Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
kiedy wymieniac amortyzatory??
Autor Wiadomość
Lukasz Piotrowski
Gość
Wysłany: 2008-10-07, 23:37   

Witajcie. otoz nie wiem kedy wymienic amortyzatory. mam polowke. no i lewy przedni amorek jak nacisne traba z gory bardzo lekko sie wgniata do srodka i odbija kilka razy z prwej strony jak go wciskam to odbija raz i stoi tylne tak samo. czy dostane gdzies nowy amorek?? jak nie to od czego innego pasuje?? aha i czy to normalne ze ten lewy tak odbija kilka razy?? DDR
 
 
KUZYN353
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 00:23   

Normalne jak jest zużyty.
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 06:14   

Bujanie autem można o kant kuli potłuc, ale jeśli widocznie takie są objawy, no to pewnie do wymiany. Dziwne, bo co roku na przeglądzie Ci to sprawdzają i powinieneś rządać informacji od diagnosty o stanie amortyzatorów. No chyba, że przegląd robisz za flaszkę (o zgrozo)
 
 
WeT(macq)
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 06:15   

PFF zle sie wyrazilem. Chodzilo mi, ze metoda sprawdzania amortyzatorow poprzez rozbujanie nadwozia nie daje jednoznacznych wynikow.
 
 
blacha 601s
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 07:24   

na przeglądzie sprawdzają amory?
chyba powinni, ale żadko się to zdarza jak trabem sie wjeżdża.
mi sprawdził hamulce i światła na tym zakonczył.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 07:57   

To za co płacisz? U mnie wygląda to tak, że wjazd na rolki, test hamulców przednich i tylnych, ręcznego, test amortyzatorów na zużycie, podniesienie auta i bujanka, kontrola sworzni i układów zawieszenia, wycieków wszelkiej maści itd. Na końcu numery nadwozia, światła, kierunki, papiery od butli, kasa i pieczątka. Powinni jeszcze wetknąć kija w rurę i zobaczyć skład wyziewów, poziom hałasu - ale to się zwykle odpuszcza, a czasem szkoda, zwłaszcza te wyziewy. W końcu za 160zł można raz w roku wjechać i dowiedzieć się coś o swoim aucie.
 
 
donkey
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 08:00   

Sprawdzają, ale widać nie wszędzie.
Mi za każdym razem tak biedaka maltretują, że mam ochotę im za to natłuc, ale co zrobić? Mimo wszystko lepiej wiedzieć, czym się jeździ i co trzeba wymienić w zawieszeniu, a zawsze coś się znajdzie.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 10:14   

Nad czym tu dumać?. Jedziesz na stację diagnostyczną na test amorków i wiesz wszystko bez domysłów
 
 
Paweł-Yogi
Gość
Wysłany: 2008-10-08, 18:50   

Witam amorki najlepiej wymienić wtedy gdy mają mniej niż 50% sprawności najlepiej sprawdzić w jakim stanie są na stacji kontroli pojazdów.Tam traba wstawią na maszynę i wytrząchają go odpowiedni dostaniesz kwitek po kontroli i będziesz wiedział w jakim stanie są twoje amorki.Na oko raczej nic nie zdziałasz nawet jak będziesz bujał traba.

Trabant601s rocznik 85
nr.kom 696169364
 
 
Ver-Ven
Gość
Wysłany: 2008-10-11, 18:46   

witam nie ma sensu jeczać na stacje skoro po rpzbujaniu nie może się zatrzymac przez jakiś czas po grzyba płacic specjaliście za coś co sam już wiesz. Musisz kupić nowe amory można seryjne nówki na allegro nieraz trafić albo na wkładach zrobić zajżyj do działu "inne" i "tuning" tam jest dosyć szeroki opis wymiany. A i jeszcze jedno amortyzatory pasowało by wymieniać parami tzn jak wymieniasz jeden z przodu to drugi też lepiej wymienic.
 
 
Mici125
Gość
Wysłany: 2009-01-03, 16:46   

Witam
Mam u siebie taki dziwny problem, może ktoś coś podpowie?

Otóż z przodu amortyzatory miałem ok, diagnosta powiedział że jeszcze jakiś czas pociągną. Po ok dwutygodniowym postoju wybrałem się dzisiaj na kontrolną przejażdżkę wokół domu. Chcę zawrócić, najeżdżam na taki niewysoki krawężnik i JEB!

Okazało się, że lewy przedni amortyzator się blokuje mniej więcej w połowie skoku. Da się ugiąć do kilku centymetrów a dalej nic. Dobrze że powoli jechałem.

Samochód nie był katowany, nikt po nim nie skakał (chyba) więc co? Chyba nie od mrozu:) Jeśli ktoś miał takie doświadczenia to niech mi proszę podpowie co z tym zrobić? Da się naprawić? Wymienić? Czy przejdzie samo?:)
 
 
Mici125
Gość
Wysłany: 2009-01-04, 12:21   

No właśnie nie mam pojęcia co to może być. Wcześniej nic nie stukało, nie skrzypiało, nie bujało. Jak późnym wieczorem go docisnąłem, to już w ogóle się nie uginał.

Może to trochę głupia teoria, ale czy byłoby możliwe że do oleju w tłumiku dostała się woda i zamarzła na mrozie? Albo np. coś wsunęło się pod wahacz (jakiś pajac coś mi wsunął) i blokuje?
 
 
Hajs
Gość
Wysłany: 2009-01-04, 22:11   

Skoro po najechaniu na kraweżnik(zwłaszcza przy skręcie) amor przestał pracować, oznacza to że mogł sie skrzywić. A skrzywiony już nie bedzie sie uginał.
Co do zamarzniecia to jest raczej niemozliwe bo inaczej wywalało by olej z niego. A amor w czasie jazdy minimalnie sie nagrzewa(tarcie oleju) wiec nie zamarzłby.
Zrób mu sekcje zwłok :)
 
 
Mici125
Gość
Wysłany: 2009-01-24, 16:11   

Witam
Przyszło ocieplenie klimatu, lody stopniały i mój amortyzator wrócił do życia! Czyli absurdalna teoria o wodzie w tłumiku okazała się jednak prawdziwa ;) Jeździłem trochę wczoraj po mieście i było git.
Żadnych wycieków nie zaobserwowałem, czyli chyba jakiś kretyn nie mając oleju wlał wodę :| Trzeba będzie jakoś wymienić...
 
 
b-boy trabi
Gość
Wysłany: 2010-07-07, 08:19   

Witam! mały odkop:) Mam pytanie czy jest mozliwość sprawdzenia amortyzatorów w jakim są stanie, w ilu procentach są sprawne jeśli mam je osobno nie na samochodzie?
pozDDRawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 12