 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Stop pijanym kierowcom!!!! |
| Autor |
Wiadomość |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 21:14
|
|
|
W polsce w dalszym ciągu panuje przeświadczenie że jazda samochodem po kieliszku to nic wielkiego. Wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców jest mnóstwo.
Dziś jeden jegomość prosto z baru (powiedziałem prosto? sory), zataczając się i przewracając 3 razy wsiadł do swojego auta i tak ruszył że prawie w mojego wartburga wjechał. Moje auto naszczęście się uchroniło ale dwa następne na parkingu przerysował całe bokiem.... i uciekł...
Reakcja dwóch mężczyzn idących chodnikiem:
-...o patrz, ku....wa jaki ham!
I poszli sobie dalej!! :/
Takie mamy społeczeństwo. Jak można tak olać takie zdarzenie??!!
Świadkiem zdarzenia była też Agnieszka (moja panna) siedząca w Wartburgu. Oczywiście zadzwoniła na policję podając rejestrację samochodu tego przestepcy!
Ilu macie znajomych o których wiecie że często po alkoholu prowadzą auta? Rozmawialiście z nimi na ten temat? A może podjąć bardziej radykalne środki jeżeli nie będą chcieli słuchać?
Oni narażają przecież zdrowie i życie niewinnych ludzi - może waszych bliskich. Więc może to nie "kapusiostwo" lub "donosicielstwo" ale ochrona niewinnych ludzi?
Trzeba zmienić nastawienie ludzi i nakłonić ich do czynnej dezaprobaty pijanych kierowców. Narazie dezaprobata często spotyka tych którzy próbują walczyć w słusznej sprawie i sprzeciwjają się kierującym pijakom!
Więc powiedzmy:
STOP NIETRZEŹWYM KIEROWCOM!!! |
|
|
|
 |
TrabantRallyTeam / Wally
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 21:30
|
|
|
| Popieram, wyjedzie taka menda jedna lub druga i pozabija niewinnych ludzi. Za takie coś to bym zabierał od razu prawko, żeby nie dać pojeb.m drugiej szansy. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 21:49
|
|
|
| To ja widzialem jednego jak sie wytoczył z... wartburga :p |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-01-24, 22:44
|
|
|
No u mnie jeden w rodzine praktycznie cały czas za kółkiem jest pijany, co troche auto na nowo szpachlowane, bo to drzewa nie zobaczy jak cofa itp. Rozmowy z nim nie dają skutku:( Ale to daleka rodzina i nawet niewiem jak się nazywa:)
Jakby mi jakis pijok obdarł trabika to z miejsca na policje tego hama i bym mu nie popuścił:) |
|
|
|
 |
xiędzu
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 07:57
|
|
|
a zacznijmy od własnego trabi-towarzystwa:
ilu z was na paradę w czasie zlotu pojechało w stanie wskazującym na zużycie??? |
|
|
|
 |
klakson
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 12:59
|
|
|
mozna ten temat rozpatrywc na wszystkie sposoby, naukowo wskazane jest ze nawet dluzszy brak snu jest tak samo szkodliwy w prowadzeniu samochodu jak jazda po glebszym i wcale tu nie usprawiedliwiam nabuzowanych kierowcow, niektorzy trzezwi kierowcy sa bardziej niebezpieczni niz inny nie wyspany, czy pijany. chyba kazdy wsiadajac do samochodu wie co ryzykuje, przynajmniej powinien byc przekonany o swoich mozliwosciach i umiejetnosciach, a czy tak jest wsrod kierowcow - napewno nie
podkreslam jeszcze raz, nie usprawiedliwiam ani siebie, ani innych, poprostu zycie takie jest do dupy poukladane
moze wytarczy rozszerzyc akcje na:
WALCZMY Z KRETYNAMI ZA KIEROWNICA
nie podniose kamienia i nie rzuce... bo sam bez winy nie jestem
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 13:05
|
|
|
| powiem tak. czesto jest tak, ze ktos wsiada nawet po jednym kielichu, wszystko ok- przeciez jest trzezwy. jedzie powoli, a nagle na jezdnie wyskakuje mu dzieciak. i kierowca zabija go, nawet nie z wlasnej winy, ale alkohol przesadza o wszyskim. wiec, nigdy nie wsiade po kielichu za kolko.nie ma co kusic losu |
|
|
|
 |
Kristoff
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 17:45
|
|
|
| Wiec tak wypowiem sie w temacie bo mialemdo czynienia i z pijanymi driverami i z lekko przysnietymi. Przez jednego pijaka ktory wiozl dawno temu mleko do hurtowni starem stracilem pol przodu traba, przez drugiego imbecyla ktoremu zalezalo na czasie totez nie spal od chyba 16 godzin i jechal renault magnum stracilem traba i cudem uszlem z zyciem przy czolowce. Z drugiej strony przemeczonych kierowcow tirow rozumiem bo czesto brak snu wymuszaja na nich pracodawcy - typu jak sie nie wyrobisz to zwalniamy, a o prace wiadomo ciezko:( ale nie rozumiem zachowania kretynow w autach z kratka ktorzy popelniaja wykroczenia ktore mozna nazwac jednym slowem - przestepstwa! Nie raz widzialem na siodemce miedzy kielcami a krakowem takich domoroslych schumacherow, ktorzy owszem rozpedzic sie do 150 kmh zima potrafia ale raczej wielkich umiejetnosci nie maja. Ja powiem tyle jesli szybko to tylko na autostradach, a najpierw ludzie pocwiczcie sobie gdzies, porozpieprzajcie swoje auta za ciezko zarobione pieniadze Jak ktos nabierze szacunku do zycia i pieniedzy wydanych na auto to zmadrzeje i nie wsiadzie po kielichu ani nie pojedzie 170 gdzie ograniczenie jest do 70. A pijanym kierowcom proponowalbym obowiazkowo udzial w sekcji anatomopatologicznej ofiary wypadku po spozyciu mysle ze wystarczyloby to do kilku przemyslen. pzdr |
|
|
|
 |
Arozo
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 18:15
|
|
|
| A czy słyszeliście,że policja ma karać również pasażera który jedzie z pijanym kierowcą? I co o tym sądzicie? |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 18:25
|
|
|
mozna ten temat rozpatrywc na wszystkie sposoby, naukowo wskazane jest ze nawet dluzszy brak snu jest tak samo szkodliwy w prowadzeniu samochodu jak jazda po glebszym
Oczywiście i można to porównywać jeżeli kierowca jest po "głębszym" a nie po półlitrówce. No chyba że ktoś już tydzień nie zmróżył oka.
Moim zdaniem prawo do dobrze kwalifikuje:
0,2% - górna granica normy
0,5% - granica przy której przekroczeniu kierowcę traktuje się jako osobę, która popełniła przestępstwo
0,2-0,5% - wykroczenie
Bodajże zbyt długa jazda samochodem też jest traktowana jako wykroczenie. Ale udowadnia się to jedynie osobom mającym tachograf.
Innym kierowcom wykroczenie to niestety uchodzi na sucho. |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 18:44
|
|
|
A czy słyszeliście,że policja ma karać również pasażera który jedzie z pijanym kierowcą? I co o tym sądzicie?
Jestem za. Właśnie o to mi chodzi. Ludzie się godzą na to by na drogi wyjeżdżali pijani kierowcy.
A co do wczorajszej "przygody" Agnieszki to po opowiedzeniu tego kilku osobom, pare z nich stwierdziło że źle zrobiła że się wmieszała, teraz będzie musiała zeznawać, będzie miała kłopoty.
Jak mnie tacy ludzie wkurzają! Najlepiej takim to schować się w swoim pokoiku i mieć pretensje w stylu "powinni temu zapobiec", "powinni go ukarać" itp. zależnie od sytuacji. Ale jacy ONI?? Kto powinien? Ja wiem kto - MY! Dla mnie to oczywiste.
Przypomniała mi się historyjka nie związana z alkoholem ale też z "powinni coś z tym zrobić"
Puka do mnie sąsiad kiedyś wieczorem i pyta sie gdzie postawiłem auto bo przed momentem kolesie wykręcili koła z malucha stojącego w "tamtym" miejscu. Nie stałem tam, ale się go pytam o szczegóły. Więc widział że odkręcają koła, ale się nie chciał mieszać bo się obawiał, bał się krzyknąć przez okno. Nie zadzwonił na policję - bo jeszcze mnie będą wzywać... No to to już lenistwo!
Sam zadzwoniłem bo może akurat patrol napatoczy się na kolesia z kołami mlucha pod pachą.
A najgorsze że ten typ ludzi ma największe pretensje do świata że jest taki zły. A on jest nie bezpośrednio, ale zły także przez nich.
I jeszcze jedno o "powinni tego zabronić". Ktoś kto wymyślił reklamę Media Marktu miał łeb na karku. Wydaje mi się że widział ten sam problem zrzucania odpowiedzialności na innych.
Zrobił zabawną reklamę o głupku przeznaczoną dla nas, czyli mądrych widzów. I zakończył reklamę słynnym "powinni tego zabronić". Może mam obsesję ale ja wyczuwam tu ironię skierowaną do nas samych, dających się nabrać na tak głupią reklamę :) |
|
|
|
 |
Arozo
Gość
|
Wysłany: 2006-01-25, 19:12
|
|
|
| Według mnie to bardzo dobrze zrobiła tylko nasza policja zanim zacznie coś robić to ta "idiota" zdąży ludzi pozabijać,a tak z innej beczki w Warszawie na trasie toruńskiej 29 letni kierowca zozpędzonego forda (podobno jechał 80 na 40 dozwolone)wpadł w poślizg i pozabijał 5 osób czekających rano na przystanku na autobus po czym spadł z eskapady ciągnąc za sobą 40 letnią kobiete (5 ofiara),a on sam wyszedł z tego bez szwanku.Mie tylko pijanych i śpiących kierowców trzeba się bać ... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-01-26, 00:33
|
|
|
Kuzyn świetnie Cie rozumiem sam do tej pory blakam sie po sadach jako swiadek bo jestem przykladnym obywatelem i zaraza zawsze lapieza telefon jak widze ze cos sie dzieje typu kradna albo bija. A co do pijanych to raz juz kablowalem, ajk pracowalem na stacji benzynowej, to kolo na bani byl ostro wsiadl do samochodu i odjechal. No to wzialem sluchawke od telefonu podalem panom policjantom opis goscia samochodu i kierunek w jakim sie udal. Dalej co sie z nim dzialo nie wiem ale mysle ze jesli policja nie byla leniwa to zlapali pijaka wstretnego! |
|
|
|
 |
klakson
Gość
|
Wysłany: 2006-01-26, 09:31
|
|
|
kuzynie, moj ty kuzynie, wylapales tylko szczgol w mojej wypowiedzi, ale to o niczym nie swiadczy. co powiesz o ludziach ktorzy przekraczaja predkosc, wyprzedzaja na ciaglej, wyprzedzaja na trzeciego, co powiesz o mlodych kierowcach ktorzy potrafia jezdzic tylko do przodu, co powiesz o dresikach, co mozna powiedziec o tych stiuningowanych furach ktore tylko wygladaja a ich stan techniczny jest pozal sie boze, wreszcie co powiesz o sobie, o znajomych blizszych lub dalszych, czy w zyciu codziennym nie jestesmy przestepcami? uwazam ze jestesmy w wiekszym lub mniejszym stopniu. ja staram sie jak najmiej przekraczac dozwolonych przez nasze cudownie niedoskonale prawo przepisow, ale zycie wlasnie jest tak do dupy poukladane, ze czasami musze, a czasami sam tego chce, chce dojechac do lodzi ponizej 30 min i jade, nie ryzykuje ze mnie zlapia i ukarza mandatem, nie ryzykuje ze sam zgine, ryzykuje zycie ludzi ktorzy akurat znajda sie w tym czasie i w tym miejscu. ponosze to ryzyko, a jednak to robie, na wlasna odpowiedzialnosc i nie chce sie usprawiedliwiac. gdzie mam to robic, kto i gdzie mi pozowoli podnosic swoje umiejetnosci.
znajomi motocylkisci, takze tylko mala czastka, maja bardzo realny poglad na to co robia, oni igraja z wlasnym zyciem, a wyjazdzajac na droge poprostu nie daja sie zabic.
co do donoszenia jestem jak najbardziej za, tylko to nie jest donoszenie, to jest tylko spelnienie swojego obowiazku i dbanie o swoje bezpieczenstwo. bardzo dobrze zrobila twoja sikorka, to ze teraz ewentualnie bedzie sie motala w sadzie, no coz trudno, takie jest nasze prawo, jezeli my "mlodzi" nie zaczniemy cos robic w tym kierunku, to kto to zrobi, policja, prokuratura? ... hmmm
pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|