|
Oplaci sie robic czy nie?? |
| Autor |
Wiadomość |
Lukasz Piotrowski
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 20:33
|
|
|
Jak w temacie. tak wygladaja progi w moim trampku i czesciowo podloga. oplaci sie to robic?? jaki moze byc orientacyjny koszt??
tutaj foto
foto 1
foto 2
foto 3
foto 4
foto 5
foto 6
foto 7
foto 8
foto 9
foto 10
sory za kiepska jakosc foty robione telem... nie wiem czy kupic druga bude czy nie... |
|
|
|
 |
lolo_lolo
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 20:44
|
|
|
u mnie wyglądały podobnie łącznie z jaskółką. znajomy spawacz, jakieś 50kg blachy i podłoga jak nowa ;)
jeśli nie masz znajomego ze spawarką, moim zdaniem szukaj budy |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 20:48
|
|
|
| O dobrą bude 1.1 może być cięzko tak czy inaczej. Ale Twoja jest dośc mocno zgnita nawet jak na 1.1. A jak jaskółka? lolo-lolo mówi prawdę, jak nie masz znajomego spawacza albo sam spawarki to szukaj budy albo całego traba... Bo koszt w warsztacie blacharskim + progi itd to pewnie powyżej 1000zł. |
|
|
|
 |
Lukasz Piotrowski
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 21:03
|
|
|
| jaskolka... hmm.... wiem ze jak podkladalem pod niego lewarek to bylo slychac jak strzela tak jakby sie naprezala... wydaje mi sie ze jakby ja troche wzmocnil to by bylo git bo nie widac na niej rdzy. i ogolnie cala plyta podlogowa jest zdrowa. tylko te progi. u mnie w okolicy nie ma nikogo dobrego... w wawie podobno robia cos takiego przy ordona lub okolicy. nie wiem jak z cena. kolesiowi od staruszka w fordzie po dzwonie zrobili za 700zl |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 21:06
|
|
|
| To możesz zapytać ich. Ale jest jeszcze jedna kwestia- jak cała reszta? Silnik, instalacje elektryczna, zawieszenie? Masz w nim LPG? |
|
|
|
 |
Lukasz Piotrowski
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 21:10
|
|
|
| nie ma gazu. silnik w miare. dobrze sie zbiera nie ma wyciekow. instalacja elektryczna troche pokrecona. szczegolnie swiatla. zawieszenie skrzypi z deko ale nie jest jakis nisko zawieszony czy cos |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 21:18
|
|
|
| Hm. Jeśli koszt remontu będzie koło 1tys zł to bym kupił innego traba z lepszą budą,a tego oddał na złom, na którym pozwoliliby mi zabrać wszystko co chce z auta. Ale mi łatwo mówić bo to nie moje auto... |
|
|
|
 |
Lukasz Piotrowski
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 21:22
|
|
|
| wiesz jak masz znajomy zlom to spoko. u mnie jest taki szrot co za byle gowno (czesci do poloneza kiedys jak mialem) zdzierali kupe kasy i za kazde brakujace kilo chcieli doplate. chamstwo:D ale moze bym cos wymyslil. zorientuje sie co i jak. jak kupie drugiego to tego moze zrobie wedlug joemonster.org czyli ekologiczny trabant hehe na pedala:D |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 21:25
|
|
|
Skoro masz dobry silnik i osprzęt to mimo wszystko szukaj lepszej budy, Twoja naprawde jest w stanie opłakanym ( zwłaszcza jak już skrzypi) Nie wystarczy progi wymienić, trzeba całe podwozie zmienić, pomyśl tylko o mocowaniach wahaczy...
Mój był w dużo lepszym stanie, a i tak miałem miesiac spawania...
Tak że decyzja należy do Ciebie, w sumie poćwiczyć ze spawarka zawsze można. |
|
|
|
 |
Lukasz Piotrowski
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 21:28
|
|
|
| to chyba jednak lepiej bedzie uciulac kase i kupic druga bude. dalem info na gieldzie moze ktos sie zglosi. ewentualnie zagadam z kumplem. ma ude tylko wahacze do spawania. wiec nie wiem mowi ze obydwa mu wpadly do srodka. zobaczymy. |
|
|
|
 |
J.
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 22:18
|
|
|
nawet nie chce mi sie czytac [;
masz sentyment reanimuj... trabantow coraz mniej
progi nadproza to kilkanascie no moze juz kilkadziesiat spawow punktowych
progi z 2mm blachy to koszt 1oo zł
nadproza jak znajdziesz z regooly koszt 60 zł
spawanie to zalezy od spawacza..
dodatkowo to ten kawalek podlogi, jakby nie patrzec prosta blacha, to tam nie wiem ile co i jak
moja polowka wzgalda juz z dnia na dzien coraz podobniej a bede robil ja tak jak bRq swoja trampoline...
pamietajcie ze trampkow coraz mniej...
a jak sie ma sentyment to tymbardziej warto robic bo zmienic bude kazdy glupi moze...
oczywiscie taniej ci wyjdzie znalezienie nowej budy... ale to juz bedziesz mial 'nowe' auto... |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 22:23
|
|
|
Bracie, kto ci to sprzedał ?!?
xD |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2008-08-04, 23:16
|
|
|
J., też tak myślałem dopóki nie zobaczyłem co gniotą na złomowiskach... ratujmy to co jest w dobrym stanie.
Podobny dylemat miałem z moim starym Trabantem, był też baaardzo pognity, ale z sentymentu zdecydowałem się remontować, spawać itd. Skończyło się tym że ok. 1000zł łącznie wydane na to auto poszło w błoto, bo teraz po spawaniu jaskółki z jednej strony jest krótszy.
Moja cierpliwość się skończyła, kupiłem za 300zł drugiego Trabanta - w fajnym stanie, na chodzie i teraz tylko czerpię przyjemność z polerowania, picowania itp., a stary jest honorowym dawcą. |
|
|
|
 |
J.
Gość
|
Wysłany: 2008-08-05, 00:05
|
|
|
ciekawe jak ci to pospawal ;/
eh ja narazie wydalem 'ciut' wiecej na hmm odswieżenie n71 i nie załuje :)
ale korozja jest niestety w mega gorszym stanie i wiem już jak sie za to zabrać... może będe załować może nie czas pokaże
swoją drogą spawacze w warsztatach samochodowych to raczej słabo...
znam kolesi co spawają dziwne rzeczy ( do jakiś studni itp ) a jak musza reanimować padła firmowe to robią to na pałe byle jeździło tp i tak jestem pod wrażeniem...
sądze ze jak skusi sie ich srednią sumką to naprawde pożadnie to zrobią...
w warsztatach samochodowych to ida na ilość a nie na jakosc niestety :( |
|
|
|
 |
Rafał Rubik
Gość
|
Wysłany: 2008-08-05, 08:12
|
|
|
| Ja bym poszukał nawet rozbitego i zklecił z dwóch jednego. Robie teraz Kombi 1.1 i jeżeli chodzi o podłogę to jest podobnie, tyle że ja mam zdrowe progi i bardzo dobrze wyspawaną jaskółkę. Będę jechał do blacharza (pod węgrowem) który się nim zajmuje pogadać i dowiedzieć się dokładnie o koszty. Jak mu zostawiałem samochód nie chciał mi nic mówić na temat kosztów bo chciał na spokojnie obejrzeć brykę. |
|
|
|
 |
|
|