 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
[1.1] rozgrzany gaśnie, brak mocy |
| Autor |
Wiadomość |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2007-12-29, 21:09
|
|
|
Witam, mam problemy (chyba) z gaźnikiem w 1.1. Zimny silnik, kiedy pracuje na ssaniu, to całkiem kulturalnie tyrka, ale kiedy trochę pojeździ (perę kilometrów), to zaczyna gasnąć na "luzie" i brak mocy przy dodawaniu gazu. Trzeba delikatnie trzymać gazu, wtedy bardzo powoli przyśpiesza i po prostu jedzie tylko, za mało albo za dużo - dusi się. Ale znowu, kiedy wcisnę tego pedała w ziemię, to nawet reaguje pozytywnie... Gaźnik był czyszczony, dysze przedmuchiwane, pęknięta membranka z tyłu gaźnika (chyba od przyśpieszacza) wymieniona, nowy palec rozdzielacza i nowa kopułka w zapłonie :(
Może ktoś miał podobny problem i go jakoś rozwiązał, a może ktoś ma po prostu jakiś pomysł na naprawę tego kłopotku, to będę wdzięczny za podpowiedź :)
Pozdrówka - Jakim. |
|
|
|
 |
g-olab
Gość
|
Wysłany: 2007-12-30, 05:59
|
|
|
| wyreguluj obroty na gaźniku (patrz linka) |
|
|
|
 |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2007-12-30, 14:32
|
|
|
poziom paliwa nieteges |
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2007-12-31, 15:25
|
|
|
| Gaźnik był regulowany, linka również ... A gdzie, lub jak się sprawdza poziom paliwa w gaźniku 1.1? |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2007-12-31, 18:23
|
|
|
| tutaj |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2008-01-03, 20:56
|
|
|
Pelu, wielkie dzięki za tego linka :) Ukłony dla Warborgini dla wspaniałego opisu gaźnika, nawet ja zrozumiałem. Pogmeram w nim sobie tu i ówdzie, powinno pomóc :)
Pozdrówka :) |
|
|
|
 |
Hajs
Gość
|
Wysłany: 2008-01-24, 19:14
|
|
|
| Sprobuj wyprzedzenie zaplonu wyregulowac, zaplon jest zbyt wczesny, skoro silnik hamuje prz dodawaniu gazu, tloki dostaja "po łbie" i dlatego sily nie ma ;) |
|
|
|
 |
Jakim
Gość
|
Wysłany: 2008-01-24, 21:20
|
|
|
Wymieniłem gaźnik, mechanik ustawił mi go, ustawił również zapłon. Dalej gaśnie po jakimś czasie, ma troszeczkę chwiejne obroty, ale reaguje pozytywnie na przyśpieszanie. A czy może to być złe sterowanie takiego małego walca z przodu gaźnika, dochodzi do niego kabelek, który to podobno jest elektrozaworem do paliwa? Jak to działa?
Pozdrówka :) |
|
|
|
 |
bartekN.
Gość
|
Wysłany: 2008-01-25, 02:56
|
|
|
7. Napiszę Ci jak to było u mnie. Objawy miałem takie, że zaczął strzelać w tłumik, gdy się rozgrzał. Powoli dodawałem gazu, to jakoś jechał, trochę więcej zaczynał strzelać, a jak się go ostro wkręciło w obroty, to tylko czasem strzelił. Wymieniłem tłumik, który rozerwał, przeczyściłem kopułkę i palec i pojechałem w trasę. Zaczął strzelać po ok.60 km. Droga powrotna to była męka. Trzy postoje, w tym jeden chyba dwugodzinny. Były trudności z odpaleniem, gdy był nagrzany. Zimny palił idealnie. Udało mi się wreszcie dojechać do domu. Wymieniłem na nowe: palec, kopułkę, przewody, świece. Jeździłem po mieście ze 30 minut i wszystko było ok. Już się ucieszyłem, że udało się naprawić - strzelił i zgasł. Poczekałem kolejne +/-30 minut i jakoś dojechałem do domu. Kupiłem używane: moduł sterujący zapłonem, cewkę, opornik i aparat zapłonowy. Wymieniałem po kolei. Na aparacie się skończyło, gdy go wymieniłem, jak ręką odjął. Mie to auto.
Trochę się rozpisałem, ale walczyłem z tym ponad miesiąc. Dał mi popalić. Nie jestem też pewien, czy nie rozwalił nowego tłumika, bo jakoś warczy.
pozdr. |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-02-02, 19:48
|
|
|
| tez mam problemy ze moim trampkiem, dlatego sprobuje skorzystac z rad tego forum. Otóż ostatnio strasznie stracił na mocy tak na gazie jak i na benie pomyslalem - zaplon , wymienilem przewody, swiece,kopulke i palec, rozebralem aparat zaplonowy i nic.przypomnialo mi sie jednak ze wczesniej , kiedy zatykalem reką doplyw powietrza na gazie natychmiast gasł, na benzynie trudno bylo go zgasic w ten sposób. Teraz mogę sobie zatykac nie ma juz takiej reakcji.moze to jednak gaznik? wyjalem przeczyscilem, i dalej to samo. Zwiekszałem dawkę gazu na parowniku, nic to nie dalo Nie mam juz pomyslów a chodzi jak muł.wczesniej 140/h bezproblemowo, dzisiaj rozpędzic go do 100/h bardzo ciężko. P O M O C Y |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2008-02-02, 20:07
|
|
|
| spr czy guma pod gaznikiem nie pekla i nei lapei "lewego" powietrza. a ssanie dziala? jak tak to je spr odlaczyc i spr co sie wtedy bedzie dzialo(juz na cieplym silniku) |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-02-02, 20:31
|
|
|
myslalem tez o lewym powietrzu,tylko trochę pózno
bo gaznik juz byl w aucie. Czy mozliwe jest aby przez którąś np pękniętą membrankę w gazniku? zskoda ze nie sprawdziłem. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2008-02-03, 18:59
|
|
|
trochę szkoda że ludzie tak pochopnie wymieniają masę części, nic to nie daje, a przyczyna może być banalna, i zupenie w innym miejscu.
Jest mocno prawdopodobne że problem leży w tej gumie pod gaźnikiem. I wcale nie musi być rozwalona jak by traktor po niej przejchal...
Niedawno mialem do czynienia z takimi objawami jak u Ciebie i co prawda ta guma wygladala niemal jak nowa, a po wymianie wszystko dziala dobrze...
Tam są dość duże podciśnienia, guma od temperatury zmięknie i może minimalną szczeliną ciągnąć, a goym okiem tego nie widać...
I absolutnie odradzam tu kupowanie uzywanych tych gum pod gaźnikiem, bo szkoda kasy...
Kupisz stary element, który może pochodzi rok, a może będzie tak samo nieszczelny a Ty stwierdzisz że "to nie to" i dalej będziesz szukal...
Oczywiscie, nie gwarantuję Ci, że masz tą gumę uwaloną, żeby w razie czego, nie bylo na mnie ;-P |
|
|
|
 |
szczepaniak zbigniew
Gość
|
Wysłany: 2008-02-07, 15:39
|
|
|
| ta guma ma lekkie ślady(wgłębienia) po rancie gażnika, ale można gaznik mocniej przykręcić, i to powinno sprawe załatwić.Zaczynam myśleć że przyczyną może być też zatkany wydech, ale to sprawdze w sobotę, bo na nową gumę trzeba będzie troche poczekac. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|