Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[601] Gaźnik 28HB1-1 spalanie
Autor Wiadomość
Bochen
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 00:55   

Walka z diabelskim urządzeniem o nazwie 'gaźnik' chyba się nigdy nie skończy w moim wypadku. Sprawa wyglada tak - jezdzę sobie teraz trabantem qbsa, na gazniku takim jak mój czyli 28HB1-1 i to co widzę na ekonomizerze przyprawia mnie o ból głowy. W porównaniu z trabem qbsa, moj pali jak smok. Myslalem ze moje wskazania ekonomizera są w miare normalne, a tu klops.

Na moim wyglada to tak, ze jak ruszam (bez palenia kapcia, na spokojnie) to zapalają się wszystkie diody, następnie opadają do 4 zielonych, ewentualnie pierwszej pomarańczowej. Podczas jazdy, trzymając pedał tak ze trab w zasadzie nie przyspiesza, pala się jak byk 4 zielone. Jak chce przyspieszyc, tak delikatnie to od razu zapalaja sie wszystkie. Przy próbie utrzymania 80 km/h pali się jedna pomaranczowa albo dwie.

Gaźnik był regulowany u 'pana specjalisty' za 'sto złotych polskich'. Wydaje mi sie ze po regulacji palił mniej. Jak w tym diabelskim aucie ograniczyc spalanie? Zastanawiam się nad złożeniem sobie jakiegoś gaźnika starego typu na próbę.

Czy drastyczny wzrost spalania może być związany z założeniem radia, halogenów i wentylatorka elfik? To ze jakis tam wzrost jest to rozumiem, ale że aż tak?

wg moich obliczeń (dosyć luźnych, jutro napisze dokładnie) trab pali w okolicach 10l / 100 przy spokojnej jezdzie.
Mam juz troche skurwiela dość.
 
 
donkey
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 08:59   

Spalanie to nie tylko kwestia gaźnika, z tego co wiem to właśnie gaźniki nowszego typu dają mniejsze spalanie. Sama regulacja gaźnika to za mało - trzeba go zregenerować (zimering na osi przepustnicy itd.) może dysze masz źle powkręcane?
Stan silnika też nie jest bez znaczenia a konkretnie płaszczyzn po których poruszają się stawidła, może masz gdzieś nieszczelny silnik albo przedmuchy spod głowic, spalanie stukowe? a poza tym to regulacja zapłonu, nowe świece i przede wszystkim dobre ciśnienie w oponach, bo o tym często ludzie zapominają (nie sugeruj się tym co podają opisy - że 1,6 czy coś w tym stylu, bo i tak prawie wszystkie ciśnieniomierze przy kompresorach na stacjach są walnięte). Osobną kwestią jest na jakich trasach jeździsz, bo jeżeli po zakorkowanym mieście to 10L/100km nie jest niczym nadzwyczajnym.
Diody ekonomizera czasem wariują, zwłaszcza w deszczowy dzień, mi ostatnio po włożeniu kluczyka do stacyjki zapaliły się dwie diody, choć silnika nie uruchomiłem i przez cały dzień zawyżał mi o te dwie diody, choć wycieku paliwa nie stwierdziłem, kiedy zrobiło się sucho wszystko wróciło do normy.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 09:21   

Wyreguluj poziom paliwa na pływaku. Zrób o książkowo (skurski) i sprawdź jeszcze raz różnicę. Duża śruba od regulacji wykręcona od 2 do 2,5 obrotu.
Ja właśnie ostatnio wykręcałem u siebie tą śrubę. Mam ustawione 2 i 1/4 obrotu.Spalanie w trasie poniżej 5 l na 100 km. W mieście 5-5 do 6.
 
 
Ptak667
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 11:34   

To Magik ładne masz spalanie. Dopieszczony Trabant to i się ładnie odwdzięcza:) Mój pali 5,5-6 na trasie przy 70-80km/h a w mieście najmniej udało mi się 7,5 a jak normalnie nie oszczędzam to 9 spokojnie. W Skurskim jest inny niż u mnie gaźnik może ktoś rozpozna co to za zwierz?

http://www.fotosik.pl/pok...4335b97480.html

i jak go po kolei ustawić
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 11:43   

Ekonomizer ma takie wskazania niezależnie od pogody

Gość który mi robił ten gaźnik wyglądał na starego fachowca tylko musiałem go trochę pomęczyć żeby się zabrał za to. Powiedział że tak szczerze to woli w tym czasie co poświęci na traba zrobić ze trzy tico. Jedyne co zrobiłem to wyjąłem mu ten gaźnik bo by sie gość męczył z odkręcaniem alternatora a ja to robie bez. Nie była to tylko regulacja - gość go rozkręcił do ostatniej dyszy, każdą przedmuchał i przetkał drucikiem. Gaźnik umył benzyną, wyrównał kołnierz. Oś przepustnicy na bank jest ok bo nie dalej jak 3 dni przed wizytą u niego została wymieniona.

Poziom paliwa jest taki jak tu: http://images26.fotosik.p...5fe6043dmed.jpg
Facet używał tej książki. Zastanawia mnie to czy wykręcał tę śrubę pod koreczkiem której nie można ruszać. Jakoś nie zwróciłem na to uwagi.
Jedyna nieszczelność silnika to brak uszczelek pod kolektorem, ale czy to ma wpływ? Przy gaźniku są dwie papierowe i gruba z tworzywa. Kranik nie cieknie, wymieniłem uszczelki. Przewody też nie puszczają.

Jeżeli chodzi o stan silnika to myślę ze jest ok. Przedmuchów spod głowicy nie ma, uszczelki pod cylindrami wymieniłem. Silnik jest złożony na nominałach DDR.

Acha, jest jeszcze jedna kwestia. Czasem na wolnych obrotach jak chodzi to nagle jest takie pojedyncze prychnięcie (totalnie z dupy). Czy to jest ten legendarny strzał w gaźnik? ;d Myślałem, że może to jest kwestia wyrobionej krzywki w zapłonie, chociaż takie objawy nie występują kiedy silnik jest pod obciążeniem. Może jakaś przytkana dysza biegu jałowego czy cos w tym stylu?

Magik, śruba o której mówisz u mnie jest wykręcona o 2,5
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 11:45   

Ptak, to jest HB1-1. Z którego roku masz książkę? [;
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 11:47   

Acha, co się stało z wirtualnym gaźnikiem? Trochę nie działa
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 11:55   

kurcze nie mam skanera. Ale ostatnio ktoś miły przy okazji zakupu podarował mi własne zapiski na temat regulacji gaźnika. Jet wszystko ładnie i fachowo opisane w wykresami. Parabole itp plus własne doświadczenia. Wygląda to jak dziennik regulacji :-)Tyle że to karteluszka z własnymi szkicami Postaram się wrzucić to gdzieś bo świetna wskazówka do nauki regulacji w domu.
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 12:16   

super, czekam z niecierpliwością. ;)
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 12:17   

A może zróbmy tak :-)
Wersja dla wytrwałych
 
 
Qbs
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 13:13   

bochen wez sobie przeloz moj na chwile i zobacz czy sa jakies zmiany wtedy bedziesz mial pewnosc ze przyczyna lezy w gazniku albo nie. tylko nie dotykaj do zadnych srubek w moim gazniku, bo zatluke :D
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 13:28   

:-D
 
 
Bochen
Gość
Wysłany: 2008-07-19, 14:09   

nie no qbs nie bede twojego wyjmował, bo jak znam zycie to nei bedzie juz tak fajnie jak było. wytargałem z piwnicy skrzynke gaźników i wzialem HB2-7. Złożę go wg książki i wskazówek o które będę się pytał później. Wlasnie go czyszczę i kompletuje dysze. Przed chwilą zeszlifowałem kołnierz na równo (przykladam do lusterka ;) )
 
 
Ptak667
Gość
Wysłany: 2008-07-20, 21:24   

dzieki za info juz teraz zauważyłem który to rys. w książce - książkę mam z 1988
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12