|
Nagle zgasł |
| Autor |
Wiadomość |
Pudzian
Gość
|
Wysłany: 2008-07-04, 20:35
|
|
|
| Witam miałem ciekawa przygode dzisiaj z trabim otóz na trasie torunskiej przy 80 nagle zgasł, przed zgasienciem słyszalem cos takiego jakby silnik nie był umejszczony na poduszkch tylko na samych sankach. (poduszki sa jak by ktos sie pytał) i trabi zgasł wrzuciłem na luz i odpaliłem go po wrzuceniu 4 i jechaniu 60 tka znowu to sie powturzyło tylko tym razem juz nie zapalił co mogło sie stac iskra jest paliwo płynie. OSTATNIO zmieniałem silnik a reszta osprzetu zostało ze starego silnika na ktorym cos takiego sie nie działo |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2008-07-06, 11:55
|
|
|
| zobacz kabelki przy płytce zapłonowej. Czasami się rozłączają. A jeśli np końcówka się trochę wysunęła to może coś przerywać. Wyczyść kranik. może łapie syfa jakiegoś |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-07-06, 12:29
|
|
|
| Wydaje mi się że to może być coś z wałem korbowym.A tłoki napewno chodzą? |
|
|
|
 |
Pudzian
Gość
|
Wysłany: 2008-07-06, 13:21
|
|
|
| Wiec było tak sruba mocujaca ta plytkie z takim kołeczkiem poluzowała sie i magnes uszkodził diode. Wymieniłem na nowy zapłon ze swoich zapasow i odpalił z pierwszego teraz tylko ustawie załon i mozna smigac dalej dzieki za odpowiedz pozdrawiam.. |
|
|
|
 |
Pudzian
Gość
|
Wysłany: 2008-07-06, 20:40
|
|
|
| Niestety po ustawieniu zapłonu i przejechaniu sie trabantem znowu zgasł bez powodu. Jutro sprawdze układ paliwowy. Zobaczymy czy to cos da. |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2008-07-06, 21:14
|
|
|
| Ja też miałem jakiś czas temu coś takiego. Nagniatam sobie a trabant nagle zgasł, zapiąłem 2kę i poszedł dalej. Za jakiś czas powtórzyło się- szarpało nim tak, jakby zabrakło wachy. Krótkie wyciągnięcie ssania i szafa gra. Pewnie zaciągnął jakiś syf z baku. |
|
|
|
 |
|
|