezdzi. No ale do sedna. Czy to kiepskie hamowanie to może być wina płynu (ktory badz co badz jest ze 3 generacje lepszy, od R3)? |
|
|
|
 |
rafafaa
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 12:06
|
|
|
| Ja jeżdżę na DOT4 i nie mam problemu z hamowaniem, jak depne to koła w miejscu się blokują. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 12:22
|
|
|
przy hamowaniu po dotknięciu pedału juz powinno się wyczuwac zwalnianie. Ale tak jest jedynie jeśli wszystko jest na tip top. Czyli nowe lub b mało zużyte szczęki. Samoregulacje muszą chodzić ciasno i porządnie sie blokowac. inaczej marne efekty będą. Z płynem nie eksperymentowałem. Zawsze wymieniam na nowy. Oczywiście efekt się polepsza jeszcze po prawidłowym i porządnym podciągnięciu/wyregulowaniu ręcznego.
Sprawa jest pewna bo w ciągu 4 ostatnich dni robiłem hamulce w dwóch różnych samochodach i po zrobienu wszystkiego jak należy hamulce są brzytwa |
|
|
|
 |
Repet
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 13:14
|
|
|
| Ja też jeżdżę na Dot4 i nie mam problemu. Może masz problem z pompą a właściwie gumkami, które pod wpływem temperatury różnie się mogą zachowywać. |
|
|
|
 |
qbak
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 15:02
|
|
|
| Hamulce oczywiście są odpowietrzone?? |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 15:30
|
|
|
| No oczywiście :) Właśnie lece do garażu rozbierać hample. Ostatnio byłem na przeglądzie, to nawet auta na rolki nie wzieli. Stwiedzili, że jak dojechało, to jest sprawne :P |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 16:45
|
|
|
No rozebrałem...
Okazalo sie, ze p zdarlo okladzine ze szczeki i zaorało nia beben. Samoregulacja jedna zapieczona, druga lata jak zyd po pustym sklepie :) Jutro kupie nowe rzeczy i moze bedzie hamowac...
ALE
tu pytanie do madrzejszych. Jak mają być te wyciecia na cylinderkach ustawione? (tj jak maja byc cylinderki zamontowane). U mnie to zamontowane jest TAK wydaje mi sie, ze jest zle (górny cylinderek ma glebsze wyciecie w dół, a dolny w góre) |
|
|
|
 |
Barył
Gość
|
Wysłany: 2008-09-22, 23:16
|
|
|
| Są zamontowane prawidłowo. Jest to prawe koło i patrząc na cylinderki od tyłu(od strony wcięcia) to wcięcie schodzi w prawo. |
|
|
|
 |
|
|